Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4847

Mocniejsze nerwy i precyzja

2015-01-23 23:23:08

Dopiero seria rzutów karnych wyłoniła zwycięzcę meczu Orlik Opole-Naprzód Janów. Po regulaminowym czasie gry i dogrywce było 0:0. Najazdy lepiej wykonywali janowianie.


Mecze pomiędzy beniaminkami hokejowej ekstraligi zawsze dostarczały dużych emocji. Były bardzo wyrównane i trzymały w napięciu do ostatnich sekund. Orlik co prawda częściej wygrywał, ale w tym meczu musiał uznać wyższość rywala. Najlepszymi zawodnikami w obu ekipach byli niewątpliwie bramkarze John Murray i Michał Elżbieciak, którzy przez 65 minut pozostali niepokonani. A przyznać należy, że okazji nie brakowało ani Orlikowi, ani zawodnikom z Naprzodu.

W pierwszej tercji stroną przeważającą byli gospodarze, jednak zabrakło skuteczności i wykończenia akcji. W drugiej odsłonie meczu gra się wyrównała, ale nikt nie osiągnął przewagi w postaci bramki. Trzecia tercja również nie przyniosła rozstrzygnięcia i mieliśmy dogrywkę. Na 40 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry na ławkę kar powędrował Igor Sarna i wiadomo było, że w przypadku dogrywki to gospodarze będą w uprzywilejowanej pozycji.

W dogrywce jednak sędzia podjął dziwną decyzję i nakazał grę 5 na 4. Przewagi opolanie nie wykorzystali, Janów też nie zdoła pokonać Murraya, więc o wszystkim zdecydowały karne. Orlik ostatnimi czasy był dobry egzekutorem w tej części gry, jednak z dzisiejszej trójki wybrańców, ani jeden nie zdołał pokonać Michała Elżbieciaka, za to Marcin Frączek w trzeciej próbie pokonał Murraya i to Naprzód wraca do Katowic z dwoma punktami.

- Zastanawiałem się właśnie, kiedy ostatni raz miałem okazję grać w meczu, w którym wynik był bezbramkowy. Świetna postawa bramkarzy, ale myślę że i tak więcej roboty miał bramkarz gospodarzy. Mieliśmy więcej okazji, ale brakowało zimnej krwi i spokoju w grze. Zagraliśmy bardzo dobrze taktycznie, graliśmy to co chcieliśmy i to był chyba pierwszy mecz gdzie przez 60 minut wykonywaliśmy założenia taktyczne. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo w poprzednim meczu długo prowadziliśmy i daliśmy sobie odebrać zwycięstwo, tak więc dzisiaj był rewanż - powiedział po meczu trener Naprzodu Waldemar Klisiak.

- Spodziewałem się, że ten mecz będzie wyrównany i bardzo zacięty jak wszystkie dotychczasowe i taki był. My dużo lepiej graliśmy w pierwszej tercji i tam stworzyliśmy 5 stuprocentowych sytuacji i powinniśmy rozstrzygnąć ten mecz. W drugiej tercji mecz się wyrównał, my popełniliśmy kilka błędów Naprzód mógł strzelić kilka bramek, ale nie strzelił. Generalnie uważam, że bardzo słaba skuteczność z obu stron, a dobra postawa bramkarzy. Karne to jest łut szczęścia, wygrywa ten kto ma więcej opanowania, a dzisiaj był to Naprzód - dodał z kolei Jacek Szopiński, trener Orlika.

Orlik Opole - Naprzód Janów (0:0, 0:0, 0:0, d. 0:0, k. 0:1)
0:1 - Frączek - decydujący rzut karny

Rzuty karne:
Orlik: Harcharik (-), Fabry (-), Mat. Rompkowski (-).
Naprzód: Ł. Elżbieciak (-), Frączek (+).

Sędziowali: Sebastian Molenda (główny) - Dariusz Pobożniak, Sebastian Adamoszek (liniowi).
Minuty karne: 12-8
Strzały: 32-22
Widzów: 350.


Orlik: Murray - Kostek, Semiannikow; Szczurek, Szydło (2), F. Stopiński (2) - Sznotala, M. Stopiński; Fabry, Korzeniowski, Wirołajnen - Bychawski (4), Sordon (2); Rompkowski, Harcharik, Łymański oraz Gawlik, Zwierz (2), Obrał, Wójcik. 
Trener: Jacek Szopiński.

Naprzód: M. Elżbieciak (2) - Kurz (2), Podsiadło; Sękowski, Jakubik, Stachura - Kulik, Działo; Pohl, Frączek, Gryc - Kosakowski, Sarna (2); Radwan, Holy, Malicki - Rasikoń, Zielosko; Ł. Elżbieciak, Podsiedlik, Piper (2). 
Trener: Waldemar Klisiak.



Powrót

Komentarze:

Widzę, że w Orliku kolejny obcokrajowiec, nie przesadzacie? Tyle zdolnej młodzieży dookoła, a wy posiłkujecie "miernotami" z zagranicy. Uważajcie, bo zaraz jeden specjalista wysmaruje artykuł na Wasze poczynania.
A , który to niby ten nowy obcokrajowcec? no chyba, że chodzi Ci o Wiro"Ł"ajnena
Tak jest zakontraktowany zawodnik z Litwy. Może zagra we wtorek w Katowicach.
No i gramy wychowankami. Policz sobie, przemyśl, a później porównaj ile gra obcokrajowców oraz zawodników naturalizowanych w innych klubach. Jakieś wnioski? Niestety trzeba się wspomagać zawodnikami z obcym paszportem. Sam trener Szopiński wspominał, że nie jest zwolennikiem ich aż w liczbie ośmiu na klub, ale takie są realia.
Wie ktoś dlaczego wczoraj w składzie Orlika zabrakło Tomasa Valecko?
Jest kontuzjowany. na szczęście nic poważnego.
jakos nie bardzo bym chciał trafic na Orlika w pierwszej fazie play of
Podczas meczy z Orlikiem na naszym lodowisku non stop gdy nasi zawodnicy przekraczali nebieską linię tercji Opola ktoś używał gwizdka wprowadzając zamieszanie na lodzie, wszyscy myśleli, że to jakiś bezmózgi kibic z Opola, tymczasem wczoraj w Opolu okazało się, że jest to samo i najlepsze, że to nie kibic tylko jakiś niepełnosprawny oszołom w BOKSIE DRUŻYNY OPOLA,mam nadzieję, że w końcu , któryś sędzia to wychwyci I nałoży na ich zespół karę techniczną za NIESPORTOWE ZACHOWANIE! BO ZDAŻYŁO SIĘ TO JUŻ NA, KTÓRYMŚ MECZU Z OPOLEM Z KOLEI!!!!!!!!!!!
Mimo, że kibicuję Orlikowi to także jestem tego zdania. To już któryś raz z kolei, że spiker musi upominać kibiców by nie używali gwizdka. Drogi "kibicu" jeśli to czytasz, to wsadź sobie ten gwizdek w d***. A jeśli z twojej winy kiedyś sędziowie zdecydują, żeby grać przy pustej widowni to myślę, że rodzona matka cię nie pozna. :). Nie sądzę, że gwiżdże ktoś z boksu, wczoraj odniosłem wrażenie, że to ktoś po "mojej" stronie (czyli po stronie ławy kar). Spiker także patrzył w tą stronę.
Na 100% gwizdał ktoś z boksu Orlika, zwrócił mi na to ostatnio uwagę znajomy, który siedział za boksem Orlika i też mu nie wierzyłem a wczoraj tak się składa, że byłem w okolicach ich boksu i jestem całkowicie przekonany, że gwizdnął, któryś z zawodników opierających się o bandę, kiedy szła kontra Janowa i akurat wjeżdżali dwóch na jednego do tercji, a że sędzia liniowy akurat był po drugiej stronie to mógł sobie pozwolić na takie zatrzymanie akcji bo nikt go nie zauważy.
Mimo, że raczej oglądam w większości NHL, to wydawało mi się, że znam reguły hokeja. Może mi ktoś wyjaśnić czemu zawodnicy zaczynali dogrywkę 5 na 4 a nie 4 na 3? BTW Co z "małym"? Nie gra już drugi mecz. NTO pisze, że choruje. Jest szansa, że zagra w Bytomiu?
Powiem Ci, że też się zdziwiłem w tej sytuacjii, ale czego po molendzie można się spodziewać ?
Przecież orlik kończył mecz w przewadze i wtedy zaczyna sie 5-4 dlaczego akurat tak - myśle że mogła by być sytuacja 5-3 i co wtedy 4-2:)
łysy, to gwizdanie też mnie irytuje i gościowi chętnie wsadziłbym go w d...e. Ale obrzucanie błotem zawodników na bazie widzimisię jest żenujące.
stałem obok i głuchy nie jestem, gwizdnął gość w boksie nie wiem czy napewno zawodnik, ale na pewno w boksie!!!!!!!
Myślę, że gdyby ktoś z boksu miał gwizdek, to trener raz dwa by go wypierniczył z boksu.
A bez gwizdka nie da się gwizdać?
Łysy, teorie spiskowe godne Macierewicza. Chyba jesteś z PiSu :D Hmm... a może to Ty specjalnie stanąłeś za boksem Orlika i gwizdałeś, chcąc zwalić na naszych zawodników? Teoria godna przemyślenia:)
Może teorie spiskowe ale na Janowie zdecydowanie ze strony boksu orlika był ten gwizdek i łysy może mieć racje. Ja też myślałem że to nasz jakiś kibic gwiżdże (Janowa).
A może to wieczny rezerwowy z nudów :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V