Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2848

SHL: lider wygrał po 16 karnych

2014-11-20 21:40:02

16 rzutów karnych potrzeba było do rozstrzygnięcia najciekawszego spotkania 22. kolejki SHL. Prowadząca w tabeli Frölunda Göteborg trzykrotnie oddawała w nim prowadzenie, ale ostatecznie odniosła zwycięstwo i uciekła próbującej ją gonić reszcie stawki.


Przewodząca ligowej klasyfikacji Frölunda dziś podejmowała w hali Scandinavium trzeci w tabeli HV71 Jönköping. Choć drużyna z Göteborga, która traci w lidze najmniej goli dziś pozwoliła sobie strzelić 3 bramki, to nie wystarczyło to przyjezdnym do wygrania meczu. Mało tego, choć miejscowi trzykrotnie obejmowali w regularnym czasie gry prowadzenie, a rywal za każdym razem odpowiadał, to ostatnie słowo należało do gospodarzy. Strzelanie w meczu zaczął Robin Figren i to on także je zakończył. 26-letni skrzydłowy drugiego ataku "Indian" zdobył gola na 1:0 w 12. minucie, ale Calle Ridderwall bardzo szybko wyrównał po znakomitej indywidualnej akcji.

W 18. minucie najbardziej kuriozalnego gola wieczoru zdobył Christian Bäckman, który znów dał prowadzenie gospodarzom. Obrońca pierwszej formacji miejscowych uderzył na bramkę Erika Ersberga, a ten podbił kijem krążek tak niefortunnie, że "guma" odbiła mu się od kasku i przeleciała nad głową, wpadając do bramki. Andreas Jämtin na 2:2 wyrównał w 24. minucie i choć Mathis Olimb znów dał prowadzenie podopiecznym Rogera Rönnberga w 28., to jeszcze przed końcem drugiej tercji ponownie był remis. Doprowadził do niego w 36. minucie podczas gry w przewadze Patrik Carlsson. Remis 3:3 utrzymał się do końca trzeciej tercji i przez 5 minut dogrywki. O wyniku decydowały więc rzuty karne.

Długo obu drużynom nie udawało się ich rozstrzygnąć. W pierwszych trzech rundach żaden z graczy nie zdołał zaskoczyć bramkarza. W czwartej prowadzenie dał drużynie HV71 Erik Christensen, ale Andreas Johnson natychmiast wyrównał. Obaj trenerzy w kolejnych próbach postawili znów na tych dwóch graczy, ale ci tym razem spudłowali. Aż do ósmej kolejki następnych goli nie było. W niej trener gości Andreas Johansson wytypował znanego "twardziela" Andreasa Jämtina, ale ten nie znalazł sposobu na bramkarza Frölundy Larsa Johanssona. Rönnberg z kolei zaufał Robinowi Figrenowi i się nie zawiódł. Choć draftowany do NHL w 2006 roku przez New York Islanders nie zdobył gola w drugiej rundzie, to tym razem spisał się lepiej i rozstrzygnął mecz na korzyść gospodarzy.

Figren w tym sezonie jest najpewniejszym egzekutorem rzutów karnych w drużynie lidera SHL. Wykonuje je ze skutecznością 50 %. Od kiedy w lidze szwedzkiej wprowadzono rzuty karne jako sposób rozstrzygania o wyniku zamienił na gole 5 z 11 prób. Jego dzisiejszy celny strzał w ósmej rundzie karnych pozwolił Frölundzie wygrać drugi mecz z rzędu i umocnić się na prowadzeniu w tabeli z 4 punktami przewagi nad drużyną Skellefteå AIK.

Po meczu trener Rönnberg mówił jednak, że jego zespół powinien wygrać za 3 punkty. - Zagraliśmy dobrą trzecią tercję, w której mieliśmy mnóstwo sytuacji. Powinniśmy wtedy rozstrzygnąć ten mecz - mówił szkoleniowiec, który w 2012 roku poprowadził Szwecję do złotego medalu Mistrzostw Świata U20. - Cieszę się ze stabilnej gry w obronie, bo od tego zaczynają się nasze sukcesy. Dzięki temu właśnie możemy wygrywać te trudne mecze z silnymi przeciwnikami. Jedynym minusem udanego wieczoru w hali Scandinavium była dla Rönnberga kontuzja, której nabawił się w trzeciej tercji jego czołowy napastnik Mathis Olimb. Norweg nie wrócił do gry, ale nie wiadomo, jak poważny jest jego uraz.

Mimo już szóstej porażki z rzędu HV71 pozostaje na trzecim miejscu w tabeli. Trener Andreas Johansson robi się jednak coraz bardziej nerwowy i w pomeczowym wywiadzie winą za niepowodzenia swojej drużyny niespodziewanie obarczył... media. - Popadacie ze skrajności w skrajność - atakował rozmawiającego z nim dziennikarza telewizji C More Johansson. - Jak wygramy, jesteśmy według was mistrzami świata, a jak przegramy, to nagle jesteśmy najgorsi na świecie. Ale wiem, że taki macie sposób na sprzedawanie swoich mediów, więc musimy z tym żyć.

Frölunda Göteborg - HV71 Jönköping 4:3 (2:1, 1:2, 0:0, 0:0, 1:0)
1:0 Figren - Djuse - Fantenberg 11:30
1:1 Ridderwall 13:21
2:1 Bäckman - Figren - Olimb 17:34
2:2 Jämtin - Karlsson - Holzapfel 23:35
3:2 Olimb - Johnson - Görtz 27:48
3:3 Carlsson - Fiala - Campoli 35:17 (w przewadze)
4:3 Figren (decydujący rzut karny)
Strzały: 35-23.
Minuty kar: 4-2.
Widzów: 9 942.

Na innych taflach:

W dramatycznych okolicznościach kolejny cenny skalp w tym sezonie zdjął przed własną publicznością zespół Djurgården Sztokholm. Do 60. minuty stołeczni, wspierani w hali Hovet przez większą część z obecnych na trybunach 7 629 widzów przegrywali z mistrzem kraju Skellefteå AIK 0:1, ale na 15 sekund przed końcem trzeciej tercji były gracz Detroit Red Wings Mikael Samuelsson doprowadził do remisu, a w 3. minucie dodatkowej części gry Robin Álvarez trafił, dając gospodarzom zwycięstwo 2:1. Wcześniej w obecnym sezonie w hali beniaminka przegrywały już ekipy: Växjö Lakers oraz HV71 Jönköping. Djurgården po dzisiejszej wygranej pozostaje na 5. miejscu w tabeli.

Na trzech meczach zakończyła się zwycięska seria mistrza Szwecji Färjestad Karlstad. Dziś przed własną publicznością FBK przegrał z zespołem Växjö Lakers 1:2. O wygranej gości przesądził gol zdobyty w 4. minucie dogrywki przez Liama Reddoxa. Wcześniej dla "Jeziorowców" trafił też 20-letni Robin Söderquist, dla którego był to drugi gol w SHL. Pierwszego młody prawoskrzydłowy zdobył przed dwoma dniami, w poprzedniej kolejce. Jego dzisiejsze trafienie przerwało trwającą 174 minuty i 31 sekund passę bez wpuszczenia gola bramkarza gospodarzy Justina Pogge.

Djurgården Sztokholm - Skellefteå AIK 2:1 (0:1, 0:0, 1:0, 1:0)
Samuelsson (60.), Álvarez (63.) - Andersson (10.)

Färjestad Karlstad - Växjö Lakers 1:2 (0:0, 0:0, 1:1, 0:1)
Gulaš (53.) - Söderquist (55.), Reddox (64.)

MODO Örnsköldsvik - Linköpings HC 2:0 (0:0, 2:0, 0:0)
Olofsson (24.), Possler (40.)

Luleå HF - Leksands IF 3:4 (1:1, 0:1, 2:2)
Forsberg (10.), (50.), Chris Abbott (60.) - Sallinen (10.), Ryno (37.), (59.), Åslin (45.)

Örebro HK - Brynäs Gävle 2:1 (1:0, 0:1, 0:0, 0:0, 1:0)
Aulin (13.), Eriksson (decydujący rzut karny) - Scott (28.)

Tabela

Miejsce
Drużyna
Mecze
Gole
Punkty
1.
Frölunda Göteborg 22 57-43
45
2.
Skellefteå AIK 22
60-50
41
3.
HV71 Jönköping 22
62-49
37
4.
Växjö Lakers 22
65-57
35
5.
Djurgården Sztokholm 22
59-61
35
6.
Örebro HK 22
57-55
34
7.
Linköpings HC 22
60-56
32
8.
Luleå HF 22
58-54
31
9.
Brynäs Gävle  22
58-66
28
10.
Färjestad Karlstad 22
45-58
28
11.
MODO Örnsköldsvik  22
60-72
26
12.
Leksands IF
22
48-69
24




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V