Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5380

Zapachniało niespodzianką

2011-10-30 23:16:18

Dogrywka była konieczna do wyłonienia zwycięzcy w meczu z Nestą Toruń. Po regulaminowym czasie grał był remis 2:2. W 64. minucie zwycięstwo gospodarzom dał Martin Ivicic, który zamienił na gola doskonałe podanie od Richarda Krala.


Wydawało się, że po klęsce w Krakowie zespół z Torunia nie stawi zbytnio oporu ekipie JKH GKS Jastrzębie. Premierowa odsłona pokazała jednak, że mecz nie będzie dla gospodarzy spacerkiem. Od pierwszych minut mecz był wyrównany. Jastrzębianie, choć dłużej byli w posiadaniu krążka, nie potrafili udokumentować swojej przewagi golem. Hokeiści z Torunia szukali okazji z kontrataku. Kilka razy nawet zagrozili bramce Kamila Kosowskiego. Ten jednak radził sobie ze strzałami przyjezdnych. Podopieczni Jirziego Reznara powinni wyjść na prowadzenie w ostatnich minutach. Gospodarze nawet grając w osłabieniu potrafili nieźle zakręcić toruńską obroną. Najpierw w 13. minucie okazję sam na sam zmarnował Mateusz Danieluk. Dwie minuty później dwukrotnie swoich sił spróbował Maciej Urbanowicz, ale bezskutecznie. Ostatecznie gole w pierwszej tercji nie padły i JKH niespodziewanie remisował z Nestą.

Kolejne dwadzieścia minut dostarczyło kibicom więcej emocji. Ku zaskoczeniu druga tercja rozpoczęła się po myśli zespołu gości. Już w 21. minucie Nesta objęła prowadzenie za sprawą Mariusza Kuchnickiego. Podrażnieni takim obrotem spraw jastrzębianie wzięli się ostro do roboty. Jednak przez długi czas golkiper z Torunia pozostawał nieugięty. Tomasz Witkowski bronił strzał za strzałem, będąc zaporą nie do przejścia. Goście skapitulowali dopiero w 34. minucie. Strzelając na raty wyrównał Petr lipina, który z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce. Miejscowi poszli za ciosem i jeszcze w tej odsłonie JKH objął prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się w 37. minucie Richard Kral. W jego ślady poszedł jeszcze w ostatniej sekundzie Błażej Salamon, ale analiza wideo wykazała, że krążek wpadł do bramki po czasie.

Decydująca odsłona przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy zdecydowanie przeważali. W grze JKH brakowało jednak skuteczności. Bardzo dobrze dysponowany był również Tomasz Witkowski, zdecydowanie najjaśniejsza postać zespołu z Torunia. Jedna akcja ofensywa podopiecznych Jirziego Reznara zakończyła się dla JKH stratą gola. W tercji ataku faulowany był Petr Lipina, ale sędziowie "puścili" grę, co Nesta wykorzystała doprowadzając do remisu. Kamila Kosowskiego pokonał Arkadiusz Marmurowicz. Rozwścieczeni gospodarze próbowali jeszcze zdobyć komplet punktów, ale w końcówce Mateusz Bryk uderzył tylko w słupek, natomiast potężny strzał Adriana Labrygi wybronił Witkowski.  W dogrywce losy spotkania rozstrzygnął Martin Ivicic, który wykorzystał podanie od Richarda Krala. Słowak zmieścił krążek idealnie między parkanem a słupkiem.

JKH GKS Jastrzębie - Nesta Karawela Toruń 3:2 po dogrywce (0:0, 2:1, 0:1 - 1:0)

0:1 - Mariusz Kuchnicki (Arkadiusz Marmurowicz) 21'
1:1 - Petr Lipina 34'
2:1 - Richard Kral (Mateusz Danieluk, Petr Lipina) 37'
2:2 - Arkadiusz Marmurowicz (Tomasz Ziółkowski) 50'
3:2 - Martin Ivicic (Richard Kral) 64'

Składy:

JKH GKS Jastrzębie: Kosowski (Elżbieciak - nie zagrał) - Ivicic, Górny, Lipina, Kral, Danieluk - Dąbkowski, Rompkowski, Urbanowicz, Słodczyk, Bordowski - Labryga, Bryk, Kulas, Kąkol, Kogut - Pastryk, Owczarek, Strużyk, Salamon, Drzewiecki.

Nesta Karawela Toruń: Witkowski (Plaskiewicz - nie zagrał) - Ziółkowski, Smeja, Bomastek, Kuchnicki, Marmurowicz - Porębski, Gaisins, Jankowski, Kalinowski, Minge - Chrzanowski, Lidtke, Winiarski, Dzięgiel, Pieniak oraz Gościmiński.

Kary: JKH - 6 minut, Nesta - 2 minuty.

Sędziowali: Zbigniew Wolas oraz Jacek Bernacki, Artur Chyliński.

Widzów: 1000.



Powrót

Komentarze:

Dramat k...a. To co się dzisiaj działo to czysta padaka. I niech nikt nie pisze o winie sędziów, bo z Toruniem powinniśmy wygrywać nawet jak sędzia nie daje. Na wyróżnienie zasługuje Rompek, który popisał się doskonałą asystą przy 1 bramce dla Torunia, a 2 kolejne mógł spokojnie zaliczyć. Trzeba coś zmienić, a przede wszystkim wygrać teraz z Unia, bo jak nie to piękny sen o miejscu w 4 może się prędzej czy później zakończyć.
Jastrzębie trzeba się obudzić bo dzisiejsza gra to katastrofa wygląda to tak jak by pierwszy raz grali ze sobą a taką grą niczego nie zwojujemy oby od następnego meczy wyglądało to całkiem inaczej.HEJ HEJ JASTRZĘBIE
Jedno jest dla mnie bardzo dziwne !
Przyjeżdża do nas teoretycznie słabsza drużyna, mająca 16 zawodnkiów do grania, a my mamy 4 ataki i gramy na 3 piątki, a Filip Drzewiecki, Strużyk i Kąkol siedzą cały mecz w boksie. Zamiast zajechać Torunian kondycyjnie - gramy na 3 piątki ! Jak dla mnie dzisiaj duzy błąd taktyczny trenera !!!
Powiem Ci, że wielu trenerów to stosuje. Zagłębie gra tak samo, mamy pełne 4 piątki, ale jak przeciwnik gra na 3 to my też. Chodzi pewnie o to żeby pierwsza wypadała na pierwszą itd. Moim zdaniem też jest to dziwne, ale widocznie trenerzy lepiej wiedzą.
Z taką drużyną jak Toruń to nie duże ryzyko jesli wypadnie inaczej niż 1-1 a jak wypadnie 1-na nie pierwsza Torunia,poza tym kondycja.Nie jestem kibicem Jastrzębia ale tu taktyczny błąd trenera
praktycznie na dwie bo 3 piątka wchodzi w meczu na góra 5-7 minut !!!
Wejdź na stronę:
- http://www.centrumaktywnych.pl/konkurs
- kliknij zobacz "inne zgłoszenia" (prawa strona)
- kliknij na projekt:

HOKEJ DROGĄ WYJŚCIA Z UŻYWEK

- kliknij zagłosuj (na dole) oraz "lubię to" w prawym górnym rogu

Dzięki
cieszy jakze wazny punkt zdobyty na trudnym terenie. po ostatnich przegranych i tak wysokiej porazce w Krakowie chyba nikt sie nie spodziewal, ze tak wyrownany wynik bedzie w Jastrzebiu. oby uskrzydlilo to druzyne przed waznym meczem z Sosnowcem
moim zdaniem to w GKS trwa kryzys od 5 meczy tj. od wyjazdu do krakowa, gdzie dostaliśmy niezłe lanie. W międzyczasie męczarnia z Zagłębiem (choć wynik może mówić coś innego), wygrana z Ciarko (patrząc na naszą grę to chyba kwestia zaje...ego szczęścia) potem Podchale (2 stracone punkty-prowadząc po 2 ter. 2-1 w trzeciej musieliśmy walczyć o dogrywkę) i teraz Nesta ( kto był to widział - nie ma gry, nie ma drużyny, sam Urbanowicz meczy nam nie wygra).
Mi to wygląda na brak sił albo co, bo nie gramy ciałem, nie stosujemy szybkich kontr tylko wszystko rozgrywamy zza własnej bramki cofając się całą drużyną (poza nielicznymi akcjami indywidualnymi), pressing jeśli już stosujemy to w obronie mamy ogromne dziury, nie wychodzą nasi na pozycje tzn. nie potrafią się urwać przeciwnikowi poprostu gramy na "stojąco", na siłę próbujemy grać atak pozycyjny zamiast oddawać więcej strzałów. Z niecierpliwością czekam na mecz w którym wrócimy do Naszej normalnej dyspozycji i będziemy grać to co przez dwie pierwsze rundy. Dzięki gratulacje dla Torunia bdb gra w obronie, bramkarz był super i przy odrobinie szczęścia mogliście to wygrać.
zgadzam się w 100% dopadła nas jakaś zadyszka szkoda tych 3 punktów straconych w ostatnich dwóch meczach oby się nasi zawodnicy obudzili bo przed nami mecz o 6 punktów z Unią
Tez to zauwazyłem, że praktycznie od 3 tercji z Tychami nasi przestali grać.Formacja Kral-Lipina-Danieluk nie jeżdzą tylko ślizgają się a jak wspomniałeś sam Urbanowicz meczu nie wygra.Jak nie zatrybią to cieżko będzie utrzymać sie w czwórce.Obyś sie mylił że to brak sił bo jeszcze 3 rundy do końca.Zamiast 6pkt w dwóch meczach i fotel lidera mamy 3pkt no ale póki co trzeba sie cieszyć z tego co sie ma.Oby było teraz już tylko lepiej.Szacunek dla Torunia za ambicję.
habano wybacz ale Podhale piszemy przez samo "h"
sorki, wybacz to chyba przez jakieś niedopatrzenie tak wyszło, oczywiście ma być PodHale
A co to sie stalo, ze Drzewiecki w 4 ataku? Czyzby slabsza forma a moze zaczyna sie gwiazdorzenie i trzeba grajka przywolac do porzadku.
Na to nie patrz,ogólnie były przetasowania w piątkach np Górny i Ivicic grali z Urbanowiczem w formacji a Labryga i Bryk wyjeżdzali z Kralem,Lipiną i Danielukiem.Moim zdaniem trener chciał poeksperymentować i się przejechał.
Muszą się chłopaki do piątku ogarnąć!!! Bo z taką grą to Unia, która jak na razie jest bez formy nas ogra!!!
śmieszy mnie postawa trenera który na siłę gra na dwie piątki, taki Kral to już oddycha rękawami a to dopiero początek sezonu !!!!! Reznar ogarnij się w końcu !!!
Nic dodać nic ująć ,Jastrzębie w głębokim dołku !!!!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V