Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7521

Pewne zwycięstwo tyszan. Cztery gole w drugiej tercji załatwiły sprawę

2015-01-06 19:21:10

GKS Tychy odniósł pierwsze zwycięstwo w 2015 roku. Podopieczni Jiříego Šejby pokonali na własnym lodzie Unię Oświęcim 5:2.


Tyszanie przystąpili do meczu bez Mikołaja Łopuskiego, Jakuba Witeckiego, Adriana Parzyszka, Marcina Kolusza i Nicolasa Bescha, ale ich brak nie był odczuwalny. Dobrze ze swoich obowiązków wywiązali się zawodnicy, którzy do tej pory grali nieco mniej.

Oba zespoły rozpoczęły pierwszą tercję rozpoczęły bardzo uważnie. Przyświecał im zamiar, by nie stracić gola. Dogodnych okazji było jak na lekarstwo. Pod tyską bramką zrobiło się najgoręcej w 8. minucie. Po uderzeniu Bartosza Ciury krążek zatrzymał się na słupku. Dwie minuty później piękną szarżą popisał się Jarosław Rzeszutko. 28-letni środkowy przyjął krążek, odjechał defensorom rywali, ale nie zdołał pokonać Michala Fikrta. 

Na bramki trzeba było poczekać do drugiej tercji. Już na jej początku dwuminutowe wykluczenie zarobił Filip Komorski. Tyszanie błyskawicznie założyli zamek i po 6 sekundach otworzyli wynik spotkania. Adam Bagiński wygrał wznowienie, a potężnym uderzeniem z linii niebieskiej popisał się Łukasz Sokół. Tor lotu krążka zmienił jeszcze czający się pod bramką Michał Woźnica, czym kompletnie zaskoczył oświęcimskiego golkipera.

Gospodarze poszli za ciosem i już 21 sekund później prowadzenie podwyższył Kacper Różycki, skutecznie poprawiając uderzenie Kacpra Guzika. - Te bramki podcięły nam skrzydła - nie ukrywał Filip Komorski

A tyszan zachęciły do większej aktywności. W 32. minucie na 3:0 podwyższył Jakub Wanacki. 23-letni defensor wykorzystał błąd Matúša Vizváry'ego, który niedokładnie wybił krążek, i strzałem w okienko zaskoczył Michala Fikrta.

Cztery minuty później czeski 
golkiper ponownie skapitulował. Tym razem gumę wzdłuż bramki zagrał Jakub Ferenc, a krążek przetoczył się pod parkanami "Fikiego" i znalazł się w siatce. 

Gdy w 45. minucie piątego gola zdobył Vitek, kończąc akcję Sokoła i Bagińskiego, kibice zaczęli chóralne odliczanie. Jednak ich pupile nie trafili już do siatki, na dodatek zarobili dwa wykluczenia.

Podwójną karę mniejszą za zranienie Michala Fikrta otrzymał Kacper Guzik, a za zahaczanie na ławkę kar trafił Jakub Wanacki. Oświęcimianie przez 92 sekundy grali w podwójnej przewadze i wykorzystali tę szansę. Daneček zagrał zza bramki 
do Wojtarowicza, a ten pokonał Žigárdy'ego.

Wynik spotkania na 5:2 ustaliło trafienie Filipa Komorskiego. 23-letni środkowy 
skutecznie zbił krążek po uderzeniu Lubomira Vosatki, czym zmylił tyskiego golkipera.

- Nie da się wygrać meczu z Tychami, grając tylko przez jedną tercję - przyznał Komorski. - Pierwszą i drugą zagraliśmy słabo, dopiero w trzeciej coś zaczęło wychodzić. 


Powiedzieli po meczu:

Josef Doboš, trener Unii: - Przyjechaliśmy tutaj przynajmniej po jeden punkt. Jednak od początku graliśmy bardzo słabo i byliśmy pasywni. W drugiej tercji po własnych błędach straciliśmy cztery bramki i praktycznie było już po meczu. Wydaje mi się, że gdybyśmy dzisiaj zaprezentowali się tak, jak w meczu z Sanokiem, to osiągnęlibyśmy nasz cel. Bez walki i bez serca nie da się grać w hokeja.

Jiří Šejba, trener GKS: - Zdecydowaliśmy, że będziemy grać na cztery ataki. Ten manewr miał nam umożliwić twardszą i aktywniejszą grę pressingiem. W drugiej odsłonie zdobyliśmy cztery gole, które w zasadzie przesądziły o losach tego spotkania. W trzeciej tercji brakowało już koncentracji. Zarobiliśmy niepotrzebne kary i straciliśmy dwie bramki. Mimo wszystko uważam, że był to dobry mecz w naszym wykonaniu.


GKS Tychy - Unia Oświęcim 5:2 (0:0, 4:0, 1:2) 
1:0 - Woźnica - Sokół, Bagiński (21:41, 5/4)
2:0 - Różycki - Guzik (22:02),
3:0 - Wanacki (31:19),
4:0 - Ferenc - Rzeszutko, Majoch (35:54),
5:0 - Vitek - Sokół, Bagiński (44:08),
5:1 - Wojtarowicz - Daneček, Šindelář (49:23, 5/3),
5:2 - Komorski - Vosatko, Szewczyk (54:56).

Sędziowali: Maciej Pachucki (główny) – Maciej Byczkowski, Patryk Kasprzyk (liniowi).
Minuty karne: 24 (w tym 10 minut za niesportowe zachowanie dla Wanackiego) – 10.
Strzały: 38-27.
Widzów: ok. 1600.

GKS: Žigárdy - Pociecha, Sokół; Vitek (2), Bagiński, Woźnica - Kotlorz, Wanacki (14); Galant, Kartoszkin, Kogut - Ferenc (2), Mojžiš (2); Majoch, Rzeszutko, Kuzin oraz Guzik (4) i Różycki.
Trener: Jiří Šejba.

Unia: Fikrt – Vosatko, Vizváry; Piotrowicz, Daneček (2), Wojtarowicz – Ciura (4), Gabryś; Jaros, Kalinowski, Bepierszcz – Piekarski, Šindelář; Szewczyk, Komorski (4), Adamus – Fiedor, Tabaček, Modrzejewski oraz Kasperczyk i Malicki.
Trener: Josef Doboš.






Powrót

Komentarze:

Zasłużone zwycięstwo tyszan. W każdym elemencie byli od nas lepsi. Mogło się wydawać oglądając mecz,że bardziej im zależało na zwycięstwie.
bardzo proszę autora / administrację o zmianę tytułu na "Pewne zwycięstwo przyszłych Mistrzów Polski" z góry dziękuję !!!
Kolego koosiarz nie wieśkuj jak byś był z Sianoczka.
gkstychy1974: cztery gole drugiej tercji załatwiły sprawe to jest tytuł do wygranej Tychów eeehhh....Zdobywca PP ograł Unię tak nie można bo szlak by was trafił nie ?
Szlak to nikogo nie trafi, najwyżej SZLAG. Zamiast cieszyć się z wygranej to narzekasz na tytuł artykułu, którego za tydzień i tak nikt nie będzie pamiętał.
Piknik nie "święta wojna" Unia słaba a Tychy osłabione kadrowo i na jednej nodze wygrali.
Fakt faktem ta jedna noga dziś w zupełności wystarczyła.
Jaros piękna gra...
Zdenek piękna gra...
Gabryś piękna gra...
Wojtarowicz pięknie gra...

Klaskałem 5 minut po miażdzącej wygranej Unii... Zostaje przemilczeć resztę...
No ale Zdenek dziś nie grał
Na Zdania wypada patrzeć przez pryzmat wszystkich meczów i ilości bramek...
*Zdenka
Dobosz-" Bez walki i bez serca nie da się grać w hokeja",cóż nawet na tyle ich nie stac,który to juz raz...
Dopóki klub będzie zatrudniać takich :fachowych: trenerów to nie ma co liczyć na poprawę efektywności w grze drużyny. Trener jest twarzą lustrzanym odbiciem drużyny,a drużyna co prezentuje to widzimy. Niestety.
Mecz odbył się i tyle... A co do Unii zdecydowanie więcej się spodziewałem jeszcze szczególnie po zwycięstwie z Sanokiem, po raz kolejny nic w Tychach nie pokazali i z taką grą będą mieli ciężko z wejściem do "6"
Unia grała jakby jeszcze zmęczona Sanokiem, niedokładne podania, złe przyjęcia krążka na taką skalę są efektem zmęczenia.
Marios,proszę Cię
marios oni sa zmeczeni caly sezon chyba z wyliczonymi na palcach jednej reki przeblyskami
Sejba dobry fachowiec... Jak on te cztery piątki sklecił z tych 17 chłopa?
4 napady
Pisze co innego :)
@zakuosw "mało wojenny" stary ile ty masz lat? Liczy się doping i miła atmosfera. Jak przyjdeżdżali pseudo kibice z Tychów to nie było dopingu tylko się lali cały czas. Strach było potem do domu wracać. I dlatego wprowadzili zakazy.Dopóki nasz "piękny kwiat" młodzieży będzie miał siano w głowie ten zakaz będzie i być powinien.
Oslabione Tychy ograli nas wielce sie niewysilajac-no coz poki co sa wyraznie lepsi od nas takie sa realia KS UNIA ABOVE ALL!
Witam
Co można powiedzieć to nie są to już mecze "ŚWIĘTEJ WOJNY" ale raczej piknik a może na wyrost mecze przyjaźni.Teraz to z Sanokiem odbywaja sie mecze Świętej Wojny.pozdrawiam i graty dla pokonanych.
"święta wojna" tylko z Unia a nie z żadnym Sanokiem! kiedyś aby wejść na tyskie lodowisko trzeba było przyjść dobrą godzinę wcześniej... to nic że dostawaliśmy od Unii w prawie każdym meczu...ale zawsze była pełna hala...
Faktycznie ostatnio klimat Oświęcimsko - tyski mało wojenny. Myślę, że to przez te bzdurne zakazy wyjazdowe i wstęp dla "powiatowych". Jednak spina na mecze z wami nadal jest zauważalna a zwycięstwo z gks zwłaszcza teraz kiedy to wy nas ciągle lejecie smakuje inaczej.
a ja mysle ze to nie tylko przez zakazy.

1. Nawet, jesli Unia na Tychy spina sie podwojnie, to, nie obrazajac nikogo, gramy o inne cele i tak jest juz od kilku lat. A co za tym idzie, mecze z Unią nie wywołują takiego napiecia, jak wtedy gdy kilka lat z rzedu rządziliscie ligą.

2. W Unii nie graja juz zawodnicy, ktorzy byli szczegolnie lubiani w Tychach. A ci co graja, skupiają sie na grze. Wiec nie ma potrzeby traktowac ich inaczej, niz powinno sie traktowac normalnego zawodnika.

3. W Tychach cisnienie na hokej ogolnie spadło, w Oswiecimiu wydaje sie ze tez. Mniej ludzi na trybunach, nie ma cisnienia na wyjazdy. Spora czesc kibicow wybiera pilke, czesc koszykowke ktora jakby nie bylo, stoi u nas na dosc wysokim poziomie. Plus inne dyscypliny ktore tez mają swoich kibicow.
Jak na sredniej wielkosci miasto, 3 druzyny z aspiracjami plus kilka mniejszych ale grających w wysokiej klasie rozgrywek = podział kibicow na inne dyscypliny.

W Tychach od kilku lat nie mowi sie "Swięta Wojna" w domysle spotkań z Unią. To tylko redaktorki tak sobie to wmawiają, dla zyskania paru czytelnikow wiecej.
blehh dużo racji ale w sumie kiedyś to Unia grała o całkiem inne cele a jednak klimat okołomeczowy był bardziej podniosły. Jak miał być mecz z tychami to w całym mieście o tym mówiono już 2 dni wcześniej. I redgar nie chodzi mi o zadymy na trybunach, żeby całe miasto latało raczej o taka normalna ostra rywalizacje. Kiedyś po meczu to nawet na h.net było wesoło od tej ciągłej napinki :) Niestety, może dla niektórych stety, poziom emocjonalny tych spotkań spadł w ostatnich latach.
Co sadzicie o wczorajszym wpisie Tyskiego Browara
Do bono
Co Ty pierdo*isz o trenerze, dopoki ta komuna z jarosem na czele nie zostanie wyrzucona na zbity pysk to nawet zacharkin nie pomoze
Dlaczego Admin usunął wczoraj moją odpowiedź dla tego typka?
ja odpowiedziałęm arti, post wyżej... zwyczajnie normalnie bez napinki i też usunął... czyste jaja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V