Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7320

MŚ elity: Kanada gromi, Rosja się męczy (WIDEO)

2016-05-08 13:26:22

Reprezentacja Kanady zgodnie z oczekiwaniami rozbiła Węgrów w swoim drugim meczu na rozgrywanych w Moskwie i Petersburgu Mistrzostwach Świata elity. Znacznie większe problemy z drugim beniaminkiem turnieju mieli Rosjanie.



Węgrzy tegoroczne Mistrzostwa Świata rozpoczynali meczami z dokładnie tymi samymi rywalami co podczas swojej ostatniej obecności w elicie 7 lat temu. Na inaugurację ze Słowacją przegrali 1:4, a więc wyżej niż wówczas (3:4). Dziś w Petersburgu chcieli uniknąć wyższej niż w 2009 roku porażki z Kanadą, bo wobec ówczesnego wyniku 0:9 oznaczałoby to klęskę w rozmiarach dwucyfrowych. Kanadyjczycy jednak dość szybko zabrali się do pracy i w 6. minucie podczas gry w przewadze po zespołowym rozegraniu krążka napastnik Winnipeg Jets Mark Scheifele dał im pierwszego gola. Drugiego dołożył nieco ponad 4 minuty później Corey Perry, który tuż przed linią bramkową dołożył kij do krążka zagranego przez Taylora Halla.

Ale tym razem Węgrzy zrobili więcej niż 7 lat temu, bo udało im się strzelić gola. W 19. minucie István Sofron agresywnie zaatakował za bramką rywali Matta Dumbę, a obrońca Minnesota Wild zgubił krążek, który trafił prosto do innego Istvána, Bartalisa. Ten bez namysłu wystrzelił "z klepy" i trafił do siatki przy bliższym słupku bramki nieco zaskoczonego Calvina Pickarda. Gol kontaktowy najwyraźniej rozochocił Węgrów, bo po wyjściu na drugą tercję śmiało zaatakowali Kanadyjczyków. Byli nawet blisko doprowadzenia do remisu, ale gdy podopieczni Billa Petersa już się przebudzili, to rozwiali marzenia "Madziarów" o prowadzeniu wyrównanej walki. W 28. minucie Mark Stone podwyższył na 3:1 dobijając krążek, którego Zoltán Hetényi nie był w stanie utrzymać po strzale z dystansu Cody'ego Ceciego.

Pięć i pół minuty później było już 6:1, bo kolejne bramki dla Kanady dołożyli: Brad Marchand, Derick Brassard i Michael Matheson. Po trafieniu tego ostatniego w 33. minucie Hetényi opuścił bramkę węgierską, w której zastąpił go debiutujący na seniorskich Mistrzostwach Świata nie tylko elity, ale w ogóle Ádám Vay. Wysoki 22-latek dotrwał bez straty gola do końca tercji, ale wystarczyło mu do tego obronienie zaledwie 2 strzałów, bo Kanadyjczycy po szóstym golu wyraźnie zwolnili.

W trzeciej tercji jednak Vay został pokonany, choć miał dużego pecha. W 45. minucie Taylor Hall próbował przed węgierską bramką podawać, ale rzucający się desperacko na lód obrońca "Madziarów" Kevin Wehrs zabrał krążek ze sobą w taki sposób, że ten między parkanami Vaya wpadł do bramki. To był już ostatni gol tego spotkania. Kanada wygrała ostatecznie 7:1 i po dwóch meczach ma na koncie komplet 6 punktów, który daje jej prowadzenie w grupie B. Jutro reprezentację ojczyzny hokeja czeka kolejny z cyklu teoretycznie łatwych meczów. Jej rywalami będą Białorusini, którzy już łatwo przegrali z Finlandią oraz USA. Węgrzy do gry wrócą we wtorek, by spotkać się z Francją.

Węgry - Kanada 1:7 (1:2, 0:4, 0:1)
0:1 Scheifele - Stone - McDavid 05:54 (w przewadze)
0:2 Perry - Hall 10:04
1:2 Bartalis 18:14
1:3 Stone - Ceci - Reinhart 27:12
1:4 Marchand - McDavid - Matheson 29:05
1:5 Brassard - Tanev - Rielly 31:36
1:6 Matheson - Hutton - Scheifele 32:45
1:7 Hall - Matheson 44:35
Strzały: 22-36.
Minuty kar: 12-6.
Widzów: 3 825.





Znacznie większe problemy miała dziś z beniaminkiem elity w grupie A reprezentacja Rosji. Gospodarze turnieju mieli w Moskwie zrehabilitować się za porażkę na inaugurację 0:3 z Czechami, ale szło im bardzo trudno i wygrali tylko 6:4. Rosjanie oddali aż 49 strzałów, podczas gdy rywale tylko 19. Rosyjski bramkarz Siergiej Bobrowski na razie jednak w turnieju spisuje się bardzo słabo. Znakomity mecz w ofensywie rozegrał za to obrońca Anton Biełow, który strzelił dwa gole i dwukrotnie asystował. Dwa razy do bramki Kazachstanu trafił także Roman Lubimow, a po bramce i asyście zaliczyli Jewgienij Dadonow i Siergiej Moziakin. Obie ekipy po 3 gole strzeliły grając w przewagach. Jutro Rosjanie zmierzą się z Łotwą, a Kazachstan we wtorek zagra z Norwegią.

Rosja - Kazachstan 6:4 (3:3, 1:0, 2:1)
1:0 Dadonow - Szipaczow - Biełow 06:43
1:1 Boyd - Bochenski - Dawes 08:04 (w przewadze)
1:2 Starczenko - Chudiakow - Rymariew 09:02
2:2 Lubimow - Kalinin - Płotnikow 09:21
3:2 Moziakin - Dadonow - Szipaczow 11:13 (w podwójnej przewadze)
3:3 Rymariew - Starczenko 19:46 (w przewadze)
4:3 Biełow - Daciuk - Antipin 38:02 (w przewadze)
4:4 Siemionow - Boyd - Dawes 41:00 (w przewadze)
5:4 Biełow - Czudinow - Moziakin 43:57
6:4 Lubimow - Biełow - Daciuk 48:38 (w przewadze)
Strzały: 49-19.
Minuty kar: 8-10.
Widzów: 10 122.





Powrót

Komentarze:

Póki co największymi plusami tych mistrzostw są Kazachstan i Łotwa, największym minusem - Rosja
Wegierski bramkarz nie popisal sie przy niektorych golach
Węgrzy nie mają tak dobrych bramkarzy jak my!!! Zdanie nie jest ironiczne ani satyryczne. POLSKA TO PANY BIAŁO CZERWONE SZATANY!!!
Ale to węgierscy bramkarze mają okazję bronić strzały napastników Kanady, nasza drużyna nie ma niestety okazji rozgrywać meczy z tak znakomitym przeciwnikiem na takim poziomie intensywności (dla gwoli ścisłości dla Kanady zupełnie przeciętnym). Śmiem twierdzić że takie spotkanie dało więcej Węgrom niż Nam zwycięstwa z Austrią i Słowenią
Tak masz rację, ale śmiem twierdzić ze gdyby to Nasi takim wynikiem przegrali z kanadą to by było narzekania i krytyki hokeistów. A pod postem nie były by cztery komentarze lecz ponad sto... Jeżeli chodzi o krytykę to nasi "fachowcy" są najlepsi. Węgry od ponad 10 lat inwestują w hokej, a to my walczymy dalej o Pjongczang a nie oni.
Tylko my na imprezie o takim szczeblu z tej klasy przeciwnikiem zagraliśmy 14 lat temu, kilkanaście lat stagnacji , inni w tym samym czasie idą do przodu a my ? Wieczne wojenki prezesów klubowych z pzhlem, brak spójnej strategii, pamiętam jak za kadencji prezesa Ignelewicza próbowano ściągnąć do Polski Henryka Grutha na jego pytania o finanse, szeroko pojęte zaplecze warunków pracy odpowiadano : nic się nie przejmuj przyjeżdżaj jakoś to będzie ". I tak jakoś to jest od kilkunastu lat.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V