Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5633

Czy Wieloch zostanie królem strzelców?

2009-09-11 00:14:13

Nowy sezon za pasem w całkiem nowej formule, tak ochoczo przyjętej przez nasze kluby. Jednak czy aby na pewno wszystkie zespoły wiedzą jak grają i o co grają? Regulamin rozgrywek, na stronie PZHL-u, nazywany „Aktualnym regulaminem PLH” więcej komplikuje niż wyjaśnia.



Tytułowe pytanie, to nie wymysł dziennikarski, by ożywić sezon ogórkowy, lecz istotny dla większości zawodników, statystyków i kibiców odwieczny dylemat – komu przypadnie prestiż i korona? Do tej pory zwycięzca był oczywisty, a tak postawione pytanie było wstępem do spekulacji nazwiskami, natomiast w zbliżających się rozgrywkach spekulacją jest już sam sposób liczenia statystyk.

Sezon rozpoczynamy podziałem na dwie ligi – Ekstraligę i I ligę, by po dwóch rundach zburzyć to wszystko i tak jak zaproponował Mariusz Czerkawski stworzyć trzy grupy. I tym sposobem w środku sezonu przechodzimy do formuły open, bez klasy rozgrywkowej, bo jak inaczej zaklasyfikować grupę B, w której spotykają się przedstawiciele obu lig? Liga 1.5? Ulepszona I liga?

Jak porównać dokonania hokeistów grających w Cracovii i Tychach, z tymi występującymi chociażby w Katowicach? Czyje punkty w klasyfikacji uznać za ważniejsze – Słabonia, czy Sobały?
Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież HC gra w I lidze, więc zdobywa gole pierwszoligowe. A jeśli HC Katowice zakwalifikuje się do grupy B? Zerować statystyki ich zawodników z pierwszego etapu? To, dlaczego nie wyzerować w takim razie wszystkim?
A może Wieloch grając w grupie C tak wyśrubuje swoje dokonania, że Milan Baranyk nie będzie w stanie mu dorównać?

Nie ma prostych rozwiązań, tak jak i nie ma prostej ligi – reforma spowodowała tylko bałagan. Nawet osoby, które interesują się tą dyscypliną na co dzień, nie są w stanie wszystkiego ogarnąć, więc jak tu mówić o zainteresowaniu hokejem kogoś z zewnątrz? Jak dotrzeć do nowych sponsorów, kibiców?
Po co Unii awans, skoro jeśli nie zakwalifikuje się do grupy A, to oprócz 18 spotkań w Ekstraklasie nie zyska nic w porównaniu do KTH, bo obie drużyny spotkają się prawdopodobnie w grupie B, a płacić więcej trzeba i zawodnikom i Związkowi?

A kolejne pytania rodzą się po zapoznaniu z regulaminem:

§ 5

4.Rozgrywki w II części I etapu dla grupy „A”  oraz grupy „B” zostaną przeprowadzone w czterech rundach.

A gdzie jakieś słowa o grupie C? Czyżby nagle przestała istnieć?
By rozwikłać tą zagadkę należy zapoznać się z „Nowym terminarzem PLH, I ligi.” Tam możemy dowiedzieć się, że drużyny grupy C „rozgrywają 2 rundy  każdy z każdym.”
Kamień z serca, jednak ktoś pomyślał o potencjalnie bezrobotnych hokeistach.
Ale jest jeszcze coś o grupach A i B – „rozgrywają 6 rund każdy z każdym.” Jak to się ma do oficjalnego regulaminu?

Przestudiowanie terminarza pozwala także zauważyć, że grupa C będzie miała cały grudzień odpoczynku - skoro kluby na to stać, niech i tak będzie.

Wróćmy do regulaminu, z którego zniknął zapis, o tym, że SMS nie może uczestniczyć w rozgrywkach play-off.
Co nie jest zakazane jest dozwolone, więc wynika na to, że nasza młodzież nie dość, że może zagrać w grupie B, to jeszcze ma szansę zakwalifikować się do walki o mistrzostwo kraju, nie mówiąc już zupełnie o play-off o awans do Ekstraligi.
Takich samych obwarowań nie ma w stosunku do drużyn filialnych, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by Sosnowiec miał dwie drużyny na najwyższym szczeblu rozgrywek w przyszłym sezonie.
Mało tego, drużyny te mają wręcz „obowiązek” grania w play-off, bo jak inaczej wytłumaczyć ten paragraf:

§ 7

2.O tytuł Mistrza Polski rywalizować będą zespoły, które w rundzie zasadniczej (po I i II części I etapu) zajęły miejsca 1-6 w grupie „A” i 1-2 w grupie „B”, natomiast o utrzymanie w PLH lub awans drużyny, które zajęły miejsca 3-6 w grupie „B” oraz 1-4 w grupie „C”.

To daje w sumie sześć zespołów z I ligi, a jeszcze w zeszłym, uprawnionych do grania w p-o, było tylko pięć.

Bonifikata w play-off także jest sprawą dyskusyjną i najlepiej gdyby jej w ogóle nie było – pierwszy mecz u siebie był wystarczającą  nagrodą (notabene regulamin nie podaje miejsc rozgrywania kolejnych spotkań):

§ 7

7.  W przypadku awansu do rozgrywek play-off drużyny z I ligi, to w meczach z taką  drużyną nie bierze się pod uwagę bonusów. Zespoły grają odpowiednio w I rundzie do 3 a w następnych do 4 wygranych.

Jeżeli zespół z miejsc 1-2 trafi na taki zespół będzie musiał walczyć do tylu wygranych, co drużyny z drugiej części drzewka p-o, podczas gdy pozostałe drużyny z miejsc 1-4 będą potrzebowały o jedną wygraną mniej. Gdzie tu jest więc ten bonus, na którym tak zależało reformatorom, mający dodatkowo mobilizować w walce o jak najwyższe miejsce?
Jak pokazał poprzedni sezon – dodatkowy odpoczynek może mieć decydujące znaczenie w późniejszych rundach, więc „pchanie się” na sam szczyt wcale nie musi być zasadne.

Cały system został postawiony na głowie, by jak głosi regulamin: „Podstawą zmiana systemu rozgrywek jest możliwość ograniczenia liczby zespołów PLH do 8 począwszy od sezonu 2011/2012.”
Czeka nas, więc jeszcze jeden dziwny sezon, w którym awansować (choć to słowo w takich rozgrywkach traci na znaczeniu) mogą 4 zespoły.
Tylko czy będą na to gotowe?
Sportowo tak, ale czy finansowo i organizacyjnie? Czy niespodziewany awans nie będzie gwoździem do trumny dla niektórych zespołów, które zamiast na zapleczu stabilizować swoją sytuację, uczyć się zarządzania i w swoistym „czyśćcu” zbierać doświadczenie oraz spokojnie szykować się do szturmu Ekstraligi już w tej Ekstralidze będą? Czy nie zachwieje to ich stabilnością, a tym samym nie osłabi naszej ligi?

Fakt, że nawet regulamin jest dziurawy i brakuje w nim logiki, najdobitniej świadczy o tym, że ogólnie głoszona „wielka reforma”, nie dość, że była błędem, to tak na prawdę odwraca uwagę od prawdziwych problemów polskiego hokeja, bo prawdziwe reformy przeprowadza się po to, by coś uczynić bardziej przejrzystym, a nie skomplikowanym.

HSK



Powrót

Komentarze:


Jezeli cos zostanie z tego naszego biednego hokeja po dwoch latach... To trzeba bedzie zebrac wszystkich do kupy, powtarzam WSZYSTKICH!!! 7,8,12, 14 czy nawet 15 druzyn, zrobic cztery kolejki, Play off z osmiu, i wyłonic mistrza. Tak było w latach 90 tych gdy w lidze bylo 12 ekip.
Trenerem kadry był Ewald Grabowski, lalismy wszystkich z grupy B w wymiarach dwucyfrowych, a Mariusz Puzio i Klisiak aplikowali dla Polski po 5 bramek w meczu..... a teraz....?
Akurat od lat 90-ch zwłaszcza tych o których wspominasz zaczął się największy regres naszego hokeja.Jeszcze w pd koniec lat 80-ch ocieraliśmy się o czołówkę światową (GalgarY , pózniej mistrzostwa Świata gr"A" - gdzie grało 8 najlepszych drużyn na Świecie.Wówczas Polacy grali w najlepszej ósemce!!!) I właśnie na początku lat 90-ch - po rozpadzie ZSSR powiekszono Gr"A" do 12 drużyn . Wtedy to Polacy z ostatniego dającego awans miejsca weszli do 12-o już zespołowej Elity - by z kretesem z niej wylecieć ulegając w decydujących bojach Francji . W Tym samym roku na Olimpiadzie Alberville Polacy zagrali bodaj najgorszą Olimpiade w swej historii . Zajęli co prawda przedostatnie miejsce ale dzieki rozłamowi w druzymnie Włoch . Wcześniej na tym turnieju przegrywali z wszystkim w stylu wręcz żenującym!!!!Przypomnij z łaski swojej kogo to wówczas tak lalismy ? Chyba że masz na uwadze Litwe która wówczas dostawał od wszystkich ......
hmm.. no faktycznie pokręcone to jak nie wiem, i pomyśleć że na najwyższych stołkach w PZHL-u siedzą dorośli..
to jest paranoja ... gdzie sens , logika ?
jeżeli to ma podnieść poziom hokeja w Polsce to gratulacje !
Prawda jest taka ze dla kibica ,który nie śledzi codziennie rozgrywek bedzie to skomplikowane. Skad bedzie wiedzial i jak to ogarnie ze po 1 rundzie jednym zostaja punkty a drugim sa zabierane. Gdy ktos zerknie na tabele Plh podczas przegladania "przegladu sportowego" nie zrozumie nic. Przeciez rozgrywkami, w których kazda druzyna w danym kraju moze zdobyc trofeum jest puchar kraju. Uwazam ze takie rozwiazanie to ew. na skale swiatowa. A tak z innej beczki to spoko stronka tylko ciezko sie przyzwyczaic:))
(*)
hmm...\wiele by tu pisać,ale ja pozdrowie Tylko Mariusza CZ...
"Sportowo tak, ale czy finansowo i organizacyjnie? Czy niespodziewany awans nie będzie gwoździem do trumny dla niektórych zespołów, które zamiast na zapleczu stabilizować swoją sytuację, uczyć się zarządzania i w swoistym „czyśćcu” zbierać doświadczenie oraz spokojnie szykować się do szturmu Ekstraligi już w tej Ekstralidze będą? Czy nie zachwieje to ich stabilnością, a tym samym nie osłabi naszej ligi?"

NIE, nie zachwieje. GKS Katowice w rankingu wszech czasow pl hokeja zajmuje druga lokate, klub jest prowadzony przez osoby doswiadczone w polskim hokeju, a jednak kolejne braki awansow, to tak naprawde gwozdzie do trumny... Reforma przyszla za pozno, gdyby byla z 2 sezony temu, Katowice gralyby w PLH. A tak dwa lata temu po pechowych meczach odpadlismy, wiadomo awans ma tylko JEDNA druzyna, sklad sie posypal, hajs tez. Kolejny sezon jeszcze jakos sie trzymalismy, ale rowniez nie udalo sie awansowac - aktualnie LEDWO wystartowalismy.. trudno zdzilac cokolwiek z mala kasa z UM i w dod
ucielo komentarz... bez sensu jest na tej stronie cokolwiek pisac...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V