Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8110

Nieudany debiut Petera Mikuli w Jastrzębiu (WIDEO)

2013-09-24 20:56:05

Nieudany debiut na trenerskiej ławce Aksam Unii Oświęcim zanotował Peter Mikula. Jego podopieczni przegrali z JKH GKS Jastrzębie 5:2 i trzeba przyznać, że jest to wynik sprawiedliwy. W pierwszej tercji kibice oglądali niezłe widowisko, ale pozostałe dwie pozostawiły dużo do życzenia jeśli chodzi o jakość gry obu zespołów.


Spotkanie rozpoczęło się od kary 2+10 dla Macieja Urbanowicza za atak na głowę przeciwnika, ale Unia nie potrafiła wykorzystać gry w przewadze. Inicjatywa cały czas była po stronie gospodarzy, którzy w 6. minucie wyszli na prowadzenie po kuriozalnym golu. Radosław Nalewajka zagrywał krążek zza bramki, a zdezorientowany Michal Fikrt wepchnął go łyżwą do siatki. 

Unia w pierwszej tercji nie miała zbyt wiele do powiedzenia, a jastrzębianie ugruntowali swoją przewagę drugim golem w 15. minucie. Wznowienie wygrał Radek Prochazka, strzał Mateusza Rompkowskiego spod linii niebieskiej zdołał jeszcze obronić Michal Fikrt, ale przy dobitce Richarda Bordowskiego był już bezradny i gospodarze schodzili do szatni przy zasłużonym dwubramkowym prowadzeniu. 

Początek drugiej tercji miał zupełnie inny przebieg niż pierwsze 20 minut. Co prawda na początku jastrzębianie zdobyli trzeciego gola za sprawą Jirziego Zdenka, który z bliska pokonał Fikrta po podaniu Kapicy. Później do głosu doszli oświęcimianie, a gospodarze zaczęli popełniać proste błędy. 

W 27. minucie Kamil Kalinowski strzałem z backhandu pokonał Slipczenkę, który przepuścił ten niezbyt silne uderzenie między parkanami. W odpowiedzi Urbanowicz zmarnował znakomitą sytuację, nie trafiając do bramki z najbliższej odległości, a chwilę później sam na sam z Fikrtem nie wykorzystał Bordowski. Zemściło się to na podopiecznych Mojmira Trliczika w 35. minucie, gdy silnym uderzeniem popisał się Marcin Jaros, a krążek otarł się jeszcze o kija Adriana Labrygi i wpadł do bramki.  

Trzecia tercja to ambitna gra Unii, która starała się doprowadzić do wyrównania, jednak hokeistów z Oświęcimia nie przynosiły oczekiwanego skutku. Gdy wydawało się, że mecz skończy się skromnym zwycięstwem gospodarzy, na 3 sekundy przed końcem kary dla zawodnika Unii mocnym strzałem spod linii niebieskiej bramkę zdobył Mateusz Bryk. 

Nie mający nic do stracenia goście w końcówce wycofali bramkarza, co wykorzystał Petr Lipina, kierując krążek do pustej bramki i ustalając wynik spotkania. 

Po meczu powiedzieli:

Mojmir Trliczik, trener JKH GKS Jastrzębie: - Byliśmy dzisiaj lepszym zespołem. Początek w naszym wykonaniu był naprawdę dobry. Zdobyliśmy trzy bramki, ale w drugiej tercji za bardzo się rozprężyliśmy. Rywale to wykorzystali i odpowiedzieli swoimi trafieniami. Na szczęście w trzeciej tercji wróciliśmy do realizacji swoich założeń i zdobyliśmy jeszcze dwa trafienia. Cieszę się ze zwycięstwa, a także z faktu, że do drużyny wrócił Adrian Labryga.

Peter Mikula, trener Aksam Unii: - Byliśmy słabsi w najważniejszych elementach hokejowego rzemiosła. Mam tu na myśli jazdę na łyżwach i rozegranie krążka. Początek spotkania był fatalny w naszym wykonaniu, a najlepiej świadczą o tym trzy stracone bramki. Później udało nam się zdobyć dwie gole, ale ostatecznie musieliśmy uznać wyższość rywali. Popełniliśmy naprawdę wiele błędów.

JKH GKS Jastrzębie – Aksam Unia Oświęcim 5:2 (2:0, 1:2, 2:0)
1:0 - Radosław Nalewajka - Łukasz Nalewajka (5:29)
2:0 - Richard Bordowski - Mateusz Rompkowski (14:11)
3:0 - Jirzi Zdenek - Damian Kapica (22:35)
3:1 - Kamil Kalinowski - Jarosław Różański (26:46)
3:2 - Marcin Jaros - Peter Tabaczek (35:00)
4:2 - Mateusz Bryk - Radek Prochazka (56:06)
5:2 - Petr Lipina - Richard Kral, Mateusz Danieluk (59:36, do pustej bramki)

Sędziowali: Tomasz Radzik (główny) oraz Marcin Młynarski i Tomasz Przyborowski (liniowi).
Kary: JKH - 18 min., Unia - 6 min.
Strzały: 39:24.
Widzów: 800.

JKH GKS Jastrzębie: Slipczenko - Kotaszka (2), Górny, Lipina, Kral, Danieluk - Mateusz Rompkowski, Bryk, Bordowski (2), Prochazka, Urbanowicz (12) - Labryga, Marzec, Kogut, Zdenek, Kapica - Bychawski, Nalewajka R. (2), Minge, Nalewajka Ł.
 
Aksam Unia Oświęcim: Fikrt - Połącarz, Kasperczyk, Piotrowicz, Kalinowski, Różański - Jakes (4), Ciura, Jaros, Tabaczek, Wojtarowicz - Urbańczyk, Piekarski, Malicki, Komorski (2), Adamus - Nowotarski, Żogała, Fiedor, Stachura, Kwadrans.




Powrót

Komentarze:

Piekarski zagrał a Wardecki nie ? kpina...
A ten Wardecki to taki świetny?
Niestety nie mamy świetnych obrońców. Nie oszukujmy się , Grzegorz to już nie jest ten Grzegorz sprzed paru lat... jego czas już minął.
Piekarskiego czas minął, a Wardeckiego nigdy nie nadejdzie, to naprawdę jest mierny grajek, lepiej niech Nowotarski gra regularnie.
Piekarski wyjeżdżał na lód tylko wtedy gdy był na nim Bordowski lub urban wiadomo po co :)
Proponuję zamianę piątek 1 z 4 bo to co grają nasze gwiazdeczki to tragedia Rysiek bez formy - ten jego indywidualny tryb przygotowania Lipina i Danieluk brak pomysłu na grę. Siedząc na trybunach myślałem że gra 4 piątki będzie mnie doprowadzać do szybszego bicia serca a tu chłopaki walczą. Reznar przez swoje uprzedzenia straciłeś Nalewajkom poprzedni sezon.
co do Nalewajków zgadzam się z tobą w 100 %
To dopiero początek nowego trenera, jeszcze tylko 2 napadziorów i 1 obrońca z prawdziwego zdarzenia i będzie ok. Nowy trener wszystko poustawia jak należy, zobaczycie.
nauczy ich jezdzic na łyzwach,nauczy szybszego myslenia,nauczy przyjęcia krążka -będzie super
Co tu wymagać od I piątki jak oni pewnie z 4 raz na lodzie się widzą w tym sezonie - Danieluk kontuzja, Rychu przygotowania w Czechach ale myślę że tak z 10 kolejek i będzie lepiej, tymczasem dobrze że wszystkie piątki pozostałe dość równo grają.
W Unii gra za duży szrot zostać powinno 2 obrońców i 6 napastników reszta do 1 ligi. Ta obrona to na żaki starsze ale nie na seniorów. W historii Polskiego hokeja chyba takich ewenementów w obronie nie było, nie licząc tych drużyn z ostatnich miejsc.Na ten skład nie trzeba dobrego trenera bo bez minimum 5 wzmocnień nikt z tego nic nie zrobi.
Indeed
Łał- "Radosław Nalewajka zagrywał zza bramki, a zdezorientowany Michal Fikrt wepchnął go łyżwą do siatki" Za wepchnięcie Nalewajki do siatki i to łyżwą powinien być jakiś bonus :)
No tak, nie chciało się wysłać, a później trzy razy wyszło. Sorki
Bardzo dobry mecz młodzieży , grali ambitnie i rozwalali pierwszą piątkę unii . Slipczenko na bramce to nieporozumienie , to nie jest bramkarz , on lepiej gra w polu niż na bramce , te jego wyjazdy za bramkę doprowadzają do zawału. Rompkowski w obronie masakra , jego podania i straty pod bramką błagają o pomste do nieba . Ale najważniejsze są trzy punkty
a widziałęś grę obronną Kotaski ? to jest masakra, a to obcokrajowiec i powinien się wyróżniać i być podporą w obronie
kotaszka też dobrze nie zagrał ale rompkowski gra już 3 taki fatalny mecz
Vrbe trza było brać
to tak jak Kotaska, jeszcze nie zagrał dobrego meczu bez baboli
puścili dobrych graczy , kose, sopko , karliczek nie był zły
narzekacie na defensywę, to się zamieńcie :D
Kilka nazwisk w Oświęcimiu po prostu nie jest już gwarantem skutecznej walki o wysokie miejce w tabeli i dlatego ta druzyna bez 5 lepszych grajków może walczyć tylko o 6miejce.To oczywiście odbije sie na frekwencji bo nie da się ukryć że dobre wyniki przyciągają na trybuny więcej kibiców a tych nie będzie bo brakuje jak to ujął nowy trener:JAZDY NZ ŁYŻWACH. .
Na nowej targowicy dużo miejsca, można sprzedawać pietruszkę i ziemniaki, po co się męczyć stojąc na cienkiej płozie. Jacek K. doszedł do takiego wniosku i poszedł handlować kwiatkami. A do grania puścić łebków 18 i 19 letnich. Tym nie miałbym za złe tak kiepskie "występy"
A co do trenera- pierwszy raz od nie wiadomo kiedy nie pierdołuszy, tylko mówi prawdę jak jest. To mi się podoba.
Daję niektórym paluchy w górę i nie działa!!!! Ktoś mi wytłumaczy dlaczego?
Na filmiku najbardziej podoba mi się 0:28 sec przyjęcie krążka przez Połącarza :) A raczej próba przyjęcia :D Matko Święta ześlij na tego chłopaka jakiś dar zwinności czy cuś :(
trenerzy z czech i słowacji uwielbiają pracować z takimi niedouczonymi grajkami,wszystko poukładają i będzie extra zespół.
Ja mam tylko 2 prośby :

- ściągnijcie w końcu Lipinę z lodu-niech pogrzeje ławę w czwartej "5" moze w koncu się obudzi.
- Slipczenkę na łańcuch lub szelki
"na łańcuch lub szelki" cóz za perwersja Beto
faktycznie Lipina zamiast grać to się ślizga, dla mnie jeszcze posadzić dla przykładu Kotaske bo on ma ciągnąć grę w obronie a nie być przeciętniakiem, a na tą chwilę dać na bramkę Zabolotnego. Ja wolę patrzeć na grę Nalewajków jak zasuwają niż ślizgającego się Lipiny zresztą nie tylko jego się to tyczy. Po co nam obcokrajowcy którzy poziomem się nie wyróżniają od naszych przeciętnych zawodników ? o kasie nie wspominając. Jeżeli nie zaczną grać to rozwiązać kontrakt i znaleźć zastępstwo.
Łańcuch czy szelki nic nie dadzą, jedynie złapie 2 minuty za notoryczne ruszanie bramki :D
Kto ściągnął tego *a Slipcenkę,prezesi albo się nie znają albo nie mają kasy,na lepszego bramkarza Lipina dramat,Zdenek do wymiany. Takiego burdel.u na lodzie dawno nie widziałem.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V