Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8067

Chwałka: Musimy zadbać o polskich golkiperów

2015-02-12 22:56:14

Szykuje się zmiana w regulaminie rozgrywek. Od nowego sezonu w każdej drużynie z Polskiej Hokej Ligi połowę spotkań sezonu zasadniczego będzie musiał rozegrać polski bramkarz. To spory cios dla zespołów, które swój skład oparły głównie na zagranicznym golkiperze.


Hokejowa centrala tym przepisem chce zadbać o polskich bramkarzy i dać im szanse ogrania się. - Jest to rozwiązanie zaczerpnięte z KHL. Jego postulatorem jest Kirył Korenkow, który w naszej reprezentacji zajmuje się specjalistycznym treningiem bramkarskim - wyjaśnia Dawid Chwałka, prezes PZHL.

- Ten przepis został zatwierdzony na ostatnim zarządzie i wejdzie w życie od nowego sezonu. Kluby mają więc osiem miesięcy czasu, by odpowiednio się przygotować do nowych rozwiązań - dodaje.

Sternik hokejowej centrali przekonuje, że nowy przepis wcale nie jest rygorystyczny. - Będzie on obowiązywał wyłącznie w sezonie zasadniczym. W fazie play-off między słupkami będzie mógł stać tylko obcokrajowiec. Poza tym nikt nie broni klubom nakłaniania swoich golkiperów do przyjęcia polskiego obywatelstwa. Poza tym jeszcze nie tak dawno bramkarz liczony był za dwóch, a limit wynosił trzech obcokrajowców - podkreśla Chwałka.

To nie jedyna nowinka. Jeśli finanse na to pozwolą, to do PHL zostanie dołączona reprezentacja U20. - To na razie wstępny plan. Myślę, że byłby to ciekawy pomysł, który przełożyłby się na ogranie naszych młodych zawodników. Pozostaje pytanie, gdzie taki klub miałby występować. Póki co jesteśmy otwarci na propozycje. Ponadto wstępnie rozmawiamy z Czechami, by w szeregi swojej ligi juniorskiej przyjęli naszą „osiemnastkę”- informuje prezes PZHL.



Powrót

Komentarze:

Pytanie czy za polskiego bramkarza będzie uznawany tylko i wyłącznie zawodnik z polskim obywatelstwem w ręku, czy także zawodnik z polskimi korzeniami rozważający tylko ewentualną możliwość uzyskania polskiego obywatelstwa...? Jeśli nie będzie luki w regulaminie umożliwiającej grę tym drugim to niektóre kluby się delikatnie mówiąc o*rają, bo na jak na razie, na jako takim poziomie jest Radziszewski, Odrobny i z przyszywanych Raszka, który ma jako jedyny realne szanse na polskie obywatelstwo przed startem kolejnego sezonu.
grę w większości spotkań oczywiście*
...a jednym z tych os.ranych klubów będzie Podhale, bo jak wiadomo są w PLH tacy, co mogą więcej.
Witek zły?Nie Polak?Bardzo dobry bramkarz trzymający dobry równy poziom.
A kto wam rabarbar broni przepłacać, szalejcie póki możecie.
To pomysł idiotyczny w aktualnych warunkach, który szkodzi polskiemu hokejowi. Ten kto to wymyślił nie ma pojęcia ani o reformowaniu hokeja, ani o rozwijaniu tej dyscypliny. W Polsce bramkarzy na poziomie ekstraligowym jest trzech, czterech. Co w takim razie mają zrobić te drużyny, które nie zaproponują horrendalnych wynagrodzeń tym szczęśliwcom? Czy może powinny się wycofać z ligi, bo budowanie drużyny w oparciu o ręcznik na bramce to strata pieniędzy. Jaki solidny bramkarz zagraniczny zgodzi się na grę przez połowę sezonu? Może płacić mu połowę? Zapewne postuka się po głowie i pójdzie grać gdzie indziej. Czy może to jest taki układ pomiędzy niektórymi polskimi bramkarzami, żeby dać im zarobić, bo coraz trudniej im o miejsce w składzie? Ile terasz będą wynosić zarobki tych panów? Czy przez 8 miesięcy w Polsce przybędzie bramkarzy i wzrosną ich umiejętności? Kto ich będzie trenował? Instruktorzy fitness? Kilka prostych pytań, na które nikt sobie w PZHL nie odpowiedział. W zamian założył, że jak się wprowadzi wspomniane zasady, to rozwiąże się problem bramkarzy w Polsce i problemy polskiego hokeja. Nie tędy droga. Ale czego można oczekiwać od ignorantów. Po raz kolejny pokazują, że o rozwoju tego sportu nie mają pojęcia. Zaczynają zmiany od końca.
Poza tym jak to możliwe, że jeden człowiek (Kirył Korenkow) decyduje o tym jak ma wyglądać liga. Czy ktoś pytał się klubów co o tym sądzą i sponsorów, którzy utrzymują hokej w Polsce i pośrednio PZHL. Ta "drobna" zmiana rozwala całą ligę. Trzeba nie mieć rozumu żeby porównywać KHL do PHL.
dno kto do tej ligi przyjdzie grac sedziowanie pod psem brak bójek co w hokeju jest magnesem na kibicow a jak sa to w tv pokazuja trybuny k.... a a teraz taka głupota
to jest liga zawodowa KHL ale Oni bramkarzy maja nawet po NHL ludzie a ilu w europie porównać się z z KHL to pyszałkowatosc szkoda ze jak tam telewizja nie placi klubom za transmisje hhhmmm sponsora ligi tez "pewnie" nie maja o sponsorach w klubach nie wspomne konczac tym ze sa w grupie A i znaczaco sie tam licza aha a w NHL maja pół tego ilu tu wg jest hokeistów masakra co robicie zal mi Was
Ta decyzja pan Chwalka udowadnia ,ze sie nie nadaje na to stanowisko i jest oderwany od zeczywistosci . Sam wystawia sobie i tym co go popieraja czerwona kartke. Mam nadzieje ze kluby tego tak nie zostawia. I co to ma wspolnego z prfesjonalizmem?
Ty w Rzeczywistości jesteś oderwany od słownika ortograficznego.
Nie jestem polonista i robie mase bledow , ato nie klasowka , Jak niezrozumiales lucjuk to wes sobie tlumacza, a za bledy sorki i tak je bede robil bo tak juz mam.
hmm... czyzby usilne ratowanie spalonego Przemusia ?
Najlepszy jest tekst

"Kluby maja 8 miesiecy aby odpowiednio sie przygotowac"

HAHAHAHA

czyli rozumiem, ze kluby, ktore beda chcialy sie liczyc maja do wyboru praktycznie 2 mozliwosci

a) licytowac sie o Odrobnego gdyz Radzik sie nigdzie nie ruszy (nie do konca jest jasne jak bedzie wygladac sprawa Raszki)
b) wyszkolic sobie bramkarza na ekstralige w 8 miesiecy sezonu ogorkowego !!!
c) jest tez opcja Ziajkowskiego aczkolwiek proby sciagniecia go do PLH zawsze spelzaly na niczym

Ktos kto wymyslil ten przepis jest oderwany od rzeczywistosci. Mozna taki przepis wprowadzac ale niech to bedzie stopniowo. Np. przez 1 sezon 20% czasu, nastepny 25-30 itp. Nie dosc, ze spora ilosc meczy w sezonie jest o pietruszke to dojda nam jeszcze do tego kombinowania z recznikami na bramkach. Czy to napewno zwiekszy aktrakcyjnosc? Smiem watpic.
Kolejna sprawa, jaki szanujacy sie zagraniczny bramkarz przyjdzie lapac przez pol sezonu ? Efekt bedzie taki, ze bedziemy miec recznikow + przecietnych lapaczy zza granicy.
No i ostatnia finalna kwestia, ciekaw jestem bardzo egzekwowania. Przykladowo bramakrz Polak bedzie musial zagrac jeszcze pare meczy a tu nagle, booom! Kontuzja. Co wtedy?! Karac wykluczeniem z dalszej gry klub? Czy zmusic go do grania 16-17 latkiem z juniorow?! Naprawde to jest chore. PHL to nie KHL gdzie kluby moga sobie pozwolic na 4 bramkarzy, majac w odwodzie jeszcze swoje filie.

Ci na gorze powinni sie zajac REALNYM szkoleniem mlodziezy a nie zastepczym uiszczaniem oplat za jego brak.
Raszka już ma wszystko załatwione , papiery czekają jeszcze jedynie w kolejce na pieczątke od Komora.
Pomysł sam w sobie nie jest taki zły. Można jedynie się zastanawiać czy wymóg 50% nie jest za wysoki. Popatrzcie na ligę, przecież z takimi drużynami (bez urazy) jak GKS Katowice, Polonia Bytom, Naprzód Janów w czołowych drużynach junior w bramce winien wystarczyć. Więcej bramek najwyżej będzie wpadać i w polu się będą musieli bardziej sprężyć. A to już jest 30% meczy sezonu zasadniczego (zależy od formuły).
Przypominam ponadto, że po sezonie będą do wzięcia: Kosowski i Witkowski. Po prostu będą musieli grać.
70% do 30% to mogło by się udać.
Tak jak pisalem wyzej, nalezy by zaczac od proporcji ok. 20% i duzo inaczej by to wygladalo
Pomysł jest dobry, ale trzeba to rozłożyć w czasie. Zacząć od 20 lub 30% i zwiększać o 10% co roku do 50%. Dałoby to możliwość uzyskania obywatelstwa przez takich graczy jak Murray, Pitton, Zigardy, Fikrt bez szkody dla klubów na jakości gry. A może jak oni mieliby obywatelstwo to taki Przemek bardziej by się sprężał czując ich oddech na plecach?
"Co z limitem obcokrajowców w polu?
- Skłaniamy się bardziej w kierunku rozszerzenia liczby młodzieżowców, jacy będą musieli grać w każdym klubie." Odpowiedż Chwałki na pytanie dziennikarza a właściwie brak odpowiedzi. To jest sedno sprawy oczywiscie każdy z Was ma na to inny pogląd. Ja uważam że zmniejszenie liczby obcokrajowców będzie w najbliższym czasie nieuniknione. Coraz więcej autorytetów hokejowych o tym mówi. Moim zdaniem 7-miu to liczba optymalna. W tej liczbie bramkarz liczony za dwóch obco ( jak było kiedyś) i zawodnicy polskiego pochodzenia starający sie o obywatelstwo. Jak je otrzyma np po dwóch latach to gra jako polak.
Jeśli tak się stanie to wiedz, że ze 2-3 reprezentantów wam wydrzemy.
polecilbym hokejowym wladzom przed podejmowaniem nieprzemyslanych decyzji przyjrzec sie zestawieniom w tym tekscie:

http://miastohokeja.blogspot.com/2015/02/hokejowe-fabryki-czesc-1.html
Mam pytanie do pana przyspawanego: jeżeli zaczyna bronić polski bramkarz, wpuszcza 3 w 5 minut i zmienia go zagraniczny bramkarz, to kto bronił w tym meczu? A jeżeli uznać, że bronił polski bramkarz, to ten przepis będzie tak skuteczny, jak gra młodzieżowców przez jedną zmianę. A jeżeli nie, to rozumiem że ma bronić ręcznik, który puści wszystko co w niego nie trafi? Zaiste, tęgie umysły w pzhl, z pewnością wyniesie to polski hokej na wyżyny.
Wystarczy czas mierzyć - robisz problem akurat tam gdzie go nie ma.
Są inne kłopoty z tym przepisem.
Związek nawet nie prowadzi poważnych statystyk z meczów, w protokołach syf i po meczach tego się nie weryfikuje w centrali, statystyki na oficjalnej stronie przekierowują na prywatny portal, który odwala całą robotę i jeszcze niby będą wiarygodnie kontrolować czas spędzony na lodzie?
To bramkarz swoją postawą i formą ma udowadniać,że powinien byc nr.1,tak jak od wielu sezonów robi to Radzik,a nie idiotyczne przepisy,które maja promować kolesi którzy puszczają 3 na 5 strzałów-PRAWDA BLONDYNA
Chwałka ... ODEJDŹ
Chwałka i Odrobny skończcie płakać a odejdzcie i nie róbcie żenady takimi decyzjami niszczycie hokej bo boicię się konkurencjii jak takie decyzje zapadną to proszę kluby o wycofanie się z rozgrywek na przyszły sezon
bez sensu ten przepis...
pomysł dobry, proporcje złe 30/70 jest do zaakceptowania
Miara sie przebrala! Chwalka-OUT. Uzdrowiciel polskiego hokeja sie znalazl od siedmiu bolesci co sie sam mianowal na prezesa k.. Jego m...
Ktoś tu jest CHORY?!. Hokej zaczyna być jak Polska Służba Zdrowia-nieuleczalnie chora.
Pierwszy artykuł co łączy wszystkich kibiców i jak na razie nie ma napinki.
Wybacz Pan ale przez wasze działania w Polskich klubach gra 70 % obcokrajowców 20 % sztucznie "upolszczonych" i z 10 % naszych. Zajmijcie sie lepiej szkoleniem młodziezy to i kluby bedą wkrótce po nich sięgać! a nie po odpadki z słowackiej ekstraligi czy emerytów z Czech
Chwałka ty się sam zakopujesz łopatką.
Chory przepis.Odrobny sie poplakal bo ani w reprezentacji ani w Jkh raczej 1 bramkarzem nie bedzie o ile go wogole beda trzymac i sie nowy pomysl w glowie urodzil..PLH to nie KHL panie chwalka i z go..na bata nie ukrecisz.Mam nadzieje kluby sie postawia i ten przepis nie wejdzie w zycie.Najlepszym rozwojem jest konkurencja z lepszymi a nie taplanie sie w hermetycznym g..nie.
kolejny wymysł,by łupić kase
Bez sensu! Z khl zaczerpniety pomysl, ale ile oni bramkarzy maja, a ile my?! bez przesady, zacznie sie naciaganie na kase jedynych 3-4 bramkarzy w Polsce, a reszta? Nadaja sie do amatorki i taka prawda niestety, szykujmy sie na wyniki po 8-7 jak zaczna nasi wybitni juniorzy bronic. Masakra.. z Khl zaczerpneli pomysl haha
Proponuje prezesowi trzymac sie jak najdalej od hokeja, bo pojecia o tym sporcie to ten czlowiek widocznie nie ma
Chwałka puknij sie w ten swój pusty łeb z tym pół na pół !!! A może w końcu zapadnie decyzja zmiany ilosci obcokrajowców w drużynie !!!! Bo za niedługo bedzie tak jak w Sanoku gdzie nie będzie Polskiego grajka jak i młodego w druzynie !!
Przepis wart przedyskutowania.
Jeśli będzie zawarty w prostej regule 50% meczów, to niestety nie wróżę nic dobrego. Za wiele możliwości obejścia w wypadku mniejszych obostrzeń lub z kolei zbyt rygorystyczny jeśli miałyby one zapobiec próbom sprytnego ominięcia tych zapisów.
Poza tym nic nie wiadomo o sankcjach w wypadku przekroczenia tego limitu, a bez tego żadne prawo nie jest egzekwowalne.

Moim zdaniem jednak pod pewnymi warunkami przepis de facto o takim znaczeniu dałoby się rozsądnie zapisać.

Więc - rozliczamy czas a nie liczbę spotkań. Oczywiście dopiero na koniec rundy zasadczniczej.
Oczywiście sumujemy czas na lodzie wszystkich bramkarzy krajowych osobno w opozycji do czasu wszystkich bramkarzy - obcokrajowców.
Od czasu sprędzonego na lodzie przez bramkarzy zagranicznych odejmujemy czas bramkarzy rodzimych, uzyskany wynik w minutach dzielimy przez 20 (długość tercji). Ta wartość zaokrąglona w dół (wynik dzielenia przykładowo równy 3,9.. daje 3) oznacza liczbę karnych punktów jakie byłyby naliczane za złamanie tego zapisu od tych wywalczonych na lodzie.

Przelicznik tego typu jest o tyle interesujący, że występuje taka zależność:
wyobraźmy sobie drużynę, która:
- wygrywa wszystkie spotkania ligowe w sezonie regularnym,
- jednocześnie w każdym z tych spotkań w roli bramkarza występował gracz zagraniczny.

Liczba zgromadzonych punktów (niezależnie od gier sezonu zasadniczego) równałaby się 0 (zero).
Wygląda więc to logicznie.


Proponuję wyjąć poza rozliczenia czasu bramkarzy grę w czasie doliczonym.


Teraz moje spekulacje, jak by mogło wyglądać w praktyce.

Zespołom może się kalkulować przekroczyć ten limit 50% w pewnym zakresie, co oznacza nalożenie karnych punktów, bo:
Zespół wygrywając z bramkarzem zagranicznym w bramce przez pełen dystans nie jest karany punktowo bardziej niż za przegrany mecz. Za to drużyna przeciwna nie zuskuje żadnych punktów, bo mecz przegrywa (dla uproszczenia traktujemy "czynnik" wyboru bramkarza za decydujący o roztrzygnięciu meczu).
Zatem zespół zwyciężył a mógł przegrać, przeciwny odwrotnie. Kalkulacja taka oznacza 3-3 punktów zamiast 0 punktów, w stosunku do 0 zamiast 3 punktów dla drużyny przeciwnej.
Opłacalność więc takiego "manewru" polega na "odebraniu" punktów przeciwnikowi (oczywiście cały czas operujemy uproszczonym modelem, w którym wybór bramkarza zagranicznego kosztem krajowego, miałby przynieść diametralnie różny rezultat meczu o punkty, natomiast równocześnie ten czas bramkarza nie dałby się "skompensować" w innych spotkaniach, tak aby zmieścić się w limicie 50%).

Najtrudniejszą sytuację z tym przepisem mogłyby mieć zespoły słabsze w dość zróżnicowanej póki co, poziomem sportowym lidze.
Wniosek wypływa stąd, że istnieje większe ryzyko iż dobry w samym założeniu przewodu logicznego, zarazem zagraniczny bramkarz i tak nie pomoże zdobyć punktów w potyczce z zespołem dużo mocniejszym (a więc można "zaoszczędzić" czasu takiego bramkarza spędzanych na lodzie, żeby ograniczyć skutki regulaminowe zapisu tego przepisu o 50%), natomiast rywalizacja z zespołami o podobnym potencjale, czyli słabszych od czołówki ligi, będąca często, nie bez racji, priorytetem tych drużyn, powodowałaby częstrze występy bramkarza teoretycznie lepszego, w rozważanym, ale dość "naturalnym" scenariuszu, właśnie w takich spotkaniach. Oczywiście wiele zależy od preferencji i ambicji poszczególnych zawodników (w tym wypadku rozważamy nastawienie bramkarzy zagranicznych do gry w takim zespole), ale wydaje się dość prawdopodobne, że ograniczona liczba spotkań w dużej mierze z silnymi zespołami ligi dla bramkarzy zagranicznych mogłaby być trudna do zaakceptowania.
W zespołach silnych ligi, taki problem nie występowałby, wręcz przeciwnie, ze słabszymi rywalami ustąpienie miejsca innemu bramkarzowi nie stanowi zapewne większego problemu. Priotytetem są występy w meczach najważniejszych i/lub prestiżowych, co oznacza rywalizację z zasady z wymagającymi przeciwnikami. I tutaj ten przepis nie wpłynąłby znacząco na frekwencję w tych meczach bramkarza zagranicznego.
Kolego, tu się ma grać w hokeja, a nie prowadzić buchalterię.
To zdjęcie do przedstawionego materiału wiele mówi. Ciesz się Panie Przemku, trener załatwił ci robotę i godne wynagrodzenie.
CHWAŁKA MASZ ŁĄCZNOŚĆ Z MÓZGIEM? W PRZYSZŁYM SEZONIE WPROWADZICIE PRZEPIS ZE TRZEBA MIEC W KAŻDEJ DRÓŻYNIE 2 CIAPATYCH,A W KOLEJNYM ZE W KAZDEJ PARZE OBROŃCÓW 1 MUSI BYC OBRZEZANY.OD NOWEGO SEZONU OBCOKRAJOWCY W NASZEJ LIDZE TYLKO Z KRÓLIKAMI MOGĄ PRZYJECHAC....BEZ KRÓLIKÓW NIE ZATRUDNIAMY.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V