Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4990

Puchar Kontynentalny: Rittner Buam pierwszą przeszkodą. Prezentacja rywala

2018-11-13 12:23:49

Już w czwartek w Belfaście rozpocznie się półfinałowy turniej Pucharu Kontynentalnego z udziałem wicemistrzów Polski, Tauron KH GKS Katowice. Dziś rozpoczynamy cykl prezentacji rywali naszego zespołu, których przedstawimy zgodnie z kolejnością spotkań z drużyną prowadzoną przez Toma Coolena. Na początek włoskie Rittner Buam.

Sukcesy klubu

Włosi do rozgrywek Pucharu Kontynentalnego dostali się w nagrodę za wywalczenie w ubiegłym sezonie tytułów mistrzów Italii. Najlepszą drużyną w swoim kraju zostali po raz trzeci z rzędu, a czwarty w ostatnich 5 latach. 

Klub w bieżącym roku obchodzi swój jubileusz 90-lecia istnienia. Przez lata rywalizował na drugim froncie włoskich rozgrywek, raz po raz pojawiając się w elicie. Ta sytuacja uległa trwałej zmianie od sezonu 2003/04. Od tego czasu hokeiści z Collalbo stale występują w ekstraklasie swojego kraju. Na upragniony tytuł czempionów hokeiści Rittner Buam czekali do 2014 roku, po drodze 4-krotnie będąc w ścisłym finale ligowej rywalizacji (2006, 2008-2010).

Znalezione obrazy dla zapytania rittner buam

Rywale katowickiego GKS-u mają w swojej kolekcji 4 Superpuchary Włoch (2009, 2010, 2017, 2018) oraz 3 Puchary kraju (2010, 2014, 2015).

Rittner Buam trzeci sezon uczestniczy w międzynarodowym projekcie organizowanym przez Austriaków pod nazwą Liga Alpejska. Hokeiści z Collalbo wygrali te zmagania w 2017 roku, a w ubiegłym roku dotarli do finału play-off.

Występy w Pucharze Kontynentalnym

To już 4 występ Rittner Buam w europejskiej rywalizacji, a trzeci z rzędu. Debiut miał miejsce w sezonie 2014/15. Włosi zostali przydzieleni od razu do grupy półfinałowej i w zorganizowanym przez siebie turnieju zajęli przedostatnie 3. miejsce, wyprzedzając tylko duński Herning Blue Fox. 

Dwie edycje później w Collalbo znów odbył się turniej półfinałowy, w którym udział wziął tyski GKS. Gospodarze na otwarcie imprezy wygrali z podopiecznymi Jiřiego Šejby 4:3, a następnie dołożyli jeszcze dwa triumfy i pewnie awansowali do turnieju finałowego. Impreza ponownie odbyła się w Collalbo, ale tym razem nie było już tak radośnie gdyż niebiesko-czerwoni zajęli ostatnie miejsce, wygrywając tylko po dogrywce z kazachskim Beibarys Atyrau.

W ubiegłym sezonie Rittner Buam znów dotarł do finału. Tradycyjnie organizował u siebie turniej półfinałowy, w którym musiał uznać wyższość Nomadu Astana. W decydującej rozgrywce w Mińsku Włosi znów zajęli ostatnie miejsce.

W bieżącym roku po raz pierwszy w historii Rittner Buam zmuszony został to rozpoczęcia rywalizacji w Pucharze Kontynentalnym od wcześniejszego etapu niż półfinał. Zgodnie z tradycją turniej odbył się na ich lodowisku. Jak do tej pory wszystkie starty poza finałami hokeiści z Collalbo zaliczali u siebie. W październiku pokonali słoweński Acroni Jesenice 6:1, Crvenę Zvezdę Belgrad 6:4 i MAC Újbuda Budapeszt 3:1. 

Ritten riding high 
Radość zawodników Rittner Buam po strzeleniu gola budapesztańskiemu MAC-owi (fot. iihf.com).

Włosi pewnym krokiem weszli do turnieju półfinałowego, pokazując zarazem, iż fakt, że jako jedyni musieli wywalczyć sobie miejsce z eliminacji, nie oznacza łatwiejszego zadania dla rywali. W turnieju 2. rundy dla Rittner Buam punkty zdobywali:

Miejsce

Zawodnik

Gole

Asysty

Punkty

1.

Thomas Spinell

2

5

7

2.

Alex Frei

1

4

5

2.

Daniel Tudin

3

2

5

4.

Imants Lescovs

1

2

3

4.

Henrik Eriksson

2

1

3

4.

Kai Lehtinen

2

1

3

7.

Kevin Fink

2

0

2

7.

Simon Kostner

1

1

2

7.

Markus Spinell

0

2

2

10.

Olegs Sislannikovs

0

1

1

11.

Andreas Lutz

0

1

1


Najlepsi zawodnicy

Bramka Rittner Buam należy bezsprzecznie do doświadczonego Thomasa Tragusta. 32-latek nie olśniewa w bieżącym sezonie. W 13 meczach Ligi Alpejskiej obronił tylko 89% strzałów. Średnio w meczu wpuszcza 2,95 gola. Przemawia za nim jednak historia. To dwukrotny najlepszy golkiper tych rozgrywek pod względem średniej liczby bramek puszczanych w meczach (1, 92 w 2016/17 i 1,88 w 2017/18). Najskuteczniejszy bramkarz sezonu 2016/17 w Lidze Alpejskiej w fazie zasadniczej (93,9%) i w play-off (93,7%).

Thomas Tragust to najlepszy bramkarz dwóch poprzednich edycji Ligi Alpejskiej (fot. iihf).

Prym w defensywie wiedzie Łotysz Imants Lescovs. Na jego koncie znajdują się 2 bramki i 7 asyst. 24-latek pierwszy sezon występuje w Rittner Buam, a oprócz występów w rodzimej ekstraklasie ma na swoim koncie 5 występów w KHL w barwach Dinama Ryga. W poprzednich rozgrywkach z drużyną Zemgale zdobył srebrny medal mistrzostw Łotwy.

Kai Lehtinen ma tylko jedno „oczko” mniej od swojego kolegi, gdyż zdobył jedną bramkę w rozgrywkach Ligi Alpejskiej. 27-latek również jest debiutantem w klubie z Collalbo i w ogóle po raz pierwszy gra poza swoją ojczyzną. Tam występował przede wszystkim na drugim poziomie rozgrywkowym (ponad 320 występów). Zaliczył dwa mecze w Liidze w barwach JYP Jyväskylä. Co ciekawe, w sezonach 2010/11-2013/14 razem z nim w zespole występował obrońca GKS-u Katowice Eetu Heikkinen. Oto co powiedział na temat swojego fińskiego kolegi:

 To dobry chłopak. Graliśmy raz w Vaasan Sport. On jest kilka lat ode mnie młodszy. Pamiętam, że szło mu wtedy z sezonu na sezon coraz lepiej, rozwijał się. Później nasze drogi się rozminęły. On poszedł do jakiejś innej drużyny w lidze Mestis. Z tego co wiem, to włoskie Ritten jest jego pierwszym zespołem poza Finlandią. Od czasu wspólnych występów w Vaasan Sport, nie mieliśmy jeszcze okazji, by spotkać się. 

Po raz trzeci w tym sezonie przeciwko drużynie z Polski zagra 22-letni Tobias Brighenti, sprowadzony do zespołu 29 października z Bolzano. Reprezentant Włoch wystąpił w obu meczach HC Bolzano przeciwko tyskiemu GKS-owi. W 2016 roku naprzeciwko drużyny z piwnego miasta w rozgrywkach Pucharu Kontynentalnego stanęli włoscy defensorzy Ivan Tauferer oraz Christoph Vigl, a także napastnicy: Simon Kostner, Julian Kostner, Alexander Eisath, Dan Tudin, Thomas Spinell i Alex Frei.

Znalezione obrazy dla zapytania kai lehtinen rittner buam
Alex Frei to najskuteczniejszy obecnie zawodnik Rittner Buam (Fot. rittnerbuam.com).

Ostatni z nich jest obecnie najskuteczniejszym graczem Rittner Buam. Reprezentant Italii zdobył 8 goli i 8 asyst w Lidze Alpejskiej. 25-latek już trzykrotnie zdobywał mistrzostwo swojego kraju. Tylko o jeden punkt ustępuje mu doświadczony Tudin (6G + 9A). To Kanadyjczyk z paszportem Italii, który grał do 2016 roku we włoskiej kadrze. 40-latek przybył do Europy w 2006 i od tego czasu nieprzerwanie występuje w Collalbo. 

Daniel Tudin (z lewej) pomimo 40 lat na karku wciąż pozostaje w wysokiej formie (fot. iihf.com).

Najwięcej asyst jest na koncie Szweda Henrika Erikssona (5G + 10A), który debiutuje w tym sezonie w Rittner Buam. W poprzedniej edycji 22-latek uczył się Ligi Alpejskiej w klubie z Kitzbühel. W 2017 wywalczył z ekipą Mora IK awans z Allsvenskan do szwedzkiej ekstraklasy SHL. 

Trener 

Riku-Petteri Lehtonen ma 47 lat. Fin pracuje w Collalbo od sezonu  2015/16 i jest twórcą największych sukcesów Rittner Buam. To pod jego wodzą drużyna zdobyła 3 mistrzostwa Włoch i wygrała Ligę Alpejską oraz dwukrotnie dotarła do finału Pucharu Kontynentalnego, pokonując po drodze w 2016 roku tyski GKS. 

Riku-Petteri Lehtonen, fiński twórca potęgi Rittner Buam (fot. iihf.com).

Wcześniej Lehtonen asystował w klubach fińskiej ekstraklasy: Pelicans Lahti oraz TPS Turku. W 2010 roku przyszło mu cieszyć się z ekipą z Turku z mistrzostwa Liigi, a dwa lata później z „Pelikanami” z medalu koloru srebrnego.

Jest to bardzo ceniony szkoleniowiec na Półwyspie Apenińskim, co potwierdza fakt włączenia go w skład ekipy trenerskiej kadry Włoch na MŚ w bieżącym roku, które zakończyły się dla Italii powrotem do światowej elity.

Bieżący sezon

Rozgrywki Ligi Alpejskiej w tym sezonie rozpoczęły się dla Rittner Buam nie najlepiej. Zespół grał w kratkę, przeplatając dobre wyniki porażkami. Odmiana przyszła pod koniec października. Od tego czasu hokeiści z Collalbo wygrali wszystkie 5 spotkań i podbudowani taką zwycięską serią udadzą się do Belfastu. W tym czasie trzykrotnie wygrali u siebie oraz dwa razy na wyjeździe. Ogólny bilans tego sezonu to 8 wygranych i 5 porażek, co daje im jak na razie 8. miejsce w tabeli. 

Trzeba pamiętać, że zespół ma za sobą bardzo udany turniej 2. rundy Pucharu Kontynentalnego, w którym odnotował komplet 3 wygranych, a także jedno trofeum, czyli Superpuchar Włoch zdobyty na początku października. Rittner Buam pokonał wtedy 5:4 po dogrywce Hockey Milano Rossoblu z Mediolanu.

Prognozy

Ekipa z Collalbo to bardzo dobra drużyna i groźny rywal. Słowa te potwierdza opinia defensora GKS-u Katowice Eetu Heikkinena, który dobrze zna najbliższego rywala swojego klubu, gdyż w poprzednim sezonie rywalizował z Rittner Buam w Lidze Alpejskiej, będąc graczem HC Fassa Falcons.

 To od wielu już lat czołowa drużyna Ligi Alpejskiej i włoskich rozgrywek. Naprawdę dobry zespół – powiedział Fin - Doszły mnie słuchy, że podobno obecnie przeżywają jakiś kryzys i nie są już tak mocni jak w poprzednich latach, ale w mojej pamięci ten zespół pozostał jako naprawdę trudny rywal. Zresztą, dwa lata temu zostali mistrzami Ligi Alpejskiej, a to o czymś świadczy.

Na uwagę zasługuje fakt, że Włosi przylecą do Belfastu z serią pięciu wygranych na koncie, co oczywiście zawsze mocno podbudowuje drużynę. Jeżeli jednak katowiczanie naprawdę myślą o występie w turnieju finałowym Pucharu Kontynentalnego to z pewnością muszą w czwartek uporać się z włoską przeszkodą, bo następne dwie wydają się silniejsze. 



Powrót

Komentarze:

GieKSa powodzenia w PK , w PLH już nie koniecznie :)
Radek Salamon: transmisja prowadzona przez Belfast Giants, niestety płatna. 10 funtów za jedno spotkanie i 30 funtów za cały turniej.
A dla czego nie transmituje tego żadna Polska telewizja np. TVP Sport. na piłkę to mają pieniądze ale hokej nikogo nie interesuje - jak więc ma się dźwignąć z dołka skoro żadnej reklamy tego sportu praktycznie w telewizji publicznej niema. Tu powinien działać Zarząd PZHL aby rozreklamować tą ciekawa i rodzima dyscyplinę sportu. Jeszcze mogę zrozumieć że z rozgrywek ligowych liczą na pieniądze z biletów ale rozgrywki międzynarodowe to powinny być transmitowane np. w TVP Sport (a nie Snoocker itp).
Żeby transmitować to coś to po pierwsze ktoś musiałby wyprodukować sygnał TV, ktoś musiałby zapłacić za ten sygnał. Bez sponsora taka transmisja nie ma prawa się odbyć. Osobną sprawą jest oglądalność, która byłaby pewnie w granicy błędu statystycznego.
Trudno się zgodzić z opinią, że TVP nie promuje hokeja. Regularnie przecież transmitowane są mecze NHL. Poziom troszeczkę wyższy niż puchar kontynentalny czy nawet PHL.
Jarjar przestań jarać :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V