Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5618

Biało-czerwoni przegrali z Włochami

2019-11-09 18:43:46

W swoim drugim meczu turnieju EIHC o Puchar Niepodległości reprezentacja Polski przegrała z Włochami 0:2. Drugiego gola biało-czerwoni stracili na sekundę przed końcem regulaminowego czasu gry.


Myślę, że nie mamy się czego wstydzić. Przegraliśmy i nie jesteśmy z tego faktu zadowoleni, ale zagraliśmy lepiej niż wczoraj – powiedział Krystian Dziubiński, kapitan reprezentacji Polski.

Selekcjoner Azzurrich Clayton Beddoes postanowił wykorzystać gdański turniej do zrobienia solidnego przeglądu kadr. Dość powiedzieć, że z drużyny, która uczestniczyła w ostatnich Mistrzostwach Świata Elity, zagrało dziś tylko ośmiu zawodników. Są to: bramkarz Andreas Bernard, dwóch obrońców: Jan Pavlu i Armin Hoffer oraz pięciu napastników: Tomasso Traversa, Raphael Andergassen, Markus Gander, Alex Lambacher i Peter Hochkofler.

Biało-czerwoni rozpoczęli z animuszem i w pierwszej odsłonie aż 18-krotnie sprawdzali czujność Andreasa Bernarda. Sporo pracy miał też John Murray, który zastąpił dziś Ondřeja Raszkę. To właśnie dzięki dobrej dyspozycji golkiperów przez dwie tercje nie oglądaliśmy bramek. A obie drużyny nieźle rozgrywały przewagi. 

Murray popisał się kapitalnymi interwencjami po strzałach Andreasena i Mantingera, a Bernard zatrzymał uderzenia Pawła Droni i Bartłomieja Jeziorskiego. 

O losach spotkania przesądziła akcja z 49. minuty. Podczas gry czterech na czterech bulik wygrał Tomasso Traversa, a Phil Pietroniro znakomicie przymierzył w okienko. 

Polacy w końcówce nie mieli nic do stracenia, więc rzucili się do ataku. Wyrównującego gola nie przyniósł im ani okres gry w przewadze, ani dwukrotny manewr z wycofaniem Johna Murraya. Tuż przed końcem regulaminowego czasu Włosi wyprowadzili kontrę i zdobyli drugiego gola. Gumę w pustej bramce umieścił Luca Frigo. 

Pierwsza tercja była bardzo dobra, w drugiej trochę lepszy był rywal. W trzeciej Włosi mieli jedną okazję na zdobycie gola i ją wykorzystali. Taki właśnie jest hokej – ocenił na antenie TVP Sport Tomek Valtonen, selekcjoner reprezentacji Polski. 

Jego podopieczni zakończą turniej meczem z Węgrami. Początek o godzinie 13:00.


Polska – Włochy 0:2 (0:0, 0:0, 0:2)
0:1 – Phil Pietroniro – Tomasso Traversa (48:29, 4/4),
0:2 – Luca Frigo – Alex Lambacher (59:59, 5/6, do pustej bramki).

Sędziowali: Bartosz Kaczmarek, Gabor Juhasz (główni) –  Wiktor Zień, Dariusz Pobożniak (liniowi).
Minuty karne: 6-10.
Strzały: 36-25 (18-6, 9-13, 9-6).
Wznowienia: 32-21 (11-7, 14-5, 7-9).
Widzów: ok. 400.

Polska: Murray – Ciura, Bryk; Przygodzki, Starzyński (2), Michalski – Dronia, Bychawski; Dziubiński (2), Paś (2), Chmielewski – Kolusz, Wajda; Jeziorski, Neupauer, Gościński – Michałowski; Brynkus, Urbanowicz, Zygmunt oraz Marzec.
Trener: Tomek Valtonen

Włochy: Bernard – Glira, Larkin; Traversa, Andergassen, Gander – Spornberger, Hofer (2); Frigo, Lambacher, Hochkofler – Pavlu, Pietroniro (2); Mantinger, Castluger, Lacebelli (4) oraz Berger i Schweitzer.
Trener: Clayton Beddoes.



Powrót

Komentarze:

Cooo?? Nie macie się czego wstydzić panie Dziubiński? Trenując 15, 20 lat i więcej ,grając za pieniądze mieć umiejętności 12 latka z Ameryki Północnej (oprócz Meksyku) , a szybkość i refleks żółwia to nie wstyd?
jesteś brutalny !
Może brutalny hubalu, ale szczery.
400 widzów, Włosi na 3 piątki z półamatorskiej Ligi Alpejskiej, skaczący krążek jak na zamarzniętym po odwilży stawie karpiowym - to aktualny obraz naszego hokeja na lodzie. Rozwiązać, zaorać, kluby z południa Polski do Czech i na Słowacje, ani złotówki z subwencji Państwowych na PZHL - błagam.
Pączusiu dostałbyś ode mnie 2 kciuki, a od emeryta 10. Ale można tylko 1
Dokladnie 400 ... moze zaokraglone z 375. Bylem w tamtym tygodniu na del2 3.700 polski hokej.....
.".. ok 400 osób" ?? Byłem osobiście na hali i w porównaniu do wczoraj dzisiaj był tłum, bo koło 1200 jak nie lepiej.
Dokladnie 400 ... moze zaokraglone z 375. Bylem w tamtym tygodniu na del2 3.700 polski hokej.....
szczały 30 coś do do naście ? - dobre - prawie jak moje Tychy zaaa czechosłowaków i oby nie poilskiego Fińczyka !
Zero pomysłu na grę
Valtonen Mr. Porażka. Było lepiej niż wczoraj ale i tak do bani. Może uda się wygrać z młodzieżówką Węgier. Może...
Panowie a wy z całym szacunkiem do was, dalej myślicie ze liga open zmieni wszystko?
Dalej tak myslicie?
Bo mi to sie od lat wydaje (zresztą juz niejednokrotnie o tym pisałem) ze najważniejsza to jest jednak praca u postaw czyli młodzież
A reprezentacja to jest tylko i aż efekt uboczny tej pracy
boegard, zgadzam się z Tobą w 100%.Dodam jeszcze że bez sukcesu reprezentacji nasz hokej się nie podniesie.Liga zawsze będzie miała wymiar lokalny.Tylko kadra narodowa może pociągnąć rozwój i zainteresowanie hokejem na lodzie w PL.
Murray długo nie dawał się pokonać, aż w końcu Wajda musiał pomóc Włochom.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V