Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10685

Trzy punkty i trzy kontuzje jastrzębian (WIDEO)

2014-11-02 20:19:53

Lider rozgrywek - JKH GKS Jastrzębie nie zawiódł i pokonał w Oświęcimiu miejscową Unię 4:0. Biało-niebiescy ponieśli czwartą porażkę z rzędu i po raz czwarty nie strzelili gola. - Najwidoczniej bramki rywali są dla nas zaczarowane - westchnął Josef Doboš, trener gospodarzy. Jego podopieczni nie trafili do siatki od 270 minut i 6 sekund.


Jastrzębianie przyjechali do grodu nad Sołą z jasnym celem. Chcieli wygrać i przed przerwą przeznaczoną na zgrupowania reprezentacji utrzymać pozycję lidera. - Nie zwracaliśmy uwagi na to, że rywal ma problemy ze skutecznością. Mieliśmy sięgnąć po trzy punkty i to nam się udało - przyznał Tomasz Kulas, skrzydłowy JKH.  

Podopieczni Roberta Kalabera od samego początku byli szybsi, bardziej kreatywni, a przede wszystkim skuteczniejsi. Prowadzenie mogli objąć już w 3. minucie. Po wrzutce Tomasza Pastryka tor lotu krążka przeciął Filip Drzewiecki, ale Michala Fikrta uratował słupek. Pięć minut później jastrzębianie dopięli swego i otworzyli wynik spotkania. Bordowski wygrał wznowienie, a precyzyjnym strzałem po lodzie popisał się Petr Polodna. 

A oświęcimianie? Kolejny raz w ich grze widoczny był brak skuteczności. Swojego gola szukał Mateusz Adamus, który kilka razy sprawdził czujność Przemysława Odrobnego. Najbliżej celu był jednak Marcin Jaros. Skrzydłowy drugiego ataku uderzył z wysokości prawego bulika, ale guma po jego strzale zatrzymała się na słupku.

Ta sytuacja błyskawicznie się zemściła, bo w ogromnym zamieszaniu podbramkowym najszybciej odnalazł się Łukasz Nalewajka. Trafienie filigranowego napastnika zostało zaliczone po analizie wideo. 

W 39. minucie jastrzębianie przez 84 sekundy grali w podwójnej przewadze, ale nie wykorzystali tej szansy. Ukłuli dopiero po zakończeniu obu wykluczeń. Szybki kontratak Rompkowskiego i Polodny precyzyjnym uderzeniem zwieńczył Tomasz Kulas. - To był kluczowy moment meczu. Później grało nam się łatwiej - przyznał 25-letni skrzydłowy.

Wynik spotkania w 54. minucie ustalił Artem Bondarew, skutecznie poprawiając strzał Kulasa. 

Zwycięstwo ma dla lidera rozgrywek słodko-gorzki smak, bowiem w spotkaniu z Unią urazów doznali Richard Bordowski, Michal Plichta i Kamil Świerski. Dodajmy, że to właśnie z przyczyn zdrowotnych zabrakło dzisiaj Macieja Urbanowicza i Jana Stebera.


Powiedzieli po meczu:

Robert Kalaber, JKH GKS Jastrzębie: - Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężki mecz. Na szczęście szybko strzeliliśmy bramkę i później grało nam się znacznie łatwiej. Po drugim trafieniu skupiliśmy się na zabezpieczeniu tyłów i grze z kontry. Ostatecznie wygraliśmy 4:0 i było to całkowicie zasłużone zwycięstwo. Szkoda tylko, że urazów doznali nasi trzej zawodnicy.

Josef Doboš, trener Unii: - Chcieliśmy walczyć, ale przez indywidualne błędy traciliśmy bramki... W pierwszej tercji mieliśmy kilka okazji i mogliśmy strzelić przynajmniej jednego gola. Niestety nie udało się i nasza niechlubna seria bez trafienia trwa dalej. Widać, że w naszym zespole brakuje snajpera, który z łatwością strzelałby gole.


Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie 0:4 (0:1, 0:1, 0:2)
0:1 – Polodna - Bordowski (7:18),
0:2 – Ł. Nalewajka (27:20),
0:3 – Kulas – Polodna, Rompkowski (40:55),
0:4 – Bondarew - Kulas (53:33)

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk (główny) –  Patryk Kasprzyk i Wojciech Moszczyński (liniowi).
Minuty karne: 8-4.
Strzały: 32-31.
Widzów: ok.700.

Unia: Fikrt – Vosatko, Vizvary (2); Piotrowicz, Kalinowski, Szewczyk – Ciura, Gabryś; Jaros, Tabaček, Wojtarowicz – Zukal (2), Piekarski; Bepierszcz (2), Komorski, Adamus  – Kasperczyk (2); Malicki, Paszek, Fiedor. 
Trener: Josef Doboš.

JKH GKS: Odrobny  Němeček, Rompkowski; Bordowski, Polodna, Laszkiewicz  Protivný, Bryk; Danieluk, Bondarew, Kulas  Górny, Ałeksiuk; Plichta, Pastryk, Drzewiecki (2) oraz Marzec, Świerski (2), Ł. Nalewajka, R. Nalewajka.
Trener: Robert Kalaber.






Powrót

Komentarze:

Przyjechałem dzisiaj z żoną do Oświęcimia i udałem się na cmentarz komunalny. Odwiedziłem groby bliskich oraz znajomych. Zajrzałem również na grób ś.p. A.Urbańczyka ps "Przekupa". Byłego prezesa Unii. Chłopina się zapewne przewraca w grobie widząc co następcy zrobili z jego drużyną. Smutne!!!
Przestań wreszcie siać defetyzm. Jak jest każdy widzi. Jak ci się nie podoba to zajmij się tym bałaganem i pokaż jak to się robi prawidłowo!
Kolego może nie wszystkich do jednego worka.Pan Rysiek akurat to porządny gość,podszedł do sprawy ambicjonalnie tylko że przejął ten bajzel po gościu który był niby prezesem no i mamy teraz coś podobnego do...nie wiadomo czego!
NASA!!! Poznaj najpierw pojęcie defetyzmu,dokładnie co ono oznacza,a później je komuś przypisuj. Nie jestem sprzątaczką by sprzątać ten bałagan.A jak zarządzać firmą to wiem,bo robiłem to dwadzięścia lat. Od dwóch lat jestem na rencie bo miałem zawał,a zarządzenie interesem przejął po mnie syn. Hokej to też przedsiębiorstwo,którym trzeba umieć zarządzać. Mądrze. Budżetu dużego nie mamy,ale to nie znaczy że w ramach środków posiadanych przez klub nie można stworzyć drużyny na pierwszą szóstkę. trzeba tylko dokładnie przeanalizować pewne rzeczy. Czas kilku zawodników w klubie dawno minął,nazwisk szkoda wymieniać. Blokują miejsce młodym,a obciążają tylko finanse klubowe. Sprowadzenie na obecną chwilę napastnika pokroju Trvdonia to defacto ratowanie całego sezonu. Bez wyników sportowych nie będzie kibiców i będą braki w kasie. Zasady ekonomii są proste. Kibic nie będzie oglądał ślizgawek po 12 złotych sztuka.
Widzę że ten zawał rzucił ci się jeszcze na głowę. Bardzo proszę, bierz stery w swoje ręcę, wyrzucaj kogo chcesz, zaplanuj działania jak chcesz i pokaż wszystkim jak to się robi,wielki przedsiębiorco/ekonomisto. Jesteś głównym malkontentem w sprawach Unii, w gębie mocny w działaniu żadny. Nie musisz wylewać swoich żali, bo każdy wie co się teraz dzieje i jak to wygląda.
NASA!!! Ty jesteś w przeciwieństwie do mnie mocny tylko w gębie. Na dodatek bezpieczny,bo anonimowy. Swoje frustracje lecz sam,a na twoją głowę lakarstwa raczej nie znajdziesz. Lekarze nie wynaleźli jeszcze.
Sam frustracie idź do lekarza. Zamiast psuć sobie zdrowie i zawracać sobie głowę słabą Unią, zajmij się czymś pożytecznym np. bawieniem wnuków!! Przeszkadza ci? To nie chodź na mecze, nie oglądaj, nie płać za bilety (tak jak to zrobiło już wielu kibiców). A w najbliższych wyborach "wielki" przedsiębiorco podziękuj włodarzom miasta, za to, że wydają nasze pieniądze z podatków na tą amatorkę. Bez odbioru i bez pozdrowień.
NASA!!! Wnukami będę się cieszyć już w lutym! Dwoma naraz. A to gdzie ja mam chodzić i co robić mój wybór i moja sprawa. Jedno Ci muszę oddać,sam zauważyłeś że z twych podatków finansuje się tą amatorkę. Miłego dnia!
Panie Dobos w naszym zespole przede wszystkim brakuje dobrego trenera , takze skoncz pan wstydu oszczedz ...
Idealnie to napisałeś !!!!
Dobos przez 13,5 tercji nie potrafi strzelić bramki? Z Sanokiem, cracovia były ładne mecze tylko, że nie mamy napastników.
I myślisz, że jeden napastnik zmieni całą gre ?? Przecież Ci napastnicy których mamy też w miare systematycznie strzelali bramki (Tabo, Kali, Komor) więc nie uważam że zapomnieli jak to sie robi!!
Nie wiem ile jeszcze meczów musimy przegrać żeby został sprowadzony solidny napastnik. Tvrdon'ia wyrzucili a nikt na jego poziomie nie przyszedł.
może ktoś przybliżyć kontuzję Bordowskiego,Plichty i Świerskiego?
Bordzio ma coś z barkiem,Plichta porządnie bachnął o bandę i groźnie to wyglądało.Do szpitala na pewno na prześwietlenie go wzięli.
Nie za bardzo znam Waszych zawodników ale ten co uderzył o bandę myślę że najpierw zaliczył słupek bramki bo wychodząc z lodowiska widzieliśmy jak jeszcze siedział na ławce w holu i miał spore limo przy prawym oku, trochę na przytłumionego jeszcze wyglądał. Mam nadzieje że nic mu poza potłuczeniem się nie stało bo naprawdę groźnie to wszystko wyglądało. Pozdrawiam
luki -po zakonczonym meczu widziałam Plichtę jak schodził do szatni -rzeczywiscie miał plaster pod prawym okiem
Dno............Panowie 32,12,17,out no sory taki mamy biomet.
Szanowny Panie Ryszardzie. Skoro tak zwana "Szatnie " potrafiła zmienić trenera to teraz po kolejnych porażkach Panowie Jaros i Wojtarowicz w imię sprawiedliwości powinni odejść za to co się dzieje!!! A to czy zajmiemy 9 czy 7 miejsce w tabeli już jest najmniej ważne! Co to są za przykłady dla młodszych hokeistów?! Lepiej trochę normalności w okrojonym składzie niż tolerować kolejnych po kowalach "zarządców" z lodu. Coraz mniej kibiców chodzi a ci nawet najwierniejsi mają dość tego! Czas na zmiany i proszę się tego nie bać!!!
Amen.
Dobry sportowiec doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich braków i w treningu TE właśnie stara się nadrobić. Ale widać hokeistom Unii nie przeszkadza to, że oddają średnio 1 strzał na 2 minuty, a jak odliczyć coś,czego wstydziliby się nazwać strzałem 14 letni chłopcy, to 1 na 8 minut.
w Unii nie ma kto strzelac bramek i brakuje jej skutecznosci pod bramkami i nie umia tego wykorzystac brakuje nam napastnika typu Tvrdonia
A ja bym to nazwał Klątwą Mikuli!!!
To był jedenasty mecz pod wodzą III ligowego czarodzieja. Bilans?
8 porażek i 3 zwycięstwa + w bonusie niechlubny rekord 270 minut bez bramki.
Co się jeszcze musi wydarzyć, żeby coś się zaczęło dziać w tym burdelu?
A tak na marginesie, to czy ktoś może uchylić rąbka tajemnicy kto był autorem pomysłu ponownego sprowadzenia tego nieudacznika do Oświęcimia? Czyżby ten "ceniony doradca" co ostatnio z balkonu przeniósł się na trybuny?
Suchar na dziś:
- Gzie można zobaczyć bramkę Unii?
- Na Youtube
Dobos Ty cały zaczarowany jesteś.
Wiadomo ze nie doprzejscia na chwile obecną sa JKH,Tychy,sanok,Cracovia i nie ma co tu na Dobosza najezdzać!konczy sie pomału limit zaufania dla niego ,teraz musimy zacząć wygrywac z Orlikiem ,Janowem,Podhalem nie wspomne o HC K-ce i TMH Polonia.
No i jak tu wierzyc ze cos sie zmieni? Dobrze napisal kolega bono6703-ze spiacy Adas jak by to widzial to by ich wszystkich na zbity pysk wywalil! Oni hanbia nasz klub! WSTYD I ZENADA!
Panowie i może Panie tu juz niema co płakać tu trzeba sie za brzuch łapać ze śmiechu.Może pobilsmy jakiś rekord, może słynnego guinessa 270min i 6 sek.TRZEBA TO SPRAWDZIĆ W STATYSTYKACH.
Ale Nexter o czym Ty mówisz? O jakim przejściu?
Tu chodzi o to, że z tymi drużynami Katowice, Bytom, Janów strzelają jakieś bramki. A my dajemy d...y na sucho! Tu jest problem!
MOŻE CHŁOPAKI LICZĄ NA JAKIŚ HAJS ZA WPIS DO KSIEGI
Józek pakuj sie!
Jest tutaj ktoś kto dobrze ogarnia statystyki? Bo 13,5 tercji, 4,5 godziny, 3 piłkarskie mecze, bez strzelonego gola to musi być jakiś rekord wszechczasów w hokeju... Chłopaki po 2 bramce odpuścili już wszystko. Spuszczone głowy, nikt nie podjął rękawic. Widać, że nie ma morale w drużynie o które powinien zadbać trener (i tutaj główny zarzut w strone Dobosa) lub kapitan ale jakoś nie wydaje mi się, żeby Jerzy potrafił poderwać ten zespół. Cytując klasyka "* * i kamieni kupa"
Gratulacje dla naszych i powodzenia Unii, bo szkoda klubu z tradycjami, żeby pilnował dołu tabeli.
Z drugiej strony, kibice nie pomagają zawodnikom w ogóle... dzisiaj garstka kibiców Jastrzębia śpiewała co chciała, jak chciała i kiedy chciała... a jęk zawodu z powodu kiksu zawodnika na lodzie jest tylko u nas... nigdzie indziej.
@krych. Jak nie ma drużyny? kto gra w Ekstralidze? z drużyną się jest na dobre i na złe.
Oni nie grają jak drużyna (np Podhale) tylko zlepek indywidualistów. Tu nie ma nikogo kto by pociągnął grę i zmotywował resztę. Jedyne co im wychodzi to strzelanie focha (zwłaszcza Jaros). A co do kibiców to okazało się że ich nie mamy. Są tylko miłośnicy tego sportu i klubu którzy zawsze na mecze chodzili i będą chodzić oraz kibice sukcesu - patrz L-ka.
Masz racje nasi kibice zachowuja sie jak dzieci !!! tzw kibice sukcesu sa tylko wtedy jak jest dobrze i nasi wygrywaja ....wstyd i hańba KIBICEM SIE JEST NA DOBRE I NA ZŁE!!!
Nam strzelać nie kazano taka idee fix przyświeca Oświęcimianom, może z Katowicami się odblokują, bo Polonia może być zbyt trudnym rywalem.
A komu kibicować jak nie ma drużyny?
To pytanie do Marios91
Tak patrzę na składy innych drużyn i widzę np. bracia Nalewajki czy B. Fraszko i tak się zastanawiam nad tą genialną myślą trenerską w naszym klubie. Dzisiaj te chłopaki grają w Jastrzębiu czy w Krakowie, ale dla nas byli za słabi!
Zresztą o czym my mówimy, skoro co roku w marcu r......o to co przez kilka miesięcy z mozołem budowano. Po czym w lecie "organizowano" drużynę od nowa. Ale zawsze jako jedni z pierwszych podpisywali panowie J. i W. Do tego dokładano (ostatnio) "stranieri" z czeskiego lub słowackiego pośredniaka i nie dziwota, że z roku na rok jest gorzej. Nie ma wyników? Nie ma sponsorów! I koło się zamyka.
Najwyższy czas przewietrzyć szatnię i pozbyć się kilku panów, takich co to od żaka do emerytury są "wielką nadzieją". Postawić na młodych, nawet niekoniecznie naszych, ale takich którym się chce. Spaść nie spadniemy, a może za rok czy dwa coś z tego będzie.
Jeszcze chwila i NASA zrobi z ciebie kolejnego defetystę!
jeszcze troche i Oswiecim bedzie miastem rekordow - 3 trener w sezonie. xxxx minut bez bramki, toz to Katowice w 12 strzelaja wiecej...

szkoda tylko tych wszystkich mlodym ktorym sie chce grac( + Piekarski), oraz tych wszystkich "desperatow" ( w tym mnie) ktorym sie jeszcze chce to ogladac.

PS. Jak ma byc taki coach to lepeij niech Jarosz to sam pociągnie, albo prosic Sławka Wielocha, bo efekty napewno nie beda gorsze
Zamienić Jarosza na Jarosa - i tak on rządzi
to jest tragiczne ze najbardziej klubowi szkodza "najlepsi" wychowankowi - nie tak dawno temu ten ktory jest ikona, a terqaz ten ktory mial najswiatlejsza przyszlosc przed soba.
"toz to Katowice w 12 strzelaja wiecej..." - hehe, dobry tekst na dobranoc :)
Lidera mamy za chooja go nie oddamy☺. Brawo JKH. Mam nadzieję, że kontuzje u chłopaków są niegroźne. A tak przy okazji to szybkiego powrotu do zdrowia "Leon".
To już kolejny mecz Przemka gdzie zero z tyłu może wiec zatańczy nam MAKARENĘ na lodowisku przed meczem :)
uniaaaaaaaaaaaaaaaaaaahahahah hahah hahah
Powiem tyle Jeśli Unia nie ma klasowego trenera to i nie będzie miała klasowego napastnika lub obrońcy taka jest prawda że kto nie ma miedzi ten na tyłku siedzi. Jeżeli sponsor obciął połowę budżetu to raczej nie ma co marzyć o pierwszej szóstce.
Panowie, a ja odnoszę wrażenie, że pomimo fatalnej gry kilku panów (12,32, 22- to na pewno, plus 11 który w całym meczu miał jedną genialną "zbiórkę" i poza tym NIC, 91 który nie gra już prawie nic i 17 który po kontuzji już raczej nie wróci do dobrej formy- jeździ i gra jakby się wiecznie bał i powinien sobie też dać spokój) GRA UNII wygląda całkiem nieźle. Meczów w Tychach i Janowie nie widziałem, mecz z Nowym Targiem akurat mi się nie podobał, ale zarówno z Sanokiem jak i Jastrzębiem UNICI zagrali dobrze mecze. W obu tych meczach byli drużyną równorzędną a nawet dominującą, mieli więcej sytuacji strzeleckich i oddali chyba więcej strzałów (?) Tyle, że tu pierwszy znak zapytania- ile z tych strzałów mogło zagrozić bramce rywali? Dalej- ile musi być klarownych sytuacji i setek, żeby oświęcimski napastnik trafił w krążek, trafił w bramkę, oddał skuteczny strzał. Problemem nie jest gra UNII, a fatalna skuteczność. Oświęcimianie w każdej tercji mogli strzelić 2-3 gole- mogli, ale znów nie trafiali w krążek, albo ten im uciekł, albo strzał był podaniem do bramkarza gości. Jastrzębie w całym meczu miało 4-5 dogodnych sytuacji i wykorzystało nawet więcej, bo ze 2 z tych akcji FIKI wybronił, a za to wpuścił "szmatkę" Jeśli nie będzie miał kto zdobywać bramek, to będziemy się wlec w ogonie. A ja po tych dwóch meczach przekornie stwierdzę, że z taką GRĄ (podkreślam, że chodzi o grę jako taką z wyłączeniem, niestety decydującej o wyniku, skuteczności) UNIA mogłaby walczyć nawet o udział w Pucharze Polski. Wydaje mi się, że zarówno z Sanokiem jak i Jastrzębiem i Craxą można powalczyć. Tylko na Boga! trzeba strzelać, choćby tyle ile strzelają Katowice!!! W tej chwili najlepsi na lodzie- Ciura i Piekarski, Adamus, Komorski i chyba Tabaczek, chociaż mam wrażenie jakby się obraził, albo nie miał sił harować za trzech, miał kilka zrywów, ale od połowy drugiej tercji zdecydowanie odpuścił.
Kaznodziejo! Dobrze piszesz że w niektórych meczach Unia miała optyczną przewagę,prowadziła grę. Ale co z tego. W grze zespołowej wygrywa ten co strzeli o jedną bramkę więcej niż przeciwnik. Ile "setek" potrzebują doświadczeni zawodnicy tacy jak Jaros i Wojtarowicz by umieścić krążek w siatce. Grają w pierwszej formacji,a to do czegoś zobowiązuje. Teoretycznie to powienna być najmocniejsza nasza piątka. Pytam się czy jest? Na dzisiejszy dzień wszyscy bramkarze w lidze w meczach z nami podnoszą sobie tylko statyskiki skutecznych interwencji. A co do Fikiego chyba się zgodzimy że do niego akurat za ostatnie porażki nie powinniśmy mieć pretensji.
I pozdrowienia dla grupy kibiców z Jastrzębia. Fajny, kulturalny doping z klasą- dzięki panie i panowie :)
Dziękujemy i zapraszamy do nas .Miło jest poruszać się swobodnie po lodowisku w swoich barwach ,porozmawiać z Waszymi kibicami bez obrażania i niepotrzebnych napinek .Powinno tak być na wszystkich lodowiskach , przecież każdy dodatkowy kibic na lodowisku wspiera budżet klubu gospodarza.
Z tym JARECKIJKH74 jeżeli chodzi o Wasz klub to w Oświęcimiu raczej nigdy nie było problemu.
Normalny z normalnym zawsze się dogada.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V