Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 12535

Sensacja w Bytomiu. Mistrz przegrywa z Polonią! (WIDEO)

2018-10-26 21:20:29

Nie lada sensacja miała miejsce w bytomskiej "Stodole". Hokeiści Węglokoksu Kraj Polonii Bytom wygrali z GKSem Tychy 4:2. Bohaterem gospodarzy był Dominik Kraus, który obronił 44 z 46 strzałów.

Niebiesko-czerwonych wobec nieobecności przebywającego z reprezentacją juniorek U-18 we Francji Sebastiana Owczarka, prowadził dziś Sebastian Kłaczyński, któremu pomagał prezes klubu Andrzej Banaszczak.

W zespole Polonii wciąż niezdolny do gry pozostaje rosyjski defensor Grigorij Stawisskij (kontuzja barku), z kolei tyszanie stawili się w Bytomiu bez obrońców Remigiusza Gazdy i Michała Kotlorza oraz grających w ataku Gleb Klimienki, Patryka Koguta i Alexandra Szczechury. W starciu obu zespołów w I rundzie górą był GKS, wygrywając  5-0.

Prowadzenie w meczu zgodnie z planem objęli goście. W 13. minucie Peter Novajovský tuż przy słupku umieścił gumę w bramce Dominika Krausa. Wydawało się, że kolejne trafienia dla GKS-u Tychy to tylko kwestia czasu. Bytomianie jednak nie zamierzali odpuszczać i podjęli ambitną walkę z faworytem. Taka postawa przyniosła efekt w 16. minucie, gdy do remisu doprowadził strzałem z bulika po długim rogu Filip Stoklasa. Pierwsza tercja nie przyniosła już zmiany rezultatu i drużyny schodziły na przerwę przy stanie 1-1.

W drugiej odsłonie znowu to przyjezdni jako pierwsi trafili do bramki. Po indywidualnej akcji, w 27. minucie, Andrij Michnow z bliska nie miał problemu by pokonać golkipera Polonii. Odpowiedź gospodarzy, podobnie jak w pierwszej tercji, przyszła już po niespełna trzech minutach. Karę za opóźnienie gry otrzymał bramkarz tyszan John Murray, a niebiesko-czerwoni  potrzebowali  zaledwie 13 sekund aby to wykorzystać. Do protokołu wpisał się kapitan Polonii Błażej Salamon, popisując się skuteczną dobitką. Sytuacja powtórzyła się w 35. minucie, gdy  ponownie karę złapał bramkarz gości, tym razem jednak bez konsekwencji dla zespołu z piwnego miasta. Podopieczni Andreja Husaua, podrażnieni takim obrotem sytuacji, próbowali do ostatnich sekund tej odsłony ponownie wyjść na prowadzenie, jednak niezwykle ofiarna postawa ekipy z Pułaskiego skutecznie im w tym przeszkodziła.

Ostatnie dwadzieścia minut zapowiadało się więc bardzo ciekawie. Bytomianie nadal grali swoje, uważnie w defensywie oraz czekając na swoją okazję do zadania decydującego ciosu. I się doczekali. W 55. minucie David Turoň uderzył spod niebieskiej, a Jakub Jaworski pod bramką zmienił lot krążka, zmuszając Johna Murraya do kapitulacji. W końcówce (58. minuta) na ławce kar zasiadł Łukasz Krzemień i GKS atakując w szóstkę, miał jeszcze ostatnią szansę, by odwrócić losy tego spotkania. Poloniści nie pozwolili jednak odebrać sobie zwycięstwa, a równo z końcową syreną gumę do pustej bramki posłał jeszcze Łukasz Dybaś, ustalając wynik meczu na 4-2. Szkoda tylko, że tak dobry pojedynek niebiesko-czerwonych, oglądała garstka najwierniejszych kibiców.

Sześciokrotni mistrzowie Polski pokonując GKS Tychy, przerwali serię pięciu porażek z rzędu w "Stodole". Poprzednio na swoim lodzie wygrali 21 września  z Orlikiem Opole.

Węglokoks Kraj Polonia Bytom - GKS Tychy 4:2 (1:1, 1:1, 2:0)
0:1 Peter Novajovský (12:32)
1:1 Filip Stoklasa - Siarhiej Kukuszkin, Karol Wąsiński (15:14)
1:2 Andrij Michnow - Filip Komorski (26:37)
2:2 Błażej Salamon - Marcin Frączek, Matej Cunik (29:28, 5/4)
3:2 Jakub Jaworski - David Turoň, Łukasz Krzemień (54:10)
4:2 Łukasz Dybaś (59:59, do pustej bramki)

Sędziowali:
Przemysław Gabryszak (główny) - Maciej Byczkowski, Rafał Noworyta (liniowi)
Minuty karne: 2-4.
Strzały: 31-46.
Widzów: 150.

Polonia: Kraus (Studziński n/g) - Cunik, Bodora; Salamon, Frączek, Dybaś - Turoň, Gajdzik; Stoklasa, Kukuszkin, Wąsiński - Stępień, Kamieniecki; Sroka, Krzemień (2), Jaworski - Anklewicz, Mularczyk, Filip, Samusienka.

GKS Tychy: Murray (4) (Lewartowski n/g) - Pociecha, Ciura; Sýkora, Komorski, Michnow - Bryk, Górny; Gościński, Rzeszutko, Bagiński - Kolarz, Novajovský; Kalinowski, Cichy, Jeziorski - Bizacki oraz Galant, Witecki.





Powrót

Komentarze:

Totolotek!!!!
Tomaszek
Zawodnicy GKS Tychy nie mają potrzeby obstawiania wyników meczy
Za swoją pracę są wynagradzani przyzwoicie, klub o nich dba raczej nie mają powodów do narzekań.
Natomiast cień podejrzenia- o dowodach nawet nie mówię- że coś kombinują , powoduje to że dostają kopa w zad i wypad z klubu.Z metką sprzedawczyka raczej nie znajdą roboty w żadnym klubie tak więc to koniec grania w hokej.
A w tym meczu ? Zwyczajnie więcej szczęścia było przy zawodnikach Polonii i gratulacje dla nich za walkę i determinację.
Czy Gusow już przeprasza ???
Lubię sensacje. Brawo Polonia.
Qrrrwisyny oddawać mi 150 za kupon !!! Nawet ladacznice sie tak nie oddają łatwo jak sie tyskie oddały dzis !! Noo kto to widział kto to widział !!!
następnym razem idź na ladacznice a hazard odstaw :)
"...Mistrz, mistrz gks Tychy.... "
2:27 - 6 gracz na lodzie? :D
Uważam, że Mistrz jest po prostu słaby. Zabardzo się męczy z teoretycznie słabszymi drużynami. Nie dał rady Toruniowi u siebie dopiero w rewanżu i to też mało przekonywujaco. W Toruniu też dostanie w torbę. W składzie reprezentanci kraju, a gdzie jest reprezentacja wszyscy wiemy. Już lepiej zdecydowanie radzi sobie GKS. Nieważne czy gra wychowanka, czy najemnikami.
Takie *olo od czapy. Mistrz jest słaby? Mistrzostwo sobie wywalczył na tafli, pokonując rywali z ligi, w tym również Katowice. Sezon trwa do play off daleko, w tej fazie sezonu Tychy nie grają dobrze, Gieksa radzi sobie lepiej, ale póki co to Gieksa jest wicemistrzem, a Tychy mistrzem i z ostatecznym stwierdzeniem kto jest lepszy, kto gorszy, kto winien i kogo wywalić zaczekajmy do końca sezonu. Z całym szacunkiem dla Torunia, ale na koniec sezonu to Tychy będą kilka pozycji wyżej.
Miałem na myśli Vice Mistrza
Marcinku naszym Mistrzom szkodzi CHL , wpierw przerabiała to Cracovia a teraz my i jestem pewien , że każda inna ekipa z mocarnej PHL po 6u takich meczach prezentowałaby się podobnie lub jeszcze gorzej ...
Tam od razu sensacja, kto chodzi na mecze to widzi jak to od dłuższego czasu wygląda i ta porażka wisiała w powietrzu, i tak się dziwię że dopiero teraz. Sami się proszą o problemy, mimo że mają wszelkie argumenty żeby spokojnie załatwić sprawę, a jak wiadomo bramkę stracić jest łatwo, jeden niefortunne odbicie czy błyskotliwy strzał/akcja, minuta i to przeciwnik patrzy z góry i jest zmotywowany.
To jest też właśnie piękne w sporcie, że nie musisz być lepszy, musisz lepiej wykonać swoje zadania, a lepszym też nie wszystko wychodzi, nie zawsze się będzie układać.
Druga kwestia, to że wczoraj czy dzisiaj jesteś ten słabszy nie znaczy, że jutro, za miesiąc/rok role się nie odwrócą, ci lepsi też kiedyś mieli swoich lepszych, ale kiedyś następuje punkt zwrotny. Oczywiście nie każdy, a raczej większość do tego punktu nie dociera, z różnych powodów.
Toruń jeszcze nie ma mistrzowskich aspiracji. Mówiąc o Tychach, że są słabe myślałem o dotychczasowych osiągnięciach tego sezonu.
Bardzo fajny mecz PB!! Tychy sytuacji bramkowych bardzo dużo nareszcie świetna gra naszego bramkarza (2 mecz broni) czemu ????? teraz mamy przeciwników w zasięgu Sosnowiec Opole Gdańsk Oświęcim itd. Tylko Polonia ona ...........
Tychy wyraźnie mają jakieś problemy wewnętrzne. Tylko czy są one aż tak duże jak niektórzy z was starają się tu udowadniać, no raczej wątpię... Może faktycznie są zmęczeni interwałem CHL granym obok meczów ligowych, może faktycznie mają osłabienia wynikające z kontuzji itp. a może też trener naściągał za dużo ruskich graczy i trochę za bardzo przemeblował grę a może do tego jeszcze ich przetrenował (kto Gusova zna z czasów jego gry, ten wie że to bardzo możliwe)... Tak czy siak, jestem pewien że Tychy mają ogromny potencjał i jak się uporają z czasem z problemami wewnętrznymi to będą bardzo mocni. Nie wiem czy to wystarczy na obronę tytułu Mistrza, ale nie mniej jednak będą próbować i na pewno będzie ciekawie!
Fajny mecz Polonii, ale ten sędzia był tak przy* ze szok ewidentne kary i dla nas czy dla Tychów zero gwizdka, brawo mikser za wybronienie prawie wszystkiego, Dzięki kapitanie Polonii za możliwe ostatnia bramkę w naszych barwach. Powodzenia dla tyszan w dalszych meczach
Ja bym się niczym nie martwił to jest sport 1 wygrywa drugi przegrywa trzeba trofea zdobywać dobrze ze są drużyny które stawiają opór i mam nadzieje ze takie przegrane zmobilizuja przeciwnika do wygrywania z takimi druzynami z czołówki a polonia to zwycięstwo soe przyda a i pamietacie Mistrz jest 1 w TRZECH KOLORACH GKS TYCHY
zobaczymy jak nasi zagrają w grudniu o PP o ile o niego zagramy , mówisz o trofeach których do zdobycia w sezonie są trzy to jedno już mamy (SP) a do grudnia powinni już się wyleczyć z CHL i prezentować mistrzowski poziom aż do obrony tytułu
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V