Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6012

Wydział ds. PLH nie przewiduje baraży

2010-06-15 17:15:37

W związku ze zgłoszeniem w dniu 14 maja 2010 roku przez MMKS Podhale Nowy Targ drużyny seniorów do rozgrywek Polskiej Ligi Hokejowej i Pucharu Polski Wydział ds. Polskiej Ligi Hokejowej przedstawia stanowisko w przedmiotowej sprawie.


1. Zgodnie z regulacją ustawową zawartą w art. 15 ust. 9 ustawy o sporcie kwalifikowanym z dnia 29 lipca 2005 roku „spółka akcyjna, przystępująca do ligi zawodowej w miejsce klubu sportowego niebędącego spółką akcyjną, przejmuje z dniem przystąpienia do ligi zawodowej ogół praw i obowiązków majątkowych oraz niemajątkowych tego klubu, związanych z udziałem we współzawodnictwie sportowym w danej dyscyplinie sportu”. Powołany przepis nie ma bezpośredniego zastosowania przy wstąpieniu MMKS Podhale Nowy Targ do rozgrywek w miejsce klubu Wojas Podhale SSA, albowiem dyspozycją tego przepisu została objęta sytuacja związana z przystąpieniem spółki akcyjnej w miejsce stowarzyszenia i dotyczy jedynie przystąpienia do rozgrywek w ramach ligi zawodowej. Rozgrywki w najwyższej klasie rozgrywkowej w hokeju na lodzie nie mają statusu ligi zawodowej. Niemniej należy, zdaniem Wydziału ds. PLH zwrócić uwagę, że ratio legis tego przepisu jest ochrona praw wierzycieli, w tym zawodników, trenerów, związku sportowego oraz pozostałych klubów, uczestniczących w rozgrywkach w danej dyscyplinie sportu.

2. Zgodnie z § 35 Regulaminu przynależności klubowej zawodników i zmian tej przynależności, dla potwierdzenia zawodnika do nowego klubu przy przekazaniu sekcji z poprzedniego klubu w tej samej miejscowości, w tych samych klasach rozgrywkowych konieczne jest przejęcie na piśmie obowiązków i zobowiązań dotychczasowego klubu.

3. Zgodnie z § 16 w zw. z § 14 Uchwały Zarządu Polskiego Związku Hokeja na Lodzie z dnia 1 sierpnia 2001 roku o członkostwie klubów hokejowych w Związku, stowarzyszenie kultury fizycznej może wstąpić w miejsce spółki akcyjnej do rozgrywek hokejowych, przy czym wstępujące stowarzyszenie przejmuje ogół praw i obowiązków majątkowych oraz niemajątkowych sekcji hokeja na lodzie spółki akcyjnej. Wynikające z tego tytułu zobowiązania muszą być realizowane w szczególności w stosunku do innych członków PZHL, trenerów, zawodników, działaczy hokejowych oraz stacji telewizyjnych i agencji marketingowo - reklamowych, obsługujących bezpośrednio rozgrywki ligowe i pucharowe w hokeju na lodzie. Zdaniem Wydziału ds. PLH przepisy te mają charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że nie mogą być zmieniane lub wyłączane w drodze czynności prawnej klubów sportowych. W konsekwencji, powołany przez MMKS Podhale Nowy Targ zapis porozumienia, zawartego z Wojas Podhale SSA, nie może wywoływać skutków prawnych względem PZHL oraz jego członków.

4. Wydział ds. Polskiej Ligi Hokejowej zwraca uwagę, że uzupełnienie liczby drużyn występujących w najwyższej klasie rozgrywkowej nie może nastąpić w formie turnieju barażowego, albowiem w ramach rozgrywek sezonu 2009/2010 zostały rozegrane w fazie play-off mecze o 11 miejsce. Ponadto rozgrywania spotkań barażowych nie przewidują Regulaminy rozgrywek na sezon 2009/2010 i 2010/2011.

5. Mając powyższe na uwadze Wydział ds. PLH wyraża opinię, że dopuszczalne jest wstąpienie do rozgrywek stowarzyszenia MMKS Podhale Nowy Targ w miejsce spółki Wojas Podhale SSA, pod warunkiem spełnienia przesłanek wskazanych w Uchwale Zarządu PZHL z dnia 1 sierpnia 2001 roku o członkostwie, w tym w szczególności złożenia przez MMKS Podhale Nowy Targ oświadczenia o przejęciu ogółu praw i obowiązków majątkowych oraz niemajątkowych sekcji sportowej Wojas Podhale SSA.

6. Zdaniem Wydziału ds. PLH analogiczne zasady powinny być stosowane w przypadku przystąpienia do rozgrywek nowych podmiotów w miejsce klubów sportowych: GKS Stoczniowiec Gdańsk oraz TKH Toruń.





Powrót

Komentarze:

Czyli jednak MMKS Podhale zagra w PLH jeśli spłaci długi Wojasa, podobny los zresztą czeka Stoczniowiec. Czyżby szykował się sezon bez udziału dwóch klubów wokół których w zasadzie w dużej mierze kręci się kadra i PLH...?
tak byłoby najlepiej - warunek spłata długów
jesli byłoby inaczej to niestety sprawa wygląda tak:

UWAGA !!! do zarządów i prezesów klubów PLH - NIE PŁAĆCIE ZAWODNIKOM, ZADŁUŻAJCIE SIĘ !!! po sezonie zawiesicie działalność a w miejsce zadłużonej drużyny zaproponujecie drużyne juz nie zadłużoną (młodzieżową) i po sprawie - hokej i PLH w mieście nadal będzie - wszystko jasne proste i czytelne - konkluzja nasuwa się sama (przykład na naszych oczach tworzy się)
większy procent owych długów to dlugi względem samych zawodników - a to jest sytuacja ktora nie powinna być tolerowana

Nikt nie robi za darmo
Łukasz myślę, że byłoby to rozsądne, patrząc przynajmniej na wierzycieli Spółki - z drugiej strony w takim wypadku pewnie MMKS w PLH nie wystartuję i pójdzie w ślady młodzieżowych grup.

Maciej, zainteresuj się swoim rydzykowem bo tam to dopiero jest jedno wielkie szambo!
KowaL czemu uwagi ad personam piszesz skoro wyraźnienapisałem - że zadłużenie względem zawodników w każdym klubie winno być spłacone - co ma do tego Toruń który jak 90 procent polskich klubow także jest zadlużony (różnica w skali pewnie jest ale nikt nie dysponuje tutaj rzetelnymi danymi)?

szambem to mozna nazwac CAŁY POLSKI HOKEJ razem wzięty (dno dna i 10 metrów mułu)
Nie wiem,czy MMKS pójdzie śladem drużyn młodzieżowych.O przyjęciu do extraligi słowackiej to może tylko sobie pomarzyć(nie ten poziom sportowy i nie ten budżet) a nie przypuszczam też,żeby zgodzili się na to przedstawiciele tamtejszej półzawodowej pierwszej ligi-dla nich pod względem sportowym to żadna korzyść a dojdą tylko wydatki związane z podróżami do N.Targu.A tak poza tym co by się stało,gdyby po zatwierdzeniu przyjęcia MMKS-u do extraligi panowie Wojas i Podgórski przestali spłacać swoje długi związane z rozwiązanym klubem??
ostatnie zdanie dotyczy polskiej extraligi.
Wyraźnie, nie wyraźnie. Od pewnego czasu na żołądku masz Podhale i Ci jakoś z tym bardzo ciężko. Zajmij się swoim podwórkiem pierwsze, bo jakoś o sytuacji w Toruniu w ogóle nie komentujesz.
KowaL każdy ma prawo do wyrażania własnych opinii - mozna się z nimi nie zgadzać, ale to już jest każdego indywidualna sprawa

osobiście - szkoda że Podhale sie rozsypało - zresztą szkoda mi każdego polskiego klubu hokejowego ktory idzie w rozsypkę (podobnie Polonia Bytom czy inne)

pozdrawiam
zlazł z Sanoka (puki co) to wlazł na Podhale...
Czyli Wojas Podhale zawiesza działalność, MMKS startuje w I lidze lub na Słowacji, w lukę po Podhalu wskakują Katowice, gdyż 11 w kolejce Toruń też ma długi a w dodatku spadł z ligi (zresztą i tak nie wiadomo czy w ogóle ta drużyna wystartuje gdziekolwiek w przyszłym sezonie pod nazwą TKH Toruń). Przyjmijmy, że spółka Wojas Podhale w trakcie przyszłego sezonu spłaci swoje zobowiązania i zdecyduje się na powrót do hokeja sezonie 2011/2012. Pytanie co dalej, czy Wojas Podhale otrzyma miejsce w PLH z automatu a z PLH spadną drużyny z miejsc 9 i 10 po sezonie 2010/2011, czy będzie musiał rozgrywki 2011/2012 zacząć w I lidze...?
jak już nie przystąpi do rozgrywek to rozpoczyna następny sezon od 1 ligi to logiczne
No niby tak tylko że spółka Wojas Podhale nie spadła z ligi ani nie rozpadła się tylko zawiesiła działalność...
No to teraz oglosza upadlosc
MMKS dlugow nie chce przejac wiec mysle ze bedzie tak Wojas oglosi upadlosc MMKS bez dlugow zagra w pierwszej lidze o awans a w extraklasie zagraja Katowice
Najprawdopodobniej watychu będzie tak jak piszesz...
Barażu ponoć nie będzie tak więc miejsce w PLH po Szarotkach (jeśli oczywiście nie wystartują) powinny otrzymać Katowice.
Całe to zamieszanie to wynik burdelu panującego w polskim hokeju!Decyzja odnośnie kto ma grać w PLH powinna być już dawno podjęta,a na razie jest tu tylko licytowanie się różnymi paragrafami.Przez zupełny brak kompetencji działaczy zespoły nie wiedzą jak i na które rozgrywki mają się przygotowywać i tak ma trwać do bodajże 6 lipca!Totalna żenada!
Zresztą zobaczymy jak będzie bo na dzień dzisiejszy chyba wszystkie zespoły posiadają zadłużenie, tak więc logicznie rzecz biorąc to żaden z zadłużonych klubów nie powinien wystartować w PLH i tym samym powinno się zawiesić całą ligę...
Łukaszu, to nie jest tak, że zadłużony klub nie może wystartować w rozgrywkach. Może. Natomiast niedopuszczalna w cywilizowanym świecie jest sytuacja, nie tylko w sporcie, lecz każdej dziedzinie życia, że zadłużony podmiot zawiesza czy likwiduje działaność, a inny wchodzi w jego prawa bez przejęcia jego zobowiązań. Tutaj prawem jest gra w esktraklasie a obowiązkiem długi. I albo ktoś bierze jedno i drugie, albo nic. To prawny kanon całej kultury europejskiej, oparty jeszcze na prawie rzymskim.
Naruszenie tej zasady byłoby skandalem prawnym - i tak po prawdzie nie wiem, nad czym obecnie PZHL debatuje. Ale stanowisko przyjął jak najbardziej słuszne, niezależnie od tego, iż polski hokej bez Podhala wydaje się czymś dziwnym. drugiej strony tak samo dziwna jest ekstraklasa piłkarska bez Górnika Zabrze, 14-krotneg mistrza Polski (poprzednio nie było w niej Ruchu Chorzów, też 14-krotnego mistrza).
Niestety obawiam się, że los Podhala będą dzielić kolejne kluby. Bo hokej to w Polsce sport niszowy, w skali światowej peryferyjny, i chyba powoli nie ma w nim miejsca na zawodowstwo. Dlatego, że niszowa dyscyplina nie przyciąga sponsorów. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że w Polsce hokej jest mniej więcej tak popularny, jak piłka wodna, a w tamtej żaden zawodnik 20, 10 czy nawet 5 tysięcy nie zarabia.
Przed ostatnimi w miarę profesjonalnymi klubami istniejącymi jeszcze w Polsce, jak Cracovia, GKS Tychy, Sosnowiec, Jastrzębie stoi więc chyba wybór: albo wynegocjować miejsce w czeskiej (słowackiej) I lidze, albo zupełne (prawie zupełne) amatorstwo. I nieprawdą jest, że Czechom (Słowakom) nie mamy nic do zaproponowania. Mamy, i to bardzo dużo, bo liczący potencjalnie 40 milionów ludzi rynek odbiorców widowiska i reklamy O2. A oni wiedzą, że ich liga słabnie, gdyż ma ciasny rynek reklamowy -zaś gtranie w tej lidze polskich drużyn powoli przyciągałoby polskich widzów.
Piszę tu czasem od 3 lat, żeszansą dla GKS-u Tychy, Cracovii, Podhala było pójście do południowych lig - ale oni woleli się tłuc o niewiele wart tytuł msitrza Polski. Jak niewiele dowodzi fakt, że mistrz zaraz po zdobyciu zdycha...
Po pierwsze:na jakiej podstawie twierdzisz,że liga czeska słabnie?Bo w ostatnim sezonie poziom się podniósł i jeżeli jeszcze więcej graczy zza oceanu tam przybędzie to jest prawdopodobne,że może być jeszcze ciekawiej.Po drugie:jeżeli wymieniasz O2 to znaczy,że o ewentualnym przyjęciu przez Czechów masz na myśli extraligę bo tylko tą klasę sponsoruje O2.Człowieku,zejdź na ziemię!Polscy extraligowcy w sparringach przegrywają z czeskimi drużynami drugoligowymi(czyli to dwie klasy niżej)a Ty tu wyskakujesz z extraligą!Poza tym,jeśli piszesz o tym czy nas chcą,czy nie to poczytaj sobie wypowiedzi osób odpowiedzialnych za ligi czeskie i słowackie.Jak na razie Słowacy nie chcą słyszeć o naszych klubach seniorskich a Czesi z kolei nie chcą u siebie Słowaków.
Kolego Feloksik.
Generalnie rzecz biorąc zgadzam się z twoją wypowiedzią, ale nie każdy klub który chce przejąć prawa i obowiązki po poprzedniku posiada umowę pisemną z której jasno wynika, że Wojas przejmując miejsce w Ekstraklasie od MMKS w 2001 r. zobowiązał się do oddania tego miejsca, i że wszelkie należności które ma bierze na siebie. Oczywiste jest że w innym przypadku takie przekazanie było by bezprawne, ale w konkretnie tym uważam że nie.
Brak Podhala w ekstralkasie odbije się na szkoleniu młodzieży, na wynikach i tak marnych reprezentacji (różnych wiekowo). Podhale to nie tylko tradycja i marka sama w sobie, ale przede wszystkim szkolenie znakomitej młodzieży. Podejrzewam że jeżeli PZHL nie dopuści Podhala do gry w ekstraklasie odbije się to mu ogromną czkawką. Pozdrawiam.
romirom - rozumiem, że chciabyś żeby tak było, Ja jestem tyszaninem a też chciałbym, aby w ekstraklasie była drużyna z NT. Niemniej jednak podstawowa zasada prawa jest taka, że akt niższej rangi musi być dopasowany do aktu wyższej rangi. Nie można spisywać umów, które są niezgodne z konstytucją RP, z ustawami, a w przypadku umów hokejowych - z regulaminami PZHL. Poza tym umowa musi gwaranować zabezpieczenie interesu stron trzecich a w tej go nie ma: korzyści bierze MMKS a zobowiązania podmiot, który w zasadzie nie istnieje (Podhale Wojas). Taka umowa nie ma i nie może mieć mocy prawnej. Dla polskiego hokeja niestety, ale dla porządku prawnego na szczęście.

A therack - nie wiem na ile władasz czeszcziną, ale zapewniam cię, że ci, którzy są odpowiedzialni za czeski sport chętnie widzieli nawet w O2 także GKS Tychy. O ile pamietam mówiono 3 (4?) lata temu o wymogu budżetu klubu rzędu 2 mln euro i o tym, że klub dopuszczony warunkowo musałby w ciągu 5 lat mieć halę na 5000 ludzi (w Tychach wtedy rozważano wybudowanie nowej hali).
Czeska liga słabnie - i widać to po rankingach europejskich klubów. Tytuł mistrza świata i jeden lepszy sezon tendencji tej nie zmieni. Połączenie ligi ze słowacką nie jest dla Czechów atrakcyjne, bo i tak słowaccy kibice oglądają obie ligi a kraj reklamowo nie jest zbyt interesujący, choćby ze względu na ilość mieszkańców. Zupełnie inaczej 40-mlionowa Polska, która w momencie wejście 1 czy 2 polskiej drużyny do czeskiej ligi, zacznie bardziej hokejem się interesować. Bo w Poznaniu nikogo nie zaciekawi mecz Podhale Nowy Targ - Ciarko Sanok, ale czymś zpuełnie innym byłby dla przykładu mecz ligowy Cracovia-Sparta Praga. Zapewniam cię, że taki transmitowałyby telewizje o wysokiej oglądalności. I Czesi to wiedzą.
Ale takie rozmowy podejmuje się na szczeblu federacji oraz - jednocześnie -na szczeblu ministerstwa sportu i MSZ. Wspomnieć o tym podczas wizyty w Pradze może premier. Oczywiście, że to nie zadanie dla Ingielewicza. Chociaż prezes GKS-u Skowroński mógłby pierwsze kroki podjąć.
A że jego klub jest za słaby? Dokupi się 5-7 dobrych Czechów, 1-2 Słowaków, uzupełni najlepszymi tyskimi graczami oraz ze dwoma spoza Tychów (Dronia, Malasiński itd) i nie będzie tak źle. Dopasują się.
Po pierwsze:czeska extraliga to osobna struktura niezależna od polityków i działaczy czeskiego związku hokejowego-także nasi ministrowie i premierzy nic by tu nie wskórali.A to,że któryś tam z działaczy "chętnie by widział klub z Polski" w Czechach to tylko wypowiedzi tzw kurtuazyjne,nie mające żadnych zobowiązań,tym bardziej,że wypowiadane przez osoby nie mające żadnych kompetencji w podejmowaniu decyzji.Po drugie:jeśli wg.ciebie czeska liga słabnie to z pewnością "wzmocni" ją zespół z Polski(!!!???).Po trzecie:trzeba być wielkim fantastą,żeby liczyć na to,że np.w Poznaniu zaczną się interesować hokejem tylko dlatego,że np.Tychy będą grać w czeskiej lidze.Po czwarte:trzeba być jeszcze większym fantastą,żeby liczyć na to,że do zespołu grającego w czeskiej extralidze załapie się ponad dziesięciu Polaków-na dzień dzisiejszy w tej "słabnącej" lidze nie wiem czy załapałby się choć jeden.Po piąte:polska telewizja ma zupełnie inne sportowe priorytety-najlepszy dowód to brak meczów reprezentacji Polski w ogólnodostępnych stacjach.Po szóste:który czeski browar zgodzi się na sponsorowanie czeskiej ligi,jeżeli przyjęta do niej zostanie drużyna z kraju,gdzie nie można sprzedawać piwa na meczach?Można tu jeszcze wiele wymieniać,ale podam tylko jeszcze jedno-nowy szef wyszkolenia czeskiego związku stwierdził,że drużyny młodzieżowe z tego kraju nie będą już grać sparringów nawet ze starszymi reprezentacjami Polski.Powód:nie widzi On żadnego sensu szkoleniowego takich spotkań
A tak poza tym to ani czeska extraliga,ani też pierwsza nie mają formuły "open".Żeby zagrać w extralidze to trzeba wygrać nie tylko pierwszą ligę ale też i baraż z ostatnią drużyną z extraligi.Są zespoły znacznie mocniejsze od polskich i mające większe budżety niż 2 mln.Euro,którym to się nie udaje od lat.
Podałeś tylko jeden sensowny argument - ten z browarami. Reszta nie ma żadnego znaczenia. Bo powiększając ligę o polski a raczej śląski klub zwiększają znacznie rynek reklamowy, a drużyna taka mająca 2 czeskie i jedną polską piątkę nie musi aż tak bardzo odbiegać od poziomu. Kulusz, wcale nie taki znów cudowny, jakoś tam sobie radził. Więc młodzi Malasiński, Dziubiński, Kotlorz też by się dopasowali, nawet jak by gwiazdami nie byli.
I piszesz o tym samym o czym ja - nikogo poza pasjonatami nie interesuje gra polskiej reprezenacji czy ligi. Nie pokaże jej znaczna telewizja. Co innego jednak mecz wielkiej ligi z udziałem polskiej drużyny - zapewniam cię, że pokazywali by.
I nic do tego nie ma również kadra czeskich juniorów. Oczywiście, że dla nich takie spotkania nie mają sensu szkoleniowego. Ale ja też nie piszę o tym, że będziemy Czechom podnosili poziom. Sportowo będziemy go może nawet początkowo obniżać - ale finansowo, poprzez otwarcie dużego rynku, podnosić. A za poprawą finansową pójdzie i sportowa. Zaś u nas, w takim mieście które ma O2, może za 10 lat zaczną do tej drużyny trafiać jej wychowankowie. Wcześniej nie, bo niby jacy?
I mylisz się również sądząc, że jakakolwiek federacja sportowa jest wolna od polityki. Każda jest na setki sposobów zależna - chociażby tak, że polityczną decyzją można i w Czechach zakazać sprzedaży piwa na obiekcie sportowym...
Zaś te 2 miliony euro miały być po prostu gwarancją, że polski klub zatrudni paru przyzwoitych grajków.
Żeby zespół na dzień dzisiejszy grał w czeskiej extralidze to,powtórzę jeszcze raz-trzeba wygrać pierwszą ligę i baraż z ostatnim zespołem extraligi.Żeby zmienić reguły extraligi muszą na to wyrazić zgodę kluby extraligowe.Jeżeli wprowadziliby formułę "open" prędzej przyjmą swoje kluby niż jakikolwiek z Polski.Jeśli chodzi o O2 to jeżeli będą chcieli reklamować się na polskim rynku to z pewnością nie będą tego robić przez "śląski" klub hokejowy,a już w życiu nie wymuszą przyjęcia jakiegokolwiek klubu z zagranicy do extraligi czeskiej.Taka jest na dzień dzisiejszy sytuacja,reszta to są wszystko mrzonki!
Therack piszesz tak, jak wielu polskich kibiców - wszystko na nie i wszystko jest źle a byłoby lepiej tylko wtedy, gdyby każdy nowy przepis służył Twojej drużynie. Feloksik zaś to człowiek z wizją - nie rozstrzygam czy realną ale przynajmniej tworzy jakąś perspektywę. A jak jest takie dno, jak jest teraz, to tylko coś zupełnie nowego może dać impuls do poprawy. Ciągłe podpieranie walącej się rudery nowym stemplem i tak nie zmieni jej losu - prędzej czy później rozsypie się do cna. Wasz spór i tak zmierza do jednego - skąd wziąć kasę na hokej i jak go spopularyzować w Polsce. I każdy kto zmieni aktualną bryndzę, będzie zbawcą hokeja
Zbyt dobrze znam czeski hokej i wiem jakie są realne szanse na przyjęcie polskiej drużyny seniorskiej do czeskich rozgrywek(są one równe zeru między innymi ze względu na przepaść dzielącą nasz hokej od czeskiego).Nie wiem o jakiej mojej drużynie piszesz.Nie piszę wszystkiego na "nie"-bardzo dobrym posunięciem jest gra w Czechach i na Słowacji drużyn młodzieżowych,można jeszcze spróbować wkręcić wszystkie kategorie wiekowe.Zaś w hokeju seniorskim nikt nas nie wyręczy ze zrobienia porządku u siebie własnymi rękami.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V