Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10206

Stało się! Seria "GieKSy" przerwana przez MH Automatykę! (WIDEO)

2018-12-20 20:54:14

MH Automatyka przerwała imponującą serię 22 wygranych z rzędu w wykonaniu Tauronu KH GKS-u Katowice. Po dwie bramki dla miejscowych zdobyli Jan Steber i Petr Polodna.

Oba zespoły przystąpiły do czwartkowego starcia osłabione. W szeregach MH Automatyki zabrakło Mateja Cunika, który nabawił się urazu podczas meczu z GKS-em Tychy oraz Jakuba Stasiewicza, który we wtorek złamał rękę. Goście zaś oprócz braku Toma Coolena, nie mogli też skorzystać z usług Mikołaja Łopuskiego, Tomasza Malasińskiego i Patryka Wronki.

Spotkanie idealnie rozpoczęło się dla gospodarzy. Już w 4. minucie bramkę to dobitce zdobył Jan Steber. Całą akcję przeprowadził jednak Mateusz Danieluk i to jemu zapisana została asysta. "GieKSa" wyrównała jednak minutę później. Po fatalnym błędzie Mateusza Strużyka "gumę" przejął Marek Strzyżowski i obsłużył Jaane Laakkonena, który tylko dopełnił formalności. Później inicjatywę na lodzie mieli goście. Gospodarzom przydarzyły się na dodatek dla faule i użytek z podwójnej przewagi zrobił Dušan Devečka. Drugą z kar na bramkę zamienił Jesse Rohtla, który ściągnął pajęczynę z okienka bramki Cowleya. Gospodarze jednak się nie poddali i jeszcze przed przerwą kontaktową bramkę strzelił Petr Polodna, a krążek wtoczył się do bramki pomiędzy parkanami Lindskouga. 

Podopieczni Marka Ziętary konsekwentnie grali swój hokej i wybijali z rytmu katowiczan. Goście w drugiej tercji nie byli już tak groźni jak w początkowej fazie meczu. Dużo pracy miał też Kevin Lindskoug. Szwed skapitulował w 40. minucie, kiedy to do remisu doprowadził Petr Polodna. Bramka była jednak kuriozalna, gdyż Lindskoug zderzył się z Oskarem Krawczykiem i tą chwilę dezorientacji wykorzystał Polodna umieszczając krążek w bramce. Szwedzki golkiper nie krył frustracji po tej bramce, mocno uderzając kijem o bandę. 

Zagubieni katowiczanie nie mogli odnaleźć swojego rytmu gry, a w 44. minucie stracili czwartą bramkę. Jan Steber pokonał Lindskouga i wyprowadził miejscowych na prowadzenie. Goście próbowali gonić wynik, ale częste wykluczenia sprawiały, że cenny czas szybko uciekał. Piotr Sarnik zdecydował się na zdjęcie bramkarza, a tuż przed końcem bliski szczęścia był Čakajík, ale słowacki defensor nie pokonał Cowleya i tym samym gdańszczanie przerwali passę 22 wygranych z rzędu katowickiej "GieKSy". 

W sobotę ostatnia kolejka w tym roku. MH Automatyka podejmie TatrySki Podhale Nowy Targ, a Tauron KH GKS Katowice KH Energę Toruń. 

Dwugłos trenerski:

Piotr Sarnik, II trener Tauronu KH GKS-u Katowice: Dzisiaj przerwała się nasza passa. Nie mam pojęcia dlaczego tutaj i nie wiem jak to się stało, ale zasłużyliśmy na to. Nie graliśmy "naszego hokeja", traciliśmy za dużo krążków. Przy wyniku 1:3 wkradła się nonszalancja, a przeciwnik konsekwentnie grał swoje i udało im się to wykorzystać, wrócili do meczu. Nam ciężko było później wrócić do naszej gry i dlatego przegrywamy. 

Marek Ziętara, MH Automatyka Gdańsk: Cieszę się, że to nam udało się zakończyć imponującą serię Katowic. Uważam, że zasłużyliśmy na tą wygraną. W pierwszej tercji popełniliśmy dwa błędy. Wiedzieliśmy, że Katowice są mocno w przewagach i je wykorzystali. Przy wyniku 1:3 GKS mógł kontrolować mecz, ale my graliśmy konsekwentnie, w przerwie powiedzieliśmy parę ostrych słów w szatni i wróciliśmy do gry, zwłaszcza pod kątem dyscypliny taktycznej. Drugą i trzecią tercję rozegraliśmy lepiej niż goście i to oni robili kary na nas. Dzięki temu czas mógł uciekać, a nam udało się dowieźć wynik do końca. Wygrana z liderem to dla nas nie 3 a 6 punktów. 


MH Automatyka Gdańsk - Tauron KH GKS Katowice 4:3 (2:3, 1:0, 1:0)
1:0 Jan Steber - Mateusz Danieluk (03:26)
1:1 Janne Laakkonen - Marek Strzyżowski (04:49)
1:2 Dušan Devečka - Jaane Laakkonen, Martin Čakajík (14:07, 5/3)
1:3 Jesse Rohtla - Niko Tuhkanen, Bartosz Fraszko (15:11, 5/4)
2:3 Petr Polodna - Robin Malý, Jan Steber (18:07)
3:3 Petr Polodna - Mateusz Danieluk, Robin Malý (39:04)
4:3 Jan Steber - Petr Polodna (43:35, 4/4)

Sędziowali: Tomasz Radzik (główny) - Marcin Młynarski, Szymon Urbańczyk (liniowi)
Strzały: 31 - 41.
Minuty karne: 8 - 24 (w tym 10 minut dla Dušana Devečki)
Widzów: 700

MH Automatyka: Cowley - Dolny, Malý; Steber, Polodna, Danieluk - Lehmann, Tieslukiewicz (2); Vitek, Rożkow, Smal - Krasowskij, Ałeksiuk (2); Strużyk, Pesta (2), Marzec - Leśniak, Pastryk; Rompkowski (2), Mocarski, Samusienka.

Tauron KH GKS: Lindskoug - Tuhkanen, Wanacki, Fraszko, Rohtla, Sawicki - Čakajík, Devečka (14); Laakkonen, Pasiut, Strzyżowski (4) - Tomasik, Krawczyk (2); Krężołek (2), Starzyński (2), Urbanowicz oraz Skokan, Mich. Rybak.





Powrót

Komentarze:

Chyba forma się wypaliła. I to przed PP, a szkoda bo było realne zagrożenie dla Tychów. ;)
Nadal są silni.Jeden przegrany
o niczym nie świadczy.
Zagrożenie jest dla Was cały czas tylko nie umicie się do tego przyznać.
Katowice lekko osłabione, podobnie zresztą jak my. Ale u nas ławka dłuższa :)
Gratulacje. W sobotę zapowiada się ciężki bój.
W katowicach wszyscy płaczą
już rekordu nie zobaczą....
Nikt nie płacze cel na ten sezon jest inny niż pobijanie rekordów wygranych.Graty dla Gdańska za zwycięstwo seria kiedyś musiała się skończyć gramy dalej.
Graty dla Stoczni. Rekord dalej dla Podhala ale seria Katowic imponująca. Trener świętuje Gieksa nie punktuje :)
Coolena zabrakło i przegrali. Sarniki, Klichy itp. wielcy trenerzy i fachowcy. Teraz się przekonaliśmy ile są warci.
Zabrakło nie tylko Coolena ;)
Dokładnie. Jeszcze parę dni temu po MŚ U20 Sarnik mówił że z tych chłopaków nikt nic więcej by nie wycisnął. Teraz jeden mecz bez Colena, i to z ligowym średniakiem. Drużyna przecież poukładana przez Colena, przez 2 dni wszyscy formy by nie stracili. Niby wystarczyło aby zagrali to co zawsze... a jednak.
Stadko bez Coolena trochę poczuło wolności i może się za bardzo rozpierzchło. Zastanawiem się jak bedzie wygladała ich gra bez Coolena w PP, mam wrażenie ze tak świetnie już nie będzie. Pytanie kiedy nastąpi delikatny kryzys? Bo wiadomo każda drużyna w sezonie coś takiego przechodzi.
Seria, seria … i po serii ;) Brawo nasi :)

Ale przede wszystkim niezłe widowisko. Podobają mi się Katowice w tym sezonie, cały czas fajny, otwarty hokej i ciąg na bramkę.
Graty dla Gdańska. Spędziłem tam kilka lat i kibicowałem Stoczni. Zawsze się cieszę kiedy wygrywają. Tym bardziej z faworytem.
Zaraz Katowiccy zaczną narzekać że tego czy tamtego nie było..dlatego taki wynik.Kiedyś jak tyscy byli zdekompletowani chorobami o kontuzjami to byli niby wielcy że Katowice pokonały Tychy...Karma wraca.
Wita wlnij się w leb I nie szukaj zaczepki to nie pilka nozna waszych tu nawet na hokej necie nie ma bo na hokej przychodzą zadymiacze w waszej satelitce a prawdziwych kibiców hokeja raczej nie macie
Graty Panowie wyciągnać z 1:3 na 4:3 z takim przeciwnikam to trzeba mieć jaja. Liczę że Janek się wreszcie przebudzi.
Hmmm, szkoda że nie ma w naszej lidze statystyk czasu posiadania krążka. oglądając ten mecz, mam wrażenie że Stocznia goniła i grała cały mecz i zasłużenie wygrała A Katowice ślizgało się cały mecz a jak przyszło do gonienia wyniku to pufneli... Tym razem się nie udało zrobić punktów na jednej nodze. Nonszalancja wyszła im bokiem... Trener Sarnik też powinien się nad sobą zastanowić. Po łatwo strzelonych bramkach w pierwszej tercji myśleli że wszystko pójdzie według planu a tu smuteczek... Bardo dobrze. Kubeł zimnej wody na łeb.... Jak już starali się gonić wynik to pan Radzik pokazał że ma inne plany na ten mecz. Pan Tomek zawsze ma tak że 4/5 meczu sędziuje, po prostu świetnie, problem z nim zaczyna się pod koniec meczów przez niego prowadzonych. Wtedy zaczyna się istna idylla dziwnych reakcji.... Szkoda bo uważam że chłop bardzo dobrze sobie radzi i podoba mi się jego sędziowanie oprócz właśnie wymienionych końcówek... Tak czy siak, Katowice przegrało w bardzo prosty sposób, na własne życzenie....
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V