Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7913

W meczu o fotel lidera górą tyszanie (WIDEO)

2019-10-27 20:01:56

GKS Tychy pokonał JKH GKS Jastrzębie 4:2. Tyszanie dobrze weszli w mecz i od początku go kontrolowali. Inicjatywy nie oddali ani przez moment.


Bezradność gości, napór gospodarzy

Już od pierwszych minut tyszanie grali jak natchnieni. Zawiązywali groźne akcje i co kilka sekund oddawali strzały na bramkę Ondřeja Raszki. W 1. minucie gry pojedynek sam na sam z bramkarzem rywali przegrał Gleb Klimienko. Dwie minuty później optyczną przewagę udokumentował Filip Komorski. Tyski środkowy przejął krążek i będąc blisko bramki oddał strzał nad parkanem, czym kompletnie zaskoczył bramkarza JKH. Gospodarze mogli jeszcze odskoczyć rywalom, jednak próby Chistiana Mroczkowskiego czy Jarosława Rzeszutki spełzły na niczym. 

Z czasem budzić zaczęli się goście. Szansę na doprowadzenie mieli Maciej Urbanowicz i Martin Kasperlik, ale ich strzały były łatwym łupem dla Johna Murraya. Pod koniec tercji podopieczni Roberta Kalabera grali w przewadze. Jednak trójkolorowi pokazali, że potrafią grać w destrukcji jak na mistrza Polski przystało.

Druga odsłona była już nieco bardziej wyrównana. Zawodnicy z Jastrzębia-Zdroju zaczęli tworzyć sobie więcej okazji w porównaniu do pierwszych dwudziestu minut. Jednak ich gra w defensywie pozostawiała dużo do życzenia. Wiele mogli zawdzięczać właśnie Raszce, który próbował trzymać wynik. W kilku momentach był już bezradny. W 26. minucie gry Bartłomiej Pociecha oddał strzał z okolic bulika i wpakował krążek pod poprzeczkę.

Pięć minut później Adam Bagiński został wepchnięty do bramki. Przy okazji staranował bramkarza gości. Ten długo się nie podnosił, ale na szczęście skończyło się na strachu. Tyszanie nie przestawali szarżować na bramkę rywali. Michael Cichy po podaniu Alexandra Szczechury oddał świetny strzał. Drużynę JKH GKS-u Jastrzębie uratowała poprzeczka. 

Nadzieja wlana zbyt późno

W trzeciej odsłony obraz gry się nie zmienił – nadal więcej akcji tworzyli sobie podopieczni Andreja Husaua. W 46. minucie gry Olaf Bizacki dobrze obsłużył Bartłomieja Jeziorskiego. Tyski napastnik z łatwością odnalazł się pod bramką i zdobył bramkę. Kiedy wydawało się, że wynik jest już ustalony trójkolorowi nieco się rozkojarzyli. A jastrzębianie wykorzystali ten moment, bo w 48. minucie Artem Iossafov po dobrej akcji zdobył kontaktową bramkę.

Niestety radość ze zdobytej bramki przysłoniła kara dla Mārisa Jassa za atak na głowę. Łotewski obrońca został ukarany karą mniejszą oraz karą dziesięciu minut za atak na głowę. Tyszanie grali więc w przewadze i Filip Komorski znalazł sposób na Ondřeja Raszkę. 

Goście nie poddali się, ale strzały Macieja Urbanowicza, Martina Kasperlika czy Kamila Górnego z wielkim trudem zostały zatrzymane przez „Jaśka Murarza”. Pod koniec meczu Dominik Jarosz został faulowany w sytuacji sam na sam przez Bartosza Ciurę. Do wykonania najazdu został wyznaczony Artem Iossafov, który umieścił gumę w sieci. 


GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 4:2 (1:0, 1:0, 2:2)
1:0 - Filip Komorski (02:48),
2:0 - Bartłomiej Pociecha - Radosław Galant, Gleb Klimienko (26:11),
3:0 - Bartłomiej Jeziorski - Olaf Bizacki, Jakub Witecki (45:45),
3:1 - Artem Iossafov - Dominik Paś, Maciej Urbanowicz (47:37),
4:1 - Filip Komorski - Michael Cichy, Mateusz Bryk (49:22, 5/4),
4:2 - Artem Iossafov (59:42, rzut karny).

Sędziowali: Przemysław Kępa, Maciej Pachucki (główni) - Maciej Byczkowski, Grzegorz Cytawa (liniowi).
Strzały: 27-24.
Minuty karne: 12 (w tym 2 minuty kary technicznej) - 20 (w tym 2 minuty kary technicznej i 10 minut za niesportowe zachowanie dla Mārisa Jassa).
Widzów: 1500.

GKS Tychy: Murray – Jeronau (2), Akimoto; Jefimienko, Komorski, Klimienko (4) – Kotlorz, Bryk; Jeziorski, Galant, Witecki – Pociecha, Ciura; Mroczkowski (2), Cichy, Szczechura (2) – Bizacki; Bagiński, Rzeszutko, Gosciński, Bagiński.
Trener: Andrej Husau

JKH GKS Jastrzębie: Raszka – Jass (12), Kostek; Urbanowicz, Paś, Kasperlik –  Jabornik, Górny; Iossafov, Rohtla (2), Sawicki – Gimiński, Michałowski; Ł. Nalewajka, Jarosz, Sołtys (4) –  Matusik; Pelaczyk, Kulas, R. Nalewajka
Trener: Robert Kalaber




Powrót

Komentarze:

Pomijam już fakt że znowu nazwisko trenera oczywiście na złość wszystkim jest źle napisane. Autor tego sprawozdania chyba był na innym meczu i nie czyta swoich wypicin. Po pierwsze to już suma kar nie zgadza się z rzeczywistością. Po drugie to gdzie jest kara 10 minut dla Jassa za atak na głowę? Po trzecie to gdzie niby Mroczkowski siedział na karze w tym meczu? Na drugi raz to niech autor najpierw przeczyta swoje wypociny by je później dawać do ogólnej wiadomości.
Mroczkowski dostał 2 min na początku meczu, tam była obustronna kara, ze strony Jastrzębia odpocząć poszedł Rohtla.
to jeszcze nic na flashscore napisali ze 2 gol dla Jkh padl do pustej
Drogi Witku Bogacki. Przestań już się ośmieszać bo wystarczy że robisz z siebie pośmiewisko na Facebooku. Hokej net przyjął taką formę używania białoruskich nazwisk i od kilku lat można już do tego przywyknąć... ty jak zwykle lamentujesz chcąc zrobić z tego aferę. Śmiech na sali... poza tym skoro tak bardzo wielbisz pana Husaua aka Gusowa to z pewnością wiesz o nim wszystko. Jak chociażby to że po odejściu Stantiena oferował się Unii bo nie mógł znieść bierności na rynku transferowym tyskich włodarzy. Powinieneś to wiedzieć bo przecież wszystko wiesz najlepiej... jak bardzo „mądrym” trzeba być żeby dać sobie nick tak jak twoj pseudonim na mieście i liczyć na anonimowość... idź wylewaj żale gdzie indziej. Zostaw internet w spokoju. Ludzie naprawdę mają cię dość
henryk 71@ koło dupki mi to lata co ludzie myślą to raz. Po drugie to hokej net nie jest wyrocznią by na jego podstawie twierdzić i pisać nazwisko trenera. Po trzecie to sam zainteresowany dobitnie poinformował redaktora jak się nazywa i nikt tego nie zmieni. Jeżeli chodzi fb to od kilku sezonów sprawdza się to co tam piszę czy to się komuś podoba czy nie. A wracając do wypicin na temat dzisiejszego meczu to niech redaktorek jeszcze raz przeczyta to co napisał o karach itd.
No to jaka jest jego opinia na temat kar? Jesteś tak tak ograniczony, że musisz czepiać się mało znaczących rzeczy? Widząc cię na trybunach naprawdę można stwierdzić ze jest coś z tobą nie tak. Mówią to nawet ci z którymi „trzymasz”. Po drugie kolego to afera o nazwisko trenera już była. Po co chcesz ciagle wracać do tego co było? Ja wiem że jak się ma klubową koszulkę ubraną co mecz to wtedy wszyscy w klubie są najmądrzejsi i najlepsi. Prawda jest jednak tak, że to jest transkrypcja białoruskiego na język polski. Gusow jest transkrypcją białoruskiego na angielski. Rozumiesz czy może chcesz wziąć jakieś lekcje? Może czas cofnąć się do podstawówki? Tam już od pierwszej klasy uczą czytania ze zrozumieniem. Poza tym pomyłka redaktora jest zgadzam się. Ale nie myli się tylko ten co nic nie robi. Ty to pewnie całe życie jest nieomylny
henryk71@no i tutaj już się posr... eś w zeznaniach ponieważ nie noszę koszulki co mecz haha A jeżeli chcesz mi powiedzieć to prosto w oczy to zapraszam na sektor dziadków w niedzielę, chętnie posłucham co masz mi do powiedzenia tak prosto w twarz. Mam nadzieję że strach ciebie nie obleci, bo wiesz kozak w necie itd. A i ostatnia sprawa, nigdy się nie wstydzilem swojej ksywki więc zawsze się nią posługuje.
Oj tak, boje się emeryta. Idź już spać chlopie bo jutro kolejna dawka kompromitacji. Dla Ciebie to chleb powszedni więc musisz być wyspany żeby być w najlepszej formie. Tak jak nasi hokeiści dzisiaj. Skoro nawet twoi koledzy śmieją się z tego jaki jesteś to już chyba nawet nie masz wśród nich wielkiego poparcia
henryk 71@ tak jak myślałem, kozak w necie itd.. typowy leszcz. Co do kolegów to nawet nie wiesz co i jak..
Tak jak co? Myślałeś? Nie posądzałem cię o posiadanie tej cechy. Dobrej nocy Witku! Z fartem! Mam nadzieję ze kiedyś ci coś przeskoczy w głowie z kilkoma szarymi komórkami. Tak wracając, to skoro nie wstydzisz się się swojej ksywy, to dlaczego wstydzisz się swojego imienia i nazwiska na Facebooku?
No i pobili sie dwaj gorale , przepraszam tyszanie. Ale ze henryk jest tak ciemny że nie rozumie ze to redaktorki z HN podsycaja ten temat bo daje im wieksza klikalnosc tego po kibicu z Tych sie niespodziewałem. Sam GUSOV zwrocił się do redaktorkow z HN inforumując ich że tak się właśnie nazywa i tak powinno sie jego nazwisko posać. W całym hokejowym świecie znany jest pod tym nazwiskiem.
Nawet na eliteprospects są dwie formy nazwiska Gusowa. Nie mówię że Husau mnie nie denerwuje bo denerwuje. Tylko nie rozumiem wielkiej dramy i płaczu Wibowita Witboga czy jak tam się teraz nazywa Pan Bogacki
hynek, ja byłem pewien że ty jesteś oświęcimskim ujadaczem, a tu taka niemiła niespodzianka! Ciekawe kto ci tych głupot nagadał o Gusovie i Unii? Może jeszcze podasz kwotę jaka by go w Unii zadowoliła?
Henryk, jak już lubisz cisnąć nazwiskami, pochwal się swoim. I proszę cię, zanim zaczniesz kogoś straszyć...
Unia już czeka na spotkanie z Tychami ;)
Unia już czeka na spotkanie z Tychami ;)
na wpier..........ll czeka? ciekawe :)
Czekają, bo dawno do 0 nie dostali... ;)
W porównaniu do meczu z Katowicami to dzisiaj było widowisko, szkoda że nie zawsze udawało się czysto trafić w krążek po tych kosmicznych podaniach, bramkarze klasa parady. Taki trochę mecz gwiazd(sporo miejsca na lodzie) tylko więcej gry ciałem, ale co nasi wjeżdżali jak między tyczki momentami. 2 tercja lekko wyrównana, ale tak to raczej dyktowanie warunków przez aktualnych mistrzów.
Gratuluję Tychom zwycięstwa :)
JKH chyba rzeczywiście ma" tyski kompleks" Przewagi marniutko,obrońcy też nie zachwycili ,dużo niedokładności co przełożyło się na brak skuteczności.Wśród "Młodych" brakuje jednak Kamila Wałegi.No cóż jutro kolejny mecz -mam nadzieję,ze będzie to inna drużyna a potem jakże ważne dwa mecze z GKS Katowice.
Betko prawdziwe granie zacznie się w PO a przedsmak tego czeka nas pod koniec grudnia w PP - GKS "Terminator" !!!
Hubalu -gdzieś tak przy 5/6 meczu to juz wygramy :P ( obliczyłam haha )
Chopy dajcie już spokój Hyńkowi. Synek sie zestresowoł po tym co przeczytał. Jo mu wyboczom to co w przypływie stresu ślina przyniosła mu na długopis i to co napisoł. Widać że to jasikij młokos kiery chcioł zabłysnonć na HN. Ci co mie znajom wiedzom jaki jo jest i co myśla gdy pisza na FB. Niy zaprzecza, smioli sie zy nie w ubiegłym sezonie no ale po finale jakisik im miny zrzedły bo za długo w tyj dyscyplinie siedza... Tak wiync na koniec jeszcze roz godom, dejmy mu spokój, może sie łopamiynto w dalszym życiu.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V