Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5034

Kolusz: Po piątym meczu ćwierćfinału byliśmy wkur*****

2018-03-09 19:59:40

O zwycięskiej serii z JKH GKS-em Jastrzębie, przełomowym meczu numer pięć oraz batalii z GKS-em Tychy opowiada Marcin Kolusz, kapitan TatrySki Podhala Nowy Targ.


To była niesamowita ćwierćfinałowa seria, pełna dramaturgii, wzlotów i upadków, ale najważniejsze, że ze szczęśliwym zakończeniem…

- To jest właśnie play-off. Tutaj każdy mecz to nowa historia. Tutaj każdy detal, szczegół jest istotny. Tak jak wcześniej mówiłem, po to walczyliśmy w sezonie zasadniczym o to czwarte miejsce by w play-off mieć atut własnego lodu. Wiadomo, własna publiczność dodaje sił i wiatru w żagle. Ten siódmy mecz był tego najlepszym przykładem. Doping naszych fanów, wyzwolił w nas pokłady dodatkowej energii, mimo że czuliśmy w nogach tych sześć wcześniejszych spotkań. Ten mecz jak i cała seria faktycznie bardzo dramatyczna. Istna huśtawka nastrojów. Wyszliśmy jednak zwycięsko i teraz już myślimy o półfinale.

Mocno nadszarpniętego w tych siedmiu meczach zdrowia, wystarczy by przeciwstawić się drużynie z Tychów, która przypomnijmy że swój ćwierćfinał wygrała w czterech meczach?

- W takich momentach dużą rolę odgrywa adrenalina. Ona powoduje, że sił przybywa. I liczę, że podobnie będzie i w tym wypadku. Mamy jeden dzień na regenerację. Może i to lepiej. Nie ma czasu by myśleć o zmęczeniu. Myślę, że na sobotę będziemy gotowi.

Wracając jeszcze do ćwierćfinału, wydaje i się, że paradoksalnie, ten piąty, przegrany na swoim lodowisku i to w kiepskim stylu mecz sprawił, że w waszym zespole na nowo narodził się duch walki..

- Byliśmy strasznie wkur… po tym meczu. Zagraliśmy straszną ku… Nie byliśmy w nim kompletnie sobą. Zdawaliśmy sobie sprawy, że to był dramatycznie słaby mecz w naszym wykonaniu. Zaraz po jego zakończeniu każdy z nas już chciał grać następny, wyjść na lód by „zmazać” tę plamę. Udało się. Dziś o tamtym meczu już nikt nie pamięta.

Wiadomo, zwycięzców się nie sądzi, ale trzeba jednak przyznać, że mieliście w tej serii sporo szczęścia…

- Wydaje mi się, że nie więcej niż zespół Jastrzębia. W moim odczuciu bilans wyszedł na zero. Szczęście tak samo jak w życiu, tak i w sporcie jest bardzo potrzebne.

Dla Ciebie z racji tego, że byłeś jeszcze w tamtym sezonie zawodnikiem z Tychów, ten półfinał nabiera specjalnego znaczenia?

- Nie wiem, nie myślę w tych kategoriach. Wczoraj byłem tam, dzisiaj jestem tutaj. Okres spędzony w Tychach wspominam bardzo mile. Fajnie będzie znów się pokazać, przed tyską publicznością i to w takich meczach. Na pewno czekają nas bardzo trudne spotkania. Tychy nie przez przypadek wygrały sezon zasadniczy. To bardzo mocny zespół. Nie składamy jednak broni.

Jakieś przypuszczenia jak ten półfinał może wyglądać?

- Nie chcę gdybać. Po prostu wyjdziemy na lód i będziemy walczyć.

Co byś powiedział na kolejną serię siedmiu meczów?

- Biorę w ciemno!

Rozmawiał Maciej Zubek



Powrót

Komentarze:

Brawo Marcin, tworzy sie fajny duch zespolu, widac,ze zaczynacie ufac sobie, a to jest najwazniejsze.Mam nadzieje,ze po pierwszej przegranej z GKSem nabierzecie jeszcze wiekszej wiary, ze mozna ich ograc.Nie taki diabel straszny.Dacie rade, wierzymy! Hej, hej, Podhale!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V