Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5876

Pogrom lidera na Wybrzeżu

2009-09-29 21:11:24

Energa Stoczniowiec Gdańsk gościł u siebie lidera tabeli – JKH GKS Jastrzębie Zdrój. Goście przypłacili wycieczkę nad morze utratą fotela lidera, ulegając gdańszczanom 6-2. O wyniku spotkania zadecydowała II tercja, wygrana przez gospodarzy 5-0.


Spotkanie rozpoczyna się niekorzystnie dla gospodarzy, którzy bardzo liczą na powtórkę wyniku z niedzielnego spotkania w Nowym Targu (Podhale-Stoczniowiec 4-7). Już w 2 minucie zaskoczenie na trybunach - gdański obrońca zjeżdża z linii strzału Danieluka, a ten tuż zza niebieskiej  precyzyjnym uderzeniem zmiata pajęczynę z narożnika bramki gospodarzy. Szybka utrata bramki nie podcina skrzydeł gospodarzom, którzy niezwłocznie próbują odrobić stratę. Bliscy szczęścia są Rzeszutko i Vitek, swojej pierwszej bramki w sezonie szukają Jankowski i Chmielewski - ale do końca tercji wynik nie ulega zmianie.

Drugą odsłonę gospodarze zaczynają od błyskawicznego wyrównania wyniku - 24 sekundy po rozpoczęciu tercji Furo objeżdża bramkę gości i strzela między nogami  Kosowskiego. Goście szybko chcą odrobić stratę, dwukrotnie w Solińskiego strzela Danieluk - a tymczasem kolejną bramkę po strzale Marka Wróbla zdobywają gospodarze. Wprawdzie z wybuchem radości kibice czekają na werdykt sędziego, który analizuje zapis video - ale po krótkiej chwili arbiter wraca na lód pokazując na środek tafli. Gospodarze idą za ciosem, w idealnych sytuacjach Kosowski broni strzały Rzeszutki i Chmielewskiego - ale wreszcie ulega. W 32 minucie Jankowski zagrywa do Marka Wróbla, który z okolicy prawego bulika strzela przy krótkim słupku. Gdy 2 minuty później guma trzepocze w jastrzębskiej siatce po tym, jak Vitek po zwodzie strzela w długi róg bramki strzeżonej przez Kosowskiego - trener Tomaszek bierze czas i zmienia bramkarza. Nie na wiele to się zdaje, gdyż niecałe 3 minuty później goście tracą piątą bramkę - Strużyk w pełnym pędzie strzela w Mrula, który wprawdzie wybija krążek, ale wobec dobitki gdańskiego napastnika jest już bezradny.

Na trzecią tercję goście wyjeżdżają bez wiary w możliwość zmiany wyniku. Nawet grając w przewadze nie mogą wyjechać z własnej tercji. Wreszcie Lipina bierze sprawy w swoje ręce - objeżdża bramkę Solińskiego i strzela pod brzuchem rzucającego się na krążek bramkarza. Po tej bramce goście odzyskują wiatr w żaglach i gra przestaje być jednostronnym widowiskiem. Soliński dwoi się i troi w bramce po strzałach Zdrahala i Zdenka, gdańszczanie groźnie kontratakują i wreszcie przypieczętowują wynik, grając w osłabieniu. W 57 minucie Furo wyprowadza kontrę - zgrywa do tyłu do najeżdżającego Vitka, a ten zwodzi bramkarza i strzela w swoim stylu.

W drużynie gości zabrakło koncentracji, pomysłowości w konstruowaniu akcji i skuteczności strzeleckiej - ale przede wszystkim dobrej dyspozycji bramkarzy. Gdańszczanie grali szybko i składnie, skutecznie wybijając gości z rytmu gry i wysoko atakując jastrzębskich napastników. Soliński pokazał swoje dawne oblicze a napastnicy wykorzystywali swoje szanse.

Energa Stoczniowiec Gdańsk – JKH GKS Jastrzębie Zdrój 6-2 (0-1, 5-0, 1-1)

Bramki:
0-1 Danieluk (Urbanowicz) 1.32
1-1 Furo (Jankowski) 20.34
2-1 Wróbel Marek 24.29
3-1 Wróbel Marek (Jankowski) 31.39
4-1 Vitek (Skutchan, Maj) 33.29 (5 na 4)
5-1 Strużyk (Smeja, Chmielewski) 36.17
5-2 Lipina 46.32
6-2 Vitek (Furo) 56.49 (4 na 5)

Strzały: 42-28

Kary: 12-12
Sędziowie: Marczuk - Szachniewicz, Moszczyński

Widzów: 800

Przeczytaj relację LIVE ze spotkania



Powrót

Komentarze:

cholera, chyba przelew nie doszedł, jak mogliśmy przegrać? może stocznia dała więcej? a tak poważnie, to z gdańskiem dziwne mecze są, rok temu przegraliśmy 2-0 po 2 bramkach strzelonych przez stocznie grającą w osłabieniu. gratulacje dla 100czni i nowego lidera
Gratulacje dla Stoczni tak trzymać wkońcu ktoś utarł nosa JKH.
poza pierwszą bramką, JHK nie pokazało nic specjalnego. Kosowski zanotował bardzo słabe spotkanie i nic dziwnego że został zmieniony. Z drugiej strony lodowiska Soliński wyczyniał cuda, czasem cud ratował Solińskiego, ale występ #11 powinien rozwiać wątpliwości co do zasadności jego wyboru przez Słowakiewicza. W przekroju całego meczu Stocznia była zdecydowanie lepsza. No i Stoczniowiec w końcu zaczął wykorzystywać przewagi, mocno strzelać z pierwszej na bramkę rywala a także częściej grać ciałem. Nie wiem dlaczego JKH było liderem, ale jak na lidera zagrał dużo słabiej niż Cracovia czy Tychy.
Odpowiem tobie dlaczego-bo wygrywał mecze,tak jak Stocznia w zeszłym sezonie i tyle.
domyślam się;), jednak styl ich gry z całym szacunkiem dla tej drużyny przynajmniej w tym meczu pozostawiał wiele do życzenia. pozdr.
Zdarzył się słąby mecz i tyle...
no nic gramy dalej! PT z Craxa i liczymy na 3 pkt!
Dlaczego nie grają Kostecki (poważnie pytam) Zachar i Bartas ???
Chłopaki (JKH) i tak jesteście dla nas najlepsi:)
Lider poległ eeeeOoooo..lider poległ eeeeOooo a tak na prawde to najlepszy mecz w tym sezonie jaki rozegrała stocznia. Piekne bramki szczególnie ostatnia w wykonaniu Milana i Vikta. Widać że młodzi powoli wchodzą w gre, graja coraz odważniej i pewniej. Trzeba też pochwalić Sylwestra na bramce bo na prawde dwoił się i troił miedzy tymi słupkami. A swoją drogę jeśli JKH grało tak w każdym meczu to naprawdę nie wiem jakim cudem wygrywało i było liderem. W tym meczu nic nie pokazali grali słabo, nie mogli znaleźć pomysłu na grę, większość ich podań przecinali zawodnicy Stoczni.
Jeden mecz nie niczym nie świadczy.W niedzielę przejechali 700 km do Sanoka, a tu zaraz 600 km do Gdańska. Po takiej trasie człowiek ma dość wszystkiego a gdzie jeszcze rozegrać mecz. Wiem że każdy ma wyjazdy ale... Zobaczymy co będzie w piątek u nas z Cracovią. Jak zagrają słaby mecz to będzie można się martwić.
nie wiedziałem, że z Jastrzębia do Sanoka jest 700km...chyba że w dwie strony:). Jak to tak dużo to co będzie pod koniec sezonu. Zawsze można było autokarem z Sanoka do Gdańska pojechać i przenocować w hotelu prezesa:)
Gdzie jest lider !? Stocznia !
Jak to gdzie?W Tychach.Czegos tu nie rozumie,twierdzicie w komentarzach ze JKH nic nie gralo,a zachwile podniecacie sie Solinskim ze wspaniale bronil ,dwoil sie i troil.Chyba ze na rozgrzewce przed meczem.Lidera mamy za chu.a go nie oddamy.
Chłopaki powiem tak. Hanibal zobacz ile JKH oddało strzałów i wtedy dopiero napisz co o tym myślisz. Dawno nie widziałem tak grającej stoczni, niema się co oszukiwać to nie było ze jastrzebie nie miało pomysłu, ponieważ stocznia konsekwetnie podchodziła blizej widząc że Solo jest w formie i ratuje ich z opresji gra naszych polegała na zaufani do bramkarza, jastrzebie po tym jak straciło 2 bramke przestali weirzyć w swojego bramkarza ! Cofneli się i pozwolili Gdańszczanom ich atakować każda kontra kończyła sie na lini niebieskiej. Młodzi gdańscy obrońcy pokazali bardziej doświadczonym kolegą ze potrafią i chcą. Podsumowując, to nie był słaby mecz Jastrzebia, poprostu Stocznia nie dała im dojść nawet do głosu.


" Lider poległ EO, Lider poległ EO, Lider poległ Eo,Lider poległ eao !!

Brawo Brawo Brawo.
Haha, jeszcze jedno. ! Najlepsza była postawa pani fotgraf Katarzyny M. która miała do nas nie uzasadnione pretęsje ze wywiesiliśmy Flagi Braci z Nowego targy, a gdy zaczelismy ich pozdrawiać pokazywała do nas wulgarne i dziwne gesty. Czy to jest normalne ? ! ? ! xD
Wy to powiniście na stałe się wyprowadzić do NT, czasem ma wrażenie jakby się wam mecze popier...., to już zawodnicy nawet powtarzają, że nie potrafią zrozumieć o co tu chodzi jak wykrzykujecie hej Podhale.Podczas meczu w NT myślalem, że się porzygam na wasz doping...
Pierwszy mecz z mocniejszym przeciwnikiem (nie ujmując poprzednim rywalom JKH) i od razu lanie .W piątek Cracovia w niedzielę GKS Tychy oj będzie ciężko , prawdziwy sprawdzian dla Jastrzębia.
Już w meczu z Tychami było widać niezłą grę, przewagi rozgrywane z jakimś pomysłem, walkę na bandach itp. Tyle że wtedy bramkarz nie pomógł niestety i polegliśmy. Teraz wreszcie wszystko zagrało jak trzeba i lider ani nie pisnął. Mam nadzieję że to początek marszu w górę :) tym bardziej że najbliżsi rywale to jednak nie czołówka tabeli.
Mecz w NT był super i jak się okazało nie był to jednorazowy występ. Powtórka z Jastrzębiem daje nadzieje ze się już chłopaki ogarneli. Gra SOLIŃSKIEGO rewelacja. Oby tak dalej...STOOOOOCZNIA
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V