Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 11021

Dwa różne kierunki

2018-05-21 18:53:49

Poznaliśmy wstępny regulamin PHL. Wiemy, ile drużyn będzie występowało w lidze i jaki będzie obowiązywał limit obcokrajowców. Już teraz nie brakuje opinii, że niektóre kluby będą miały spory problem ze zbudowaniem zespołów na nowy sezon.


Na spotkaniu nie pojawili się przedstawiciele MH Automatyki Gdańsk i Tauronu KH GKS- Katowice. Z kolei w jego trakcie salę opuścili działacze GKS-u Tychy i Comarch Cracovii. Dlaczego?

Nie jesteśmy traktowani poważnie – podkreślił Grzegorz Bednarski, prezes spółki Tyski Sport. 

Powiem wprost - te spotkania są dla nas stratą czasu. Centrala najpierw chce radzić się klubów w kwestiach regulaminu rozgrywek, po czym wszystko robi po swojemu. Nie będziemy uczestniczyć w dalszych „posiadówkach”, bo – jak widać – nie mają one żadnego sensu. Poza tym centrala znów nie wyciąga wniosków. Mamy maj, a my dalej dyskutujemy, jak będzie wyglądały tegoroczne rozgrywki – dodał.

Przypomnijmy, że szefowie klubów chcieli zlikwidować przepis, który nakazuje polskim bramkarzom grać przez pół sezonu zasadniczego. Opowiadali się też za zwiększeniem limitu dla obcokrajowców oraz usunięciem z ligi drużyny SMS Katowice, która w poprzednim sezonie nie zdobyła żadnego punktu i miała spore problemy ze zdobyciem bramki (18 goli na 20 meczów). Na dodatek do tych spotkań działacze często musieli dopłacać, bo trybuny świeciły pustkami.

Przedstawiciele klubów zgodnie podkreślali, że przepis o forujący polskich golkiperów, którego autorami byli były kierownik wyszkolenia PZHL Tomasz Rutkowski oraz były trener reprezentacji Polski Kiriłł Korieńkow, od samego początku był krytykowany środowisko hokejowe. Został określony mianem całkowicie niedopasowanego do naszych realiów. Negatywnie na jego temat wypowiadali się byli i obecni polscy bramkarze. Wystarczy wspomnieć tutaj Tomasza Wawrzkiewicza, Rafała Radziszewskiego i Kamila Kosowskiego.

Z kolei zwiększenie liczby obcokrajowców do 8 lub 10 miałoby przełożyć się na wzrost poziomu Polskiej Hokej Ligi i obniżenie zbyt wysokich – zdaniem działaczy – zarobków polskich graczy. Być może polscy zawodnicy poczuliby też na swoich plecach oddech konkurencji i zaczęliby dawać z siebie jeszcze więcej.

Tymczasem władze PHL ustaliły, że każdy z klubów będzie mógł zatrudnić sześciu obcokrajowców. Zagraniczny golkiper, który nie posiada polskiego obywatelstwa, będzie liczony za dwóch. Każda z drużyn będzie mogła wykupić dodatkowe miejsce dla gracza zagranicznego. Będzie to wiązało się z kosztem 25 tysięcy złotych.

W środowisku hokejowym już teraz słychać głosy, że tym działaniem spółka PHL, zadłużona na 900 tysięcy złotych, chce uzyskać środki na bieżącą działalność. 

Mirosław Minkina, prezes Polskiej Hokej Ligi, odpiera te zarzuty. Zaznacza, że główne kwestie regulaminowe konsultował z hokejowymi autorytetami.

Odbyłem wiele rozmów i takie rozwiązania wydają się najlepsze do obecnych warunków. Byli reprezentanci Polski i trenerzy przekonywali mnie, że tracimy zbyt wielu młodych graczy. Dlaczego? Bo nie mają gdzie grać. Bo miejsce zabierają im wątpliwej klasy obcokrajowcy – wyjaśnił Minkina.

Jeśli mam do wyboru interes polskiego hokeja, a interes klubów, to w tej chwili wybieram ten pierwszy – dodał.

Podczas spotkania zastanawiano się także nad wydłużeniem sezonu. Wiążące decyzje w tej kwestii jeszcze nie zapadły. Ale jest kilka pomysłów, o których poinformujemy już wkrótce.



Powrót

Komentarze:

"Już teraz nie brakuje opinii, że niektóre kluby będą miały spory problem ze zbudowaniem zespołów na nowy sezon." A może tak rozdysponować chłopaków z SMS po klubach, by się ogrywali w ekstraklasie...
Może by tak podać iminna i nazwiska tych konsultantów? Ja wiem, ochrona danych osobowych, ale skoro wymyślili coś dobrego to nie muszą się tego wstydzić.
Dobre :)
Bezczelne * te nasze klubowe działacze. Najpierw sobie podkradają zawodników proponując im bajońskie kwoty, a teraz płacz, że za dużo zarabiają. Bardzo dobrze Minkina, mają grać młodzi Polacy. Gdzie mają się przebić. I spokojnie jedna piątka wystarczy obco, bo wtedy to ma być jakość, a nie zapchaj dziura 40-letni Słowak czy inny Czech. I gdzie rozwineliby się tacy goście jak Fraszko, Gościmski czy na przykład młodzi Jastrzębia i Podhala. Pytam gdzie? 10 obcych w czasie meczu, piątka starych Polaków i młodzi sobie obejrzą mecz z boksu. Niezła perspektywa.
Chlopie zejdz na ziemie o jakiej mlodziezy ty mowisz z roku na rok jest coraz gorzej nasza reprezentacja do lat 18 jest w 4 lidze i tam nie moze awansowac. Na mistrzostwach w tym roku w tej reprezentacji wiekszosc bramek strzelali zawodnicy, ktorzy szkola sie zagranica. Najpierw wyszkolmy mlodziez a pozniej ustalajmy jakies limity na obcokrajowcow prawda jest taka, ze jak przyjdzie nawet jakis przecietniak z 2 ligi czeskiej czy slowackiej to i tak prezentuje sie lepiej o kilka poziomów niz nasi mlodzi grajkowie .
Myślisz, że jak młodzi będą mieli pewne miejsce to będą się rozwijać? To jesteś w błędzie. Jak będą potrafili je sobie wywalczyć to mogą mieć szansę na sukces. Inaczej niestety nie.
Kolego... przecież każdy w naszym krajowym hokeju wie, że nic nie motywuje do ciężkiej pracy tak jak zapewnione miejsce w składzie (Patrz Bepierszcz). Myślę, że powinniśmy wprowadzić limit dla obco do 3 i wprowadzić przepis o tym żeby każdy klub w meczu wystawił 10 zawodników poniżej 23 roku życia. Przecież ta doskonale wyszkolona młodzież, ze świetną jazdą i świetną techniką kija i nietuzinkowymi zagraniami przyciągnie tysiące na na trybuny. Dodatkowy plus jest taki, że jak będą grać między sobą to jeszcze bardziej będą podnosić swoje umiejętności co będą chętnie oblewać co weekend w klubach, ku chwale krajowego hokeja. Potencjalni sponsorzy już się trzęsą na samą myśl o naszych młodzianach i biją się o prawo tytularnego sponsora każdej drużyny, a nawet ligi!
Moja delikatna sugestia jest taka, że od ogrywania się to jest I liga, tudzież CLJ.

Tymczasem wybitny teoretyk pan Minkinia chce na siłę ogrywać zawodników do 22 (!) roku życia w ekstraklasie! Noż koorva m@ć! Na całym wiecie zawodnik w tym wieku to już dojrzały grajek! Ludzie seniorskie medale w tym wieku zdobywają, a tu facet, który teoretycznie może mieć 21 lat i 364 dni jest traktowany jako młodzieżowiec, który ma się ogrywać. A kiedy taki trzymany na siłę "junior" przekroczy tą magiczą wieku granicę, to z reguły znika, bo jest cienki jak * węża.

Moja sugestia jest taka - ekstraliga 8 zespołowa, zamknięta, bez spadków i awansów, z 8 obcokrajowcami w składzie, salary cup i gwarancjami budżetu na poziomie 5 000 000 zł /sezon. Bez gwarancji miejsc w składzie dla juniorów.

Reszta niech się kopie po czołach w I lidze, jak ktoś będzie dobry to w końcu trafi do ekstraklasy. A niżej niech będą zespoły filialne, miejsce dla juniorów, dla graczy nie mieszczących się w pieerwszych składach czy wracających po kontuzji.

Jak jakiś klub nie będzie w stanie utrzymać odpowiedniego poziomu finansowego czy będzie drastycznie odstawał sportowo w tej zamkniętej ekstralidze, to szybki wypad za burtę. A na jego miejsce można zaprosić aktualnego zwcięzcę I ligi (ew. jakiś klub o odpowienim poziomie zza granicy)?

Medialnie będziemy mieli taką ligę, że sponsorzy się znajdą. I chętnych do trenowania też będzie więcej...
tylko nie mamy lig juniorskich przez wieloletnie zaniedbania. Nie ma pierwszej ligi przez zaniedbania.
Po pierwsze trzeba uzdrowić szkolenie, i równolegle wprowadzić długo trwałe reformy i plan na ekstraklasę, której zamknięcie wydaje się sensowne.
Jak w PLH zostanie 8 zespołów, to znajdzie się następne 8 na I ligę (wliczając SMS U20), gdzie wymagania finansowe byłyby mniejsze.

SMS U18 powinien grać w CLJ. Docelowo każdy zespół z PLH powinien mieć obowiązkowo drużynę w CLJ. Nie masz? Wypad do I ligi. Do tego można wprowadzić zapis, że np. 3 (5?) graczy w takim zespole może mieć do 21 lat, pod warunkiem, że się uczy/studiuje. Brzmi sensownie?
MT77 dobrze myślisz - popieram, tylko z tą różnicą, że Smsy do likwidacji, a szkolenie ma odbywać się w klubach i być wymogiem licencyjnym do gry w PHL czy PHL2, bo bez tego nic się nie zmieni.
@MT77 - "Jak w PLH zostanie 8 zespołów, to znajdzie się następne 8 na I ligę" - chciałbym, ale niestety wydaje mi się to nierealne.
Nagle wszyscy zapomnieli że reprezentacja spadł do 3 ligi
Czy Pan Mienkina ma moralne prawo decydować o czym kolwiek? Moim zdaniem wszyscy którzy był w P zhl za Halasika i Chwalki powinni być dożywotnio odsunieci od sportu nawet na poziomie amatorskim
Pan Minkinia niech da sobie spokoj z zarzadzaniem PHL jest zadluzona i kluby sie powinny postawic i stworzyc sami ta lige,bo to zadluzanie nie bedzie miec konca. Skoro pan Minkinia broni mlodych zawodnikow to dlaczego jest mozliwosc wykupienia miejsca dla obcokrajowca za 25 tys tu juz smierdzi przekretem. Kluby niech same zrobia spotkanie i utworza lige na nowo wedlug swoich ustalen skoro pan Minkinia robi to po swojemu i nie slucha wiekszosci farsa...
z takimi ludźmi w PZHLu polski hokej z tego gowna nigdy nie wyjdzie
Po co komu ten beznadziejny SMS??? Powinna być silna liga juniorska! Dlatego większość dobrych młodych chłopców gra za granicą, bo SMS to DNO i metr mułu!!!
Zgadzam się z Tobą, trzeba stworzyć porządną ligę juniorów, a SMSy rozwiązać. Pieniądze z ministerstwa dać klubom na sprzęt, trenerów i dojazdy, a one to już lepiej spożytkują. Na dzisiaj jak brakuje zawodników to niech w tej lidze gra kilku graczy do 23 roku życia, przynajmniej będzie rywalizacja i wymagało się coś od takiego gracza powyżej wieku.
@Lugue - "Pieniądze z ministerstwa dać klubom na sprzęt, trenerów i dojazdy" - tak, dobry pomysł, ale też ROZLICZAĆ z jakości szkolenia (nie wiem w jaki sposób). Bo może to wyglądać bardzo różnie, patrząc na perspektywy wydawania pieniędzy na transfery obco do drużyny seniorskiej kosztem szkolenia młodych. Są kluby które szkolą i chodzi sporo dzieciaków (żeby było, że szkolenie jest) ale z takim poziomem szkolenie to zabawa a nie szkolenie.
@Marek Karczewski z Fejsbuka dobrze pisze!
Nowy prezes testuje środowisko na ile może sobie pozwolić. Jak widać na całkiem sporo znów się zaczyna dyktatura. Prezesi w klubach są średni toteż nie mając wyjścia i chęci organizacji ligi po swojemu w ogólnym rozrachunku i tak przystaną na te warunki. Co do SMSu nie powinien istnieć, bo nie spełnia żadnych przyjętych norm. Natomiast rola szefa wyszkolenia powinna sprowadzać się do analizy sytuacji szkoleniowej w klubach, nakreślenia w jakim kierunku powinien zmierzać hokej, organizacji campów szkoleniowych, ale także co najważniejsze przeprowadzenia szkolenia dla trenerów klubowych. Sytuacja o której wypowiadają się po poniektórzy o braku zawodników do gry to wina tylko i wyłącznie klubów. O ile do poziomu około 12 lat wszystko wygląda w miarę poprawnie to później jest już znacznie gorzej o czym świadczą wyniki odnoszone przez reprezentacje młodzieżowe. U nas szkolenie jest słabe i tyle. Ktoś może powiedzieć, że przecież Podhale czy Jastrzębie gra wychowankami no tak fajnie dostali swoją szanse i pokazują że jeśli się takową otrzyma coś można z tym zrobić, ale było to spowodowane raczej kryzysem finansowym tych klubów i chcąc nie chcąc musieli taki krok wykonać. Co ambitniejszy zawodnik młodzieżowy znając realia już dawno gra za granicą. Centrala hokejowa środki na młodzież powinna przeznaczyć właśnie na organizacje campów szkoleniowych, ale również na sędziów żeby odciążyć kluby finansowo. Jak zwykle wszyscy się budzą po latach zaniedbań z ręką w nocniku i nagle płacz. 15 mln długów centrali będzie ciężko zniwelować przy ogólnym zainteresowaniu hokejem w Polsce, ale niestety nie widzę aby poczyniono kroki mające na celu popularyzację tego sportu. Wystarczy spojrzeć na liczbę lodowisk odpowiadającym jakimkolwiek standardom do gry. Buduje się ślizgawki za ogromne pieniądze, a wystarczy tylko żeby prezes zabiegał o większe dofinansowanie dla tego typu inwestycji przez pokazanie do czego trzeba dążyć, aby bardziej zainteresować hokejem ludzi. Niestety do tego również trzeba mieć plan którego nikt nie potrafi od wielu lat przedstawić. Trochę przykre że oczy większości skierowane są na PHL a zapominamy o zapleczu, gdzie kluby pozostawione są same sobie. Bez solidnego zaplecza nie będzie dobrze prosperującej ligi. Podsumowując niestety
, ale prawda jest taka że trzeba niestety poświęcić 5-10 lat i zacząć odbudowywać wszystko oddolnie. Tylko mało jest osób których wzrok wybiega ponad własne biurko i konto w banku.
Uwiad umysłowy we władzach polskiego hokeja i ligi. Polscy gracze kończą kariery, bo nie ma 1 ligi. Czy tak trudno to zrozumieć? Nie każdy ma możliwość na ekstraklase w młodym wieku. Dajcie im szansę w 1 lidze. Trudno o myślenie w polskim hokeju. A rodzime autorytety to można sobie wstawić do muzeum.
Znowu milion teorii... Ehh niektóre po prostu z kosmosu - choćby ta o zamkniętej lidze, bez spadków i awansów. Widzę, że pojęcie jest. Ok nie ważne, niech tam są teorie. Pytanie rodzi się chyba tylko jedno bo co roku zmieniamy limity ale to są raczej kosmetyczne zmiany, które nic nie dają. Kadra się starzeje a poziom ligi spada - chyba to widzicie prawda? My potrzebujemy drastycznych zmian! Najistotniejsza sprawa to szkolenie - ALE trzeba zacząć od najważniejszej rzeczy, zaraz po pieniądzach przeznaczonych na to i programie szkolenia - otóż nie można szkolić młodzieży, którą później można ''sprzedać'' za 25.000 zł do innego klubu. Jeśli się nie mylę to w Czechach jest 50tys euro za ''przenosiny'' wychowanka do innego klubu. Może to dużo ale wtedy warto szkolić, nie trzeba chyba tłumaczyć wynikających z tego pozytywów. Dlaczego kluby tak bardzo boją się postawić? Może należało by spróbować zebrać się i umówić spotkanie z Ministrem Sportu, myślę że nie odmówiłby rozmowy - jak również potraktował by przedstawicieli poważnie (zapomnieliśmy, że PZHL ma audyt w tym momencie? a nasza Reprezentacja spadła do 3-ciej ligi?). Wystarczy tylko trochę chęci.
Niech kilka najlepszych klubów pójdzie w ślady Sanoka i złoży akces do jakiejś zagranicznej ligi. Niech się skończy ta żenada w wykonaniu leśnych dziadków z PZHL.
ja rozumia , robi sie jeszcze ino wienkszy balagan bez dna, polska.
A ja wciąż czekam na informację - którzy to fachowcy wymyślili żeby SMS grał w najwyższej lidze? I co to ma dać tym chłopakom? Czego się nauczą zbierając regularnie baty? Przegrywać?
Tylko konkretnie poproszę - nazwiska tych fachowców. I od razu może jakiś wywiad.
prosta sprawa - skoro są limity obcokrajowców (Czechów, Słowaków) to osoby decyzyjne całą tą PLH traktują jak kram Janusza na osiedlowym bazarze. Polska jest w UE, nie ma limitów na pracowników z Unii. Jakby taka sytuacja miała miejsce w esktraklapie kopanej to by PZPN zdelagalizowali (już były przypadki drużyn grających z 2 Polaków - na 11!!!).
Ergo - rozgrywki pastwiskowe mamy w *, bo jakby były poważne to prawa unijne musiałby być respektowane.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V