Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6815

GKS Tychy znów lepszy od "Pasów" (WIDEO)

2015-11-27 22:04:44

GKS Tychy po raz czwarty w tym sezonie pokonał Comarch Cracovię. Tym razem podopieczni Jiři Šejba wygrali 4:1, a jednym z architektów tego zwycięstwa był Filip Komorski.


– 
Spośród wszystkich tegorocznych meczów z Cracovią, to spotkanie było dla nas najtrudniejsze. Wcześniej zdobywaliśmy bramki zaraz na początku, a dzisiaj dopiero w drugiej tercji. Podczas prowadzenia trochę się uspokoiliśmy, ale przyszedł moment dekoncentracji i „Pasy” zdobyły bramkę kontaktową. My jednak się nie poddaliśmy i szybko odpowiedzieliśmy parę sekund przed końcem tercji. W tercji trzeciej kontrowaliśmy grę, ale udało się nam jeszcze bramkę jedną dołożyć. To dla nas bardzo ważne zwycięstwo – powiedział napastnik GKS Tychy Filip Komorski.

W pierwszej tercji spotkania obie drużyny grały na równym poziomie. Tyszanie tworzyli naprawdę ciekawe akcje jednak obrońcy Cracovii dobrze radzili sobie w defensywie. Podobnie można powiedzieć o stronie napastników gości. Mieli oni kilka dogodnych sytuacji lecz albo obrońcy reagowali w porę albo Kamil Kosowski stawał na wysokości zadania.

Druga tercja była już nieco ciekawsza. W 30. minucie spotkania wynik otworzył Filip Komorski, który świetnie znalazł lukę pomiędzy słupkiem, a bramkarzem. Cztery minuty później ponownie na listę strzelców wpisał się Komorski. Bramka była naprawdę przedniej urody gdyż napastnik GKS-u umieścił krążek w okienku bramki Radziszewskiego. Chwile później gola dla gospodarzy mógł jeszcze zdobyć Mateusz Bepierszcz z rzutu karnego, jednak jego strzał zatrzymał się na poprzeczce krakowskiej bramki.

To podziałało motywująco na „Pasy”, które w w 40. minucie zdobyły bramkę kontaktową. Zasłużone gratulacje od swoich kolegów odebrał Damian Słaboń. Mistrzowie Polski nie zamierzali jednak schodzić do szatni z jednobramkową przewagą. Na osiem sekund do końca drugiej odsłony Michał Kotlorz oddał silny strzał z okolic linii niebieskiej i powiększył bramkową przewagę swojej drużyny.

W tercji trzeciej zawodnicy Cracovii próbowali jeszcze dogonić tyszan, lecz Kamil Kosowski raz za razem popisywał się niesamowitymi interwencjami. Trójkolorowi również mieli swoje okazje, ale bramkarz „Pasów” również nie pozwolił się pokonać. „Radzik” nie miał jednak szans podczas gdy gospodarze wyprowadzili udaną kontrę, a akcje finalizował Kamil Kalinowski.

 Do 30. minuty mecz był w miarę wyrównany. Niestety tyszanie strzelili dwie bramki w odstępie kilku minut. Udało się nam jeszcze złapać kontakt na 2:1, ale nasi rywale zdołali błyskawicznie odpowiedzieć. W trzeciej tercji próbowaliśmy jeszcze coś strzelić, ale niestety to nam nie udało się nam. Zabrakło nam dzisiaj dyscypliny i porażka ta trochę boli bo po raz kolejny przegraliśmy z GKS-em w tym sezonie – powiedział napastnik Cracovii Damian Słaboń.

Powiedzieli po meczu:

Rudolf Rohàček, trener Comarch Cracovii: - Z naszej strony był to dobry przez trzydzieści minut. Później bramki padły po naszych błędach indywidualnych. Pod koniec drugiej tercji głupia kara i zamiast schodzić do szatni z jedną bramką musieliśmy strzelić dwie. W trzeciej tercji zabrakło nam trochę szczęścia, ponieważ trafiliśmy w słupek zaraz na początku. Tyszanie dobrze sie bronili i trafili nam jeszcze bramkę czwartą, która nie miała już praktycznie znaczenia.

Jiři Šejba, trener GKS Tychy: - Było to dla nas ciężkie spotkanie. W ciagu ostatniego tygodnia graliśmy pięć meczów, co było widać na początku spotkania. W drugiej tercji zagraliśmy dobrze taktycznie i przyniosło to efekt. W trzeciej tercji Cracovia miała swoje szanse, ale byliśmy skoncentrowani na kontrolowaniu gry i odnieśliśmy ważne zwycięstwo.


GKS Tychy – Comarch Cracovia Kraków 4:1  (0:0,3:1,1:0)
1:0 – Filip Komorski – Josef Vitek (29:34)
2:0 – Filip Komorski – Josef Vitek (33:45)
2:1 – Damian Słaboń – Adam Domogała, Peter Novajovsky (39:10,5/4)
3:1 – Michał Kotlorz – Josef Vitek (39:52,5/4)
4:1 – Kamil Kalinowski – Mikołaj Łopuski, Marcin Kolusz (58:09,5/4)

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk (główny) – Marcin Polak, Paweł Pomorzewski (liniowi).
Minuty karne: 8-10.
Strzały: 40-25.
Widzów: ok. 1500.

GKS Tychy: Kosowski – Ciura(2), Kolarz; Bagiński, Galant, Bepierszcz – Pociecha, Hertl; Kolusz(2), Kalinowski, Łopuski(2) – Kotlorz, Bryk; Komorski, Rzeszutko, Vitek(2) – Majoch, Kogut, Jeziorski.
Trener: Jiri Šejba.

Comarch Cracovia: Radziszewski – Rompkowski, Grman; Wróbel, Dziubiński, Šinágl – Novajovsky(2), Noworyta; Domogała, Słaboń, Urbanowicz – Wajda, Kruczek; Guzik, Pasiut(4), Drzewiecki(2) – Maciejewski, Dąbkowski(2), Kisielewski, Paczkowski.
Trener: Rudolf Rohàček.






Powrót

Komentarze:

Lubię Czechów, ale ten knedel z błędem indywidualnym na drugie imię jest wprost nie do zniesienia.
No tego Czechosłowaka, jakby to powiedział Tadek Obłój, po prostu można liczyć, jest niezawodny.
Może nie wszyscy wiedzą ale Rochaczek ten wywiad udzielił jeszcze przed meczem. Jak się weźmie wypowiedź z przed miesiąca czy z tamtego roku, to zawsze będzie taka sama " bramki padły po NASZYCH błędach indywidualnych ". Widać przez gardło mu to nie przejdzie żeby powiedzieć, że Tychy były lepsze i wygrały zasłużenie. Panie Rochaczek kończ waść wstydu oszczędź.

Ps. Wiecie co powie Rochaczek 11 grudnia po meczu Cracovia - GKS Tychy ?
Znam dwo warianty siara - wygrana Cracovii - "perfekcyjna taktyka, średnie wykonanie, ale dopuszczalne, bydzie ino lypij"
Wariant drugi - wygrana GKS - "zadecydowoły błędy indywidualne, taktyko było nakreślono, Tychy rozpracowane, ino wykonanie do rzici".
A Ruchaczek znowu o błędach indywidualnych. :D Najszczersze wyrazy współczucia dla kibiców Cracovii.
grunt że były błędy indywidualne :-) a może miał na myśli indywidualne.... trenera? :-) ten trener to *. Brawo GKS.
strzały 40-25 to też w/g Pana błędy indywidualne ?:)
za co jakoś mamyja dała minusa ?
Witam
BRAVO TYSZANIE JESTEŚCIE DRUŻYNĄ A NIE ZLEPKIEM GWIAZDECZEK!!!
Rochaczek przestań chłopie pier...Doceń wreszcie że przeciwnik BYŁ PO PROSTU LEPSZY!!!
Guzik jak tam rozwijasz się w tej Cracovii?Bo ja jakoś tego nie widzę.Rochaczek dziś straciłeś u mnie szacunek.Ja wiem że możesz być wku...ale jak można dziecku z szalikiem Cracovii w przerwie między tercjami schodząc do szatni odmówić podpisu na kartce.Temu pani już dziękujemy.
Co by Rohaczek nie mówił wygraliśmy zasłużenie.A na grę GKS-u patrze z coraz to większym zachwytem.
I oby w niedziele zagrali podobnie z Podhalem.
Trzeba jeszcze przełamać Podhale w Nowym Targu;D
To w PP ;)
Taki GKS chcę oglądać zawsze !!
Od drugiej tercji było wyraźnie widać kto jest lepszy i taktycznie poukładany. Tak trzymać Tyszanie! Oby forma się utrzymała na PK :D PS. Pod koniec meczu Jarek Hertl wyraźnie miał ochotę na jakąś bójkę, aby jeszcze bardziej przypieczętować naszą dominację na lodzie =)
Duże brawa dla "Kosy", miał kilka naprawdę wzorowych interwencji. Aż miło patrzeć na drużynę, która rzeczywiscie jest drużyną. Brawo Tychy!
Było na co popatrzeć, naprawdę kawał dobrego hokeja. GKS jedzie na dużej piździe i nie zamierza brać jeńców, ale papierkiem lakmusowym będzie spotkanie z Podhalem, które w tym sezonie już miało na GKS patent. Tak czy tak będzie ciekawie.
Dwa zwycięstwa to patent. Cztery to błędy indywidualne. Hmmmmmm.
Z pozycji relacji internetowych mam wrażenie, że Tychy jadą na charakterze i atmosferze w drużynie. Widzę, ze mają dużo spotkań w nogach i nie jest łatwo. W NT wcale nie będzie to miarodajny mecz. Stawiam na na Podhale bo Dla GKSu ten maraton musi się odbić czkawką.
Gdyby Podhale nie miało problemów kadrowych...pewnie tak (tyszanie też je mają, nie gra 6 hokeistów!). Wygrali dwa mecze już z GKS, tyszanie będą chcieli się odkuć, a Podhale też poobijane. Zobaczymy.
Gdyby mecz się w Tychach odbywał, to spodziewałbym się wygranej GKS mimo wszystko. Podhale to jednak najlepszy zespół we własnej hali w tym roku. To może ich ponieść do zwycięstwa, ale nie musi. Przyjeżdża w końcu jednak najpoważniejszy przeciwnik w lidze i to podrażniony (tymi dwoma porażkami). Jak teraz nie przegrają u siebie, to nieprędko się to stanie.
Rohaćek tak łatwo od koryta nie odejdzie, niestety potrafi manipulować osobami decyzyjnymi w Krakowie. .....tymczasem w grze Cracovii nie widać postępów a mamy zawodników na zdecydowanie lepszą i przede wszystkim bardziej widowiskową grę.
Słaba ta Cracovia, siły tylko na 30 minut gry, wolniejsza, niedokładne rozgrywanie, bramkarz, który pęka po 1 bramce, ręcznik jako rezerwowy, furgają na bandach, aż miło. #powrótmistrzów opóźniony chyba będzie. Czas pokaże :)
Tychy lepsze,tak naprawde to kolejny mecz bez wiekszej stawki w tym momencie.Cracovia przegrywa tylko z Tychami w tym roku i raczej tak bedzie do końca sezonu.Pamietajcie wszyscy że i tak wszystko zweryfikuje PO.Widac że w Cracovii nie gra Svitana i Kapica.Pozdrowienia dla Tychów i powodzenia w PK.
Bodziu, mosz racja co do Play Off i że teraz mecze bez stawki (chociaż Cracovia wygląda coraz gorzej zbierając porażkę za porażką z najpoważniejszym rywalem, jeśli ktoś miał powód, żeby się postarać, to nie były to Tychy), ale Svitana i Kapica? Widać ich brak? To jest okoliczność łagodząca? OK, w Tychach widać, że nie grali Sokół, Gazda, Kartoszkin, Woźnica (kapitan) i Witecki.
I Kuzin, lub ktokolwiek zajmie jego miejsce.
demon nie wiem ile masz lat i jak długo śledzisz rozgrywki hokejowe ale całkiem niedawno mieliśmy sezon w którym Pasy rozjechały (dosłownie) w zasadniczym przeciwnika z którym pózniej zmierzyliśmy sie w finale gdzie oni odwdzięczyli Nam sie z nawiązka:(. Szybko, gładko i mało przyjemnie

Zmierzam do tego ze sport jest nie przewidywalny i to jego największy urok. GKS jest drużyną w każdym detalu. Pasy to zbieranina indywidualności, która gra poniżej oczekiwań.
PO jednak rządzi sie swoimi prawami i nie przekreslalbym żadnej z drużyn


Ps: a dla wszystkich "braci", przyjaciół, Brutusów martwiących sie o Nas i RR ............. (domyślcie sie konfidenci)
jeśli kto ktokolwiek myśli że Rudi nie będzie w stanie poukładać drużyny na playoffy to dam se łeb utargać że jest w wielkim błędzie.
Problem będzie miała natomiast napewno drużyna która trafi na Podhale.
Patrząc na dotychczasowa formre i składy to uważam że wszystko rozstrzygnie się miedzy miedzy drużynami które na chwile obecną zajmują pierwsze 4 miejsca w tabeli.
Aczkolwiek to jest sport i wszystko sie może zdazyć.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V