Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9914

W tej parze emocji nie brakuje. Wynik zmienny jak w kalejdoskopie (WIDEO)

2016-01-08 22:18:25

Piąte spotkanie pomiędzy Sanokiem a Jastrzębiem w tym sezonie rozstrzygnęła jedna bramka. Tak jak w poprzednim meczu na Podkarpaciu wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Jastrzębianie już dwukrotnie prowadzili dwoma bramkami ale ostatecznie to hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok wygrali po dogrywce 6:5.


Warto odnotować, że zwycięski gol w dogrywce dla gospodarzy był dla nich setną bramką zdobytą w tym sezonie.

Piątkowego spotkania do udanych nie zalicza Jason Missiaen, który na 14 strzałów przepuścił aż 5 goli i można mieć do niego pretensje do conajmniej trzech straconych bramek. Drugi to Rafał Ćwikła, który po starciu z Łukaszem Nalewajką już w pierwszej tercji ucierpiał. Jak się okazało po meczu, wstępna diagnoza to złamana żuchwa i czeka go prawdopodobnie operacja szczęki.

W tym sezonie wszystkie pięć meczów pomiędzy Sanokiem a Jastrzębiem były emocjonujące. W trzech z nich o końcowym rozstrzygnięciu miała zdecydować dogrywka bądź karne. 

W piątkowy wieczór hokeiści Jastrzębia aż czterokrotnie wychodzili na dwubramkowe prowadzenie i nie zdołali wywieść zwycięstwa z Sanoka. W pierwszej odsłonie goście zdobyli dwie bramki w ciągu 24 sekund Missiaena pokonał Stantien i Petron. Sanoczanie poprawili ten wynik w 54 minucie gdy w ciągu 12 sekund Cameron i Brown doprowadzili do wyrównania. W dogrywce na bramkę rywala ruszył Bryan Cameron i skompletował hat-tricka.

- Jeśli w tabeli nic się nie zmieni, to ta para będzie niezwykle wyrównana w play-offach i czeka nas wiele emocji a jak widać wynik w każdym meczu będzie się co chwile zmieniać - kręcili głową obaj jastrzębscy trenerzy.

- Cieszę się, że pokazaliśmy charakter i w końcówce doprowadziliśmy do remisu. Mecz mógł się podobać kibicom, bo przyniósł sporo emocji - dodał Tomasz Demkowicz, drugi trener gospodarzy. 

- Myślę, że był to niezły mecz, ale na pewno mogliśmy grać o wiele lepiej. Jesteśmy szczęśliwi ze zwycięstwa, ale myślimy ze stać nas na lepsza grę. To nasza wina, że gra i wynik był na styku. Należy się teraz skupić i pracować coraz lepiej każdego dnia nad sobą, nie ma powodu dla którego nie mielibyśmy wygrać mistrzostwa - mówił po meczu Steven Tarasuk.

Ciarko PBS Bank STS Sanok - JKH GKS Jastrzębie 6:5 d. (1:3, 2:1, 2:1, 1:0)

0:1 Patrik Stantien - Richard Bordowski, Leszek Laszkiewicz (07:35)
0:2 Juraj Petro - Michal Plichta, Martin Janáček (7:59)
1:2 Nathan Sliwinski (14:04)
1:3 Kamil Górny - Leszek Laszkiewicz, Juraj Petro (14:04, 5/4)
2:3 Bryan Cameron - Mike Danton, Steven Tarasuk (20:48, 5/4)
2:4 Grzegorz Rostkowski (32:22)
3:4 Toni Dahlman - Zsolt Azari, Marek Strzyżowski (35:16, 5/4)
3:5 Richard Bordowski - Leszek Laszkiewicz (41:27)
4:5 Bryan Cameron - Robert Kostecki, Kamil Olearczyk (54:23)
5:5 Jared Brown - Steven Tarasuk, Quinn Sproule (54:35)
6:5 Bryan Cameron - Quinn Sproule (60:38)

Sędziowali: Przemysław Kępa - Mateusz Niżnik, Robert Długi.
Minuty karne: 8 - 16
Strzały: 32-20 
Widzów: 1 800.

Ciarko PBS Bank STS Sanok: Missiaen (od 41:28 Skrabalak) - Tarasuk, Sproule; Cameron, Brown, Danton - Tuominen, Roberts; Azari, Dahlman, Strzyżowski - Olearczyk, Salija; Sliwinski, Kostecki, Ćwikła oraz Demkowicz, Biały, Wilusz, Bielec.

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny - Górny, Gimiński; Bordowski, Stantien, Laszkiewicz - Latál, Janáček; Plichta, Petro, Danieluk - Bigos, Pastryk; Stasiewicz, Ł. Nalewajka, R. Nalewajka oraz Vrána, Matusik, Jaworski, Rostkowski.





Powrót

Komentarze:

Panie Missiaen my już skończyliśmy świętowanie, już pracujemy no chyba że Pan obrządku prawosławnego to przepraszam
nigdy nie miales chu*owego dnia w robocie? daj mu spokoj, zdarza sie
C*owy dzień w pracy i owszem zdarza się ,ale !! nie schodzi się poniżej pewnego poziomu a tutaj wszystkie bramki puszczone *sko.Gdyby od początku bronił Skrabalak to pewnie 3pkty by były.
Panowie wychodzi najbardziej ten ciu lowy przepis z bramkarzem. Kiedy bramkarz ma być w rytmie meczowym jak gra w kratkę. Radzik np. nie ma z tym problemu jest Polakiem i już to wypacza ducha rywalizacji. Jedni mogą w każdym meczu liczyć na gk inni co mecz to nie wiadoma bo wieczna rotacja na tej pozycji.
Bo ten przepis jest po prostu idiotyzmem.
ładny mecz no ale co z tego. Takie porażki jak ostatnio z Tychami i z Sanokiem bolą najbardziej. Początek roku tak jak i koniec poprzedniego nie jest zbyt szczęśliwy dla JKH ale Los się musi odmienić (jak śpiewa klasyk Kaźmirz)
Tak czy inaczej chyba gramy razem w PO.Mam nadzieję
,że uda mi się znowu przyjechać do Was na mecz.Może dwa ;). Pozdrawiam
4.50 min relacji chyba za takie zachowanie (Cameron) powinna być kara meczu, nie trafił za dobrze no ale to już sędzia powinien rozstrzygnąć chyba że się przestraszył
Do krytyków naszego brsmkarza - ratował nam doopę nie raz, wczoraj słabiej i już bluzgi , Walcie się na drzewo. Trzymaj się Jason i głowa do góry. Chłop potrzebuje wsparcia a tu takie kwiatki WSTYD !!! Skrabalak z całym szacunkiem już nie raz pokazał że brakuje mu dużo do Jasona - wystarczy przypomnieć mecz właśnie z Jastrzębiem od 5-1 do 5-6 i wtedy co było znawcy tematu ??? I jeszcze jedno do młyna Ośmieszacie się wołając Buli Buli !! Wreszcie Rąpała na ławce, bo po prostu jest tak słaby że aż się płakać chciało co wyprawiał na lodzie. Większość kiboców to popiera a wy Rąpała Rąpała. Jest najsłabszym w tej chwili obrońcą zaryzykowałbym , że nawet słabszy od Demkowicza.
Nie bluzgi !!! A jezeli Rapale uwazasz zq najslabszego obronce to widac jak znasz sie na hokeju !!!! A porownanie z kaleka Demkowiczem to juz pojechales po bandzie totalnie !!!
sport99 byles kiedy na hokeju? bo jesli byles to chyba naje****! :) strach czytać twoje wypociny! :)
Dodatkowo łapiącym tak durne kary czasami, że to się w głowie nie mieści, przez co osłabia oczywiście drużynę.
Widzisz STS i TATOO ile jest pozytywnych łapek w górze pod moimi WYPOCINAMI - sam sobie ich nie dałem - to taki komentarz do waszych światłych. pełnych profesjonalizmu wypowiedzi. A na hokej chodzę od mniej więcej 1975 roku - epoka Diabłów Łakusów, Mietka Ćwikły, Swiętej Pamięci Jaśka Paszkiewicza, Zbysia Buczka i wielu, wielu innych.
A ja coś z innej beczki. Na trybunach siedzą różni ludzie, trzeźwi, pijani, głupi, starsi, kobiety, dzieci. Zawsze znajdą się tacy, których alkohol lub emocje poniosą i wrzeszczą na zawodników. Natomiast hokeiści są w pracy i reprezentują barwy klubu, więc powinni się umieć zachować i opanować. Panie sędzio Kępa (ale też inni sędziowie) uważam, że należy się kara za niesportowe zachowanie, gdy zawodnicy wyma*ą facki w kierunku widowni. Wczoraj naliczyłem co najmniej trzy takie sytuacje. Przychodzę na mecz, płacę za bilet, oglądam i kibicuję i nie widzę powodu dla którego jakiś bawłan z lodu ma w moim kierunku machać środkowym palcem.
kaktus masz trochę racji, ale pokaż mi chociaż jednego człowieka odpornego na adrenalinę ;) Sanokowi gratuluję zwycięstwa :)
jednego - proszę - Waldemar Pawlak, nigdy nie widziałem, żeby wybuchnął emocjami :-)
sport99 nie wiem czego się najadles ale pewnie Ci zaszkodzilo jeśli Buliego uważasz za najsłabszego obronce, po za tym nie siedzi za forme..i o to kibice maja pretensje..
Bardzo dobry i twardy mecz. Szkoda tylko, że momentami zbyt agresywny, bo oczywiście w swoim stylu sędzia Kępa oraz jego pomagierzy nie panowali nad tym, co się dzieje na lodzie. Wszystko się zaczęło od tego, gdy jeden z Jastrzębian pchnięty wylądował w swoim boksie - poprawcie mnie, jeżeli się mylę, ale chyba było to już po gwizdku. Zero kary. W odwecie mamy wysoki kij na Ćwikłę, który znowu ma złamaną szczękę - ani Kępa, ani żaden z jego przydoopasów nie widzieli zdarzenia. Po kilku sekundach wysoki kij już pod naszą bramką, za który były 2 minuty dla JKH. Zawodnikom się w zupełności nie dziwię, adrenalina działa i zawsze będą się odgrywać i spinać na lodzie, ale od tego jest kuerwa sędzia, aby nad tym zapanować.

Na temat Missiaena już było wcześniej - co strzał to brama. Dobrze, może być słabszej dyspozycji, nie wieszam na nich psów, ale jak na mój gust to powinien grzać ławę od puszczonej 3. bramki. Nasi szkoleniowcy po prostu zaspali.

Chłopakom oczywiście gratuluje walki. Brown był jak zwykle niesamowity cały czas, śliczna brama na uwieńczenie. Cameron natomiast tam, gdzie powinien być i stąd hat-trick. W końcu się Śliwiński obudził i oby tak dalej. Szacunek dla pokonanych i dzięki za dobre spotkanie. Pozdrowienia dla garstki kibiców z Jastrzębia.
Zagraliśmy słabo za duża ilość błędów kosztowała nas stratę trzech punktów. Co się składa na to przede wszystkim słaba podstawa bramkarza ja nie mam do niego pretensji poprostu miał słaby dzień i tyle w tym temacie a jeśli chodzi o resztę. Dobrze że chłopaki się nie załamali tylko zagrali do końca. Za zwycięstwo możemy podziękować tylko i aż tylko obcokrajowcom zwłaszcza Brayanowi Camerunowi i Jarred Brown oraz innym wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego Rauchanen w czwartej piątce stawia na Wilusza jak on jest niewidoczny a jeśli już to popełnia błedy a nawet się gubi.
Powiedzmy sobie szczerze Cameron i Brown to mistrzowie świata , widać chęć gry, szybkość i technikę, to oni przez większą część meczu dawali nam kibicom akcje na światowym poziomie ;) - gratulacje . Co do Missiena no cóż zdarza się ten słabszy mecz i miejmy nadzieje że ma on go już za sobą - powodzenia .
Jason nie raz nam tyłek ratował i jeszcze nie raz uratuje,słabszy dzień mu się zdarzył wczoraj
Nie wiem JERSAN za co siedzi na ławie Buli, coś słyszałem, że na treningu była jakaś scysja, ale gdyby nawet to uważam, że jest w tej chwili siódmym, ósmym naszym obrońcą. TAKIE JEST MOJE ZDANIE, można się z nim nie zgadzać lub nie - tyle w temacie. Tak się też teraz zastanawia, czy Naparło nie byłby lepszym obrońcą jakk napastnikiem, bo technicznie nigdy nie będzie wirtuozem, gaz taki sobie a na obrońcę ma super warunki fizyczne i może by to nie było takie głupie. Dymek się przestawił też sztukowany to może i Naparło dałby radę , bo ani w kadrze nie błyszczy a szans na grę jako napastnik w lidze nie ma w tej chwili żadnej.
Dyme sie przestwail?! za slaby byl pod koniec kariery jako napastnik, a w walce ku końcowi duzo wiecej dawał i sie przydał jako obronca! ty myslisz czy slepy jestes?
STSSANOK - ja o młodym Dymku pisałem a nie o Tomku, coś masz trudności z logicznym myśleniem. Tomek nigdy w przeciwieństwie do potomka nie był drewnem.
Przy takich graczach jak ma Sanok i przy takich graczach jak ma Jastrzębie to taki wynik i ten punkt wywieziony to ja 6pkt.Nie mam tu na myśli że w JKH są słabi zawodnicy tylko bardzo dużo młodych a i tak graja dobrze i strzelają najlepszym,ale wiadomo brak jeszcze tego doświadczenia cwaniactwa,ale przy takim budżecie to i tak super,Zabolotny dobry bramkarz ale przydałby się taki jeszcze np.;żigardy,kosowski,radziszewski to JKH by miało pewny medal jaki nie wiem ale byłby,a tak wielka niewiadoma chociaż...hmm.Ma ktoś z Jastrzebia info kiedy wraca Lukaczik??? Noi pewnie faktycznie ta para zagra ze sobą w play-off tylko pytanie kto zacznie u siebie,czy Jkh już pozostanie na 4 miejscu,a Sanok na 5 czy się do końca kolejki zamienią mijscami.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V