Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5090

Pozostać "na fali"

2014-01-10 14:35:03

HC GKS Katowice będzie kolejnym rywalem Aksam Unii Oświęcim. Biało-niebiescy wygrali jak dotąd cztery razy z rzędu i będą chcieli podtrzymać dobrą passę w "Satelicie".


Oświęcimianie we wtorek pokonali na wyjeździe faworyzowaną Cracovię i przełamali fatalną serię 709 dni bez zwycięstwa w krakowskiej hali. Podtrzymali też dobrą skuteczność, aplikując drużynie mistrza i zdobywcy Pucharu Polski pięć bramek. Po tym spotkaniu zawodnicy Aksam Unii byli zadowoleni ze zwycięstwa, ale też samo krytyczni. 

- Cieszymy się z trzech punktów, choć mogliśmy uniknąć nerwowej końcówki. Dwie ostatnie bramki obciążają moje konto, bo dwukrotnie nie udało mi się upilnować krakowskich napastników - bije się w piersi Marcin Jaros, kapitan Unii. - O losach spotkania przesądziły dwie kwestie - umiejętność przełamania naporu Cracovii oraz skuteczność w pierwszej i drugiej tercji. 

Trzeba też przyznać, że każda z bramek zdobytych przez podopiecznych Petera Mikuli była na swój sposób ładna. Tvrdoń, Wojtarowicz i Tabaczek popisali się precyzyjnymi uderzeniami z nadgarstka, a Piekarski i Kalinowski doskonale wykończyli akcję swoich partnerów. - Oby tak dalej - zaznacza Marcin Jaros, mając w myślach piątkowe spotkanie z katowicką GieKSą.

Nie od dziś wiadomo, że w "Satelicie" gra się niełatwo. oświęcimianie w tym sezonie rozegrali tam dwa mecze, z których jeden wygrali (3:2) i jeden przegrali (2:3). - Jeśli myślimy o wyższym miejscu w tabeli, to musimy wygrywać seriami, zatem jedziemy do Katowic po zwycięstwo. Jesteśmy już o wiele dojrzalszym zespołem - podkreśla kapitan Aksam Unii. - Mamy w swoich szeregach byłych zawodników GKS, dobrze znających katowicką halę i wierzymy, że nam pomogą.

Mowa tutaj o Kamilu Kalinowskim i Mateuszu Bepierszczu. Pierwszy z nich w dotychczasowych czterech meczach obu drużyn zdobył trzy bramki, a drugi sezon rozpoczął w drużynie z Alei Korfantego, by ostatecznie przenieść się na Chemików. 

W składzie katowiczan nie ma już też bramkarza Ondrzeja Raszki, który zdecydował się przenieść do Sanoka. 23-letni Czech był mocnym punktem zespołu, a zastępujący go Nikifor Szczerba i Andriej Chapkow, na razie nie dają drużynie tyle co Raszka.


HC GKS Katowice - Aksam Unia Oświęcim godz. 18:30
 
Poprzednie mecze: 
1:2 (Musiał - Piotrowicz, Kalinowski), 
2:3 (Szewczyk, Przygodzki - Stachura, Jakesz, Ciura), 
3:2 (Przygodzki /dwie/, Szymański - Kalinowski, Jaros).
1:4 (Jaskólski - Bepierszcz, Wojtarowicz, Kalinowski, Piotrowicz)

Transmisja: GieKSiarze.pl



Powrót

Komentarze:

Powodzenia ,może i tym razem uda się wywieść 3 pkt.Maliniak szacun za przyznanie się do błedów;),dodam jeszcze ze oprócz tych pieknych bramek z Cracovia jeszcze wyszła akcja Tvardonia to pewnie była by to jedna z najpiekniejszych akcjia od poczatku sezonu :)
Niech sen o mistrzu dalej trwa aż do finału Play Off, bo pózniej będzie to test nad testem możliwości naszych zawodników. Powodzenia w katowicach.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V