Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4947

ZIO 2014: Kanada ponownie złota!

2014-02-23 15:54:57

Kanadyjczycy ze złotym medalem Igrzysk Olimpijskich w Soczi! Ekipa spod znaku "Klonowego Liścia" w finale nie dała szans Szwedom pokonując ich 3:0.

Przed spotkaniem z Soczi napłynęły pierwsze fatalne wieści dla kibiców szwedzkiej reprezentacji. Od gry z powodu pozytywnego testu dopingowego został odsunięty jeden z czołowych zawodników Szwedów w ofensywie, Nicklas Backstrom. Winne najprawdopodobniej były środki przeciwalergiczne Szweda.

Kanada bardzo spokojnie rozpoczęła spotkanie ze Szwedami. Przez pierwsze 10. minut spotkania „Trzy Korony” znacznie częściej oddawały strzały na bramkę rywala. Kanadyjczycy rozkręcali się z minuty na minutę czego efektem była bramka Toewsa z 13. minuty meczu. Zawodnik Chicago Blackhawks wykorzystał dobre nagranie od Cartera i otworzył wynik spotkania. Co ciekawe Toews cztery lata temu, podczas finału w Vancouver, także otworzył wynik w meczu z USA w 13. minucie gry.

Zawodnicy spod znaku „Klonowego Liścia” w pierwszej tercji mieli jeszcze kilka dobrych okazji na podwyższenie prowadzenia, ale w bramce Szwedów coraz pewniej spisywał się Lundqvist i po pierwszej tercji Kanada prowadziła ze Szwecją 1:0.

Przez połowę drugiej odsłony Szwedzi grali jak równy z równym, szukali swojej okazji na wyrównanie stanu spotkania. Potem jednak nastąpił spory regres gry „Trzech Koron”. Wydarzenia na lodzie niemal całkowicie zdominowali Kanadyjczycy, którzy seryjnie oddawali strzały na bramkę Lundqvista.

W 36. minucie spotkania Kanada zadała Szwedom drugi cios. Crosby urwał się szwedzkim obrońcom i w sytuacji sam na sam z Lundqvistem nie dał mu szans. To była pierwsza bramka kapitana kanadyjskiej reprezentacji na turnieju w Soczi, bramka, na którą czekali wszyscy kibice „Klonowego Liścia”. Po 40. minutach gry Kanadyjczycy byli już jedną nogą na najwyższym stopniu olimpijskiego podium.

Trzecia tercja w wykonaniu Szwedów była jedną wielką katastrofą. „Trzy Korony” zaledwie czterokrotnie zagroziły w tej odsłonie bramce Price’a, Szwecji nie udawało się w tym spotkaniu zupełnie nic, a Kanada grała perfekcyjnie.

Wynik spotkania ustalił drugi z zawodników Pittsburgh Penguins w barwach „Klonowego Liścia”. W 50. minucie Kunitz kapitalnym uderzeniem z okolic lewego bulika pod poprzeczkę pokonał Lundqvista i także zanotował swoje pierwsze trafienie na turnieju. W ostatecznym rozrachunku Kanada w finale turnieju olimpijskiego w Soczi pokonała Szwecję 3:0.

To pierwszy olimpijski złoty medal Kanadyjczyków zdobyty na Igrzyskach Olimpijskich rozgrywanych w Europie. Wcześniej sztuka ta udawała się Kanadzie jedynie na terenie Ameryki Północnej. Mike Babcock po raz kolejny triumfuje na ławce trenerskiej Kanady.

Turniej w Soczi był fantastyczną reklamą hokeja. Nie brakowało w nim niespodzianek, największą była porażka Rosji już w ćwierćfinale imprezy. Powtórka za cztery lata? Kto wie. Mówi się, że władze NHL nie zgodzą się na zawieszenie ligi na czas Igrzysk w Korei Południowej. W czasie gdy w Pyeongchang będą toczyć się mecze w USA i Kanadzie będzie środek nocy, a każdy dzień zawieszenia drogo kosztuje właścicieli klubów.

Szwecja – Kanada 0:3 (0:1;0:1;0:1)

0:1 – Toews – Carter, Weber (12:55)

0:2 – Crosby (35:43)

0:3 – Kunitz (49:04)

Szwecja: Lundqvist (Enroth) – Jonathan Ericsson, Kronwall „C“, Hjalmarsson, Oduya, Karlsson, Edler, Ekman-Larsson – Hagelin, Krüger, Jimmie Ericsson – Johansson, Silfverberg, Landeskog – Steen, Berglund, Alfredsson – Eriksson, D. Sedin, Nyquist. Trener: Pär Marts.

Kanada: Price (Luongo) – Weber, Keith, Vlasic, Doughty, Pietrangelo, Bouwmeester, Hamhuis – Kunitz, Crosby „C“, Bergeron – Perry, Getzlaf, Benn – Carter, Toews, Marleau – Nash, Duchene, Sharp – St. Louis. Trener: Mike Babcock.

Sędziowali: Meier (USA), Sutherland – Amell, Devorski (wszyscy CAN).



Powrót

Komentarze:

Ciekawe jak IIHF potraktuje Bäckströma. W mistrzostwach świata 1990 został przyłapany Uwe Krupp, który twierdził, że wziął środek na kaszel (z efedryną), a mimo to został zawieszony wiele miesięcy,
Najlepszy europejski zespól z ostatnich 10 - 15 lat dostał dziś konkretną lekcję hokeja. Szwedzi ustępowali Kanadyjczykom w każdym elemencie hokejowego rzemiosła. I nie może tu być żadnego usprawiedliwienia, że Trzy Korony nie miały w swoim składzie dwóch doskonałych centrów. Kanadyjczycy też grali np. bez Stamkosa i Tavaresa.
Bardzo dobrze napisane ,chcialem cos dodac od siebie ale nie ma takiej potrzeby,czytam twoje posty od dluzszego czasu ,zawsze konkretne i na temat ,pozdrawiam !
Dzięki i również pozdrawiam!
A tak jeszcze jedno. Szkoda, że szwedzki trener nie zdobył się na to, aby wyjść na lód i pogratulować rywalom zwycięstwa. To jest normalne zachowanie nie tylko w NHL, ale też np. w rozgrywkach play - off czeskiej ekstraligi!
też na to zwróciłem uwagę, Kanadyjski trener jakoś nie miał z tym problemu. Wyglądało to dość lekceważąco
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V