Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3220

Szynal: Nie bujamy w obłokach

2017-09-07 12:12:33

– Funkcjonowanie JKH GKS Jastrzębie nie jest w żaden sposób zagrożone. Na pewno kibice muszą sobie zdawać sprawę, iż obecnie w ekstralidze hokeja mamy do czynienia z sytuacją, w której czołówka pod względem finansowym bardzo uciekła pozostałym klubom – mówi u progu nowego sezonu Kazimierz Szynal, prezes JKH GKS Jastrzębie. O co powalczy jego zespół w startujących już w niedzielę rozgrywkach?


Ostatnimi czasy akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej bardzo zwyżkują. A jak stoją akcje JKH GKS Jastrzębie?

- Na pewno lepiej niż w ubiegłym sezonie. Jednak stan akcji JSW nie ma bezpośredniego przełożenia na nasz klub. Choć nie można ukrywać, że to nasz główny sponsor i bardzo wiele zależy od jego kondycji. Przy czym należy podkreślić, iż jako klub nie mamy wpływu na wysokość cen akcji Spółki (śmiech).

Pytam nie bez powodu. Przed dwoma laty, kiedy w związku z sytuacją w JSW konieczne okazało się "gaszenie pożaru" w jastrzębskim sporcie, o JKH GKS było bardzo głośno. Teraz jest dość cicho i, paradoksalnie, to chyba dobrze.

- Dwa lata temu sytuacja była nadzwyczajna, jeśli można użyć takiego określenia. Obecnie jest stabilnie zarówno pod kątem finansowym, jak i kadrowym. Generalnie nadal stawiamy na naszych wychowanków i wciąż dysponujemy bardzo młodym zespołem. Staramy się jednak wzmocnić go poprzez pozyskanie kilku doświadczonych obcokrajowców, za sprawą których jakość naszej drużyny powinna być wyższa niż w poprzednim sezonie. Poza tym mamy nadzieję, że młodzież będzie miała od kogo się uczyć.

Pan prezes jak zwykle wypowiada się jak dyplomata i jak zawsze nie podaje żadnych liczb.

- Sądzę, że fanom powinna wystarczyć informacja, że funkcjonowanie JKH GKS Jastrzębie nie jest w żaden sposób zagrożone. Na pewno kibice muszą sobie zdawać sprawę, iż obecnie w ekstralidze hokeja mamy do czynienia z sytuacją, w której czołówka pod względem finansowym bardzo uciekła pozostałym klubom. Budżety trzech czy nawet czterech najbogatszych klubów znacznie odbiegają od zasobów pozostałych, które muszą zmagać się z określonymi problemami i których to problemów również my nie jesteśmy pozbawieni. Pieniądze należy liczyć w każdej sytuacji. Co do liczb – mogę przyznać, że budżety wspomnianej czołówki co najmniej trzykrotnie przewyższają środki, jakimi dysponują pozostałe ekipy. Dorównanie tym klubom w obecnej sytuacji jest niemożliwe. Pieniądze wprawdzie nie grają...

Ale zawodnicy grają za pieniądze.

- Dokładnie tak jest. Dlatego należy być realistą.

Jednocześnie jednak optymizm wśród kibiców wzbudziło sprowadzenie Martina Vozdecky'ego, Jana Homera oraz Ivana Jankoviča. Vozdecky'ego doskonale znamy z Sanoka, a dwaj pozostali zawodnicy mają bardzo przyzwoite CV.

- Jak już mówiłem, ich pozyskanie ma nam pomóc w uzyskaniu jak najlepszych rezultatów w zbliżającym się sezonie. Będziemy od nich oczekiwać pełnego zaangażowania oraz poprowadzenia naszej młodej drużyny w rozgrywkach ekstraligi. Ich doświadczenie powinno być bardzo cenne i mam nadzieję, że poza podniesieniem średniej wieku w zespole pomogą nam również w poprawieniu pozycji z poprzedniego sezonu.

Wiosną mówiło się, że JKH GKS w swoich poszukiwaniach wzmocnień zwróci się na wschód. Klub testował Białorusinów i Rosjan. Ostatecznie jednak znów sięgnęliśmy za naszą południową granicę.

- Wpływ na tę sytuację miał szereg okoliczności. Najważniejsze były oczywiście kwestie finansowe. Ponadto istotną sprawą są formalności związane z obywatelstwem danego zawodnika. Rzecz jasna w przypadku Czechów czy Słowaków, czyli obywateli Unii Europejskiej, jest to o wiele mniej skomplikowane, niż w przypadku osób spoza niej. Nie można też ukrywać, że spory wpływ na sprowadzenie obcokrajowców ma trener Robert Kalaber, dysponujący świetnym rozeznaniem na rynku słowackim i czeskim.

Który z nabytków może "wypalić", tak jak to miało miejsce z Tomášem Kominkiem?

- Mam nadzieję, że każdy (śmiech).

Wiedziałem, że właśnie tak pan prezes odpowie.

- Wszystko zweryfikuje tafla. Idąc naprzeciw pana oczekiwaniom odpowiem zatem, że liczę na to, że taką "bombą" stanie się Jankovič.

To na koniec sakramentalne pytanie, o co JKH GKS zagra w tym sezonie.

- Jak co roku gramy o najwyższe cele, bo tak nam każe ambicja..
 
Bez dwóch zdań tak będzie, bo te oczekiwania prezesa zarządu JKH GKS znamy doskonale z poprzednich rozmów. Ale mimo to dopytam, ponieważ Tomasz Kulas, z którym rozmawialiśmy niedawno, ocenił, że fajnie byłoby powalczyć o szczebelek wyżej niż niedawne szóste miejsce, czyli o czwórkę.

- Tomek to bardzo sympatyczny, skromny i cenny zawodnik. Cieszę się, że tyle lat jest z nami. A co do czwórki, to czas pokaże, czy realnym jest awans do półfinału. Powtórzę, że czołówka ligi bardzo się wzmocniła. Awans do półfinału byłby wielkim osiągnięciem. Mogę zapewnić, że zrobimy wszystko, aby ten cel zrealizować.
 
A jaki cel zarząd postawił przed trenerem Kalaberem?

- Awans do czołowej czwórki!
 
Czyli my będziemy o tym marzyć, a trener ma to po prostu zrobić?

- Dokładnie tak (śmiech).


Rozmawiał Mariusz Gołąbek, jasnet.pl
Cały wywiad można przeczytać <tutaj>



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V