Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5347

Czesi i Szwedzi wysoko wygrali

2009-04-25 22:37:54

Bardzo pewnymi zwycięstwami faworytów zakończyły się wieczorne sobotnie mecze 73. Mistrzostw Świata w hokeju na lodzie rozgrywanych w Bernie i Kloten.


Czesi zaczęli dzisiejszy mecz grupy D z Danią zgodnie z oczekiwaniami. W 7. minucie gry obie drużyny miały na lodzie po czterech graczy z powodu dwóch niezrozumiałych kar dla Nichlasa Hardta i Zbynka Irgla. Czesi wyprowadzili akcję, a Jaroslav Hlinka mimo że źle trafił w krążek mógł się cieszyć z pierwszego gola po tym jak "guma" przetoczyła się między nogami Patricka Galbraitha. Reprezentacja Czech zdecydowanie przeważała w pierwszej tercji, ale jej gracze byli bardzo nieskuteczni. Do tego Patrick Galbraith bronił już dużo lepiej niż w sytuacji w której wpuścił pierwszego gola. Niestety dla duńskich kibiców ich zespół zupełnie nie potrafił zagrozić bramce Jakuba Štěpánka. W drugiej tercji obraz gry niewiele się zmienił.

Zespół Vladimíra Růžički atakował, a zagubieni Duńczycy mieli kłopoty z wymienieniem kilku celnych podań. W 23. minucie gry Jaroslav Hlinka znalazł się w znakomitej sytuacji i powinien podwyższyć na 2:0, ale tak się nie stało. Chwilę później podczas gry duńskiej drużyny w przewadze świetnie strzelał Philip Larsen, ale czeski bramkarz dobrze interweniował. Kilkoma świetnymi paradami popisał się także w drugiej tercji Galbraith, który potrafił utrzymać swój zespół na odległość jednego gola do 32. minuty. Wtedy to jednak na ławce kar przesiadywał Kasper Pedersen, a Czesi podwyższyli na 2:0. Z najbliższej odległości akcję graczy ligi rosyjskiej wykończył Jan Marek. W końcówce tej odsłony Czesi ostatecznie pozbawili zespół Pera Backmana nadziei na uzyskanie korzystnego wyniku wykorzystując kolejne dwie przewagi. W obu akcjach wzięła udział pierwsza formacja czeskiej drużyny. Najpierw trafił Petr Čajánek, a dwie minuty później Aleš Hemský.

Obaj zaliczyli także asysty, a dwukrotnie asystował Jaromír Jágr. Napastnik Awangarda Omsk, wokół powrotu którego do drużyny narodowej dziennikarze zrobili dużo zamieszania zaprezentował się dziś całkiem nieźle, bowiem w trzeciej tercji podczas gry w podwójnej przewadze swojej drużyny wpisał się wreszcie na listę strzelców trafiając z bliskiej odległości. Krążek po jego strzale natychmiast wypadł z bramki, a gra była kontynuowana, ale analiza wideo nie pozostawiła wątpliwości, że była to piąta bramka dla reprezentacji Czech. Przy trafieniu asystował Čajánek, który zakończył spotkanie z identycznym bilansem jak Jágr. Więcej goli do końca spotkania bowiem już nie padło. Czesi podobnie jak przed rokiem strzelili na początek Mistrzostw Świata Duńczykom 5 goli, ale tym razem nie stracili ani jednego, dzięki czemu Jakub Štěpánek już w swoim debiucie na imprezie tej rangi zanotował shutout.

CZECHY - DANIA 5:0 (1:0, 3:0, 1:0)
1:0 Hlinka - Klepiš 06:09
2:0 Marek - Rachůnek - Rolinek 31:07 PP
3:0 Čajánek - Jágr - Hemský 35:18 PP
4:0 Hemský - Jágr - Čajánek 37:24 PP
5:0 Jágr - Čajánek 50:46 PP2
Strzały: 45-21.
Minuty kar: 14-16.



W innym wieczornym meczu Szwecja wygrała z Austrią. O wyniku spotkania rozstrzygnęła właściwie już pierwsza tercja wygrana przez Szwedów 3:0. Na listę strzelców wpisywali się wówczas kolejno Kenny Jönsson, Magnus Johansson i Marcus Nilson. Mecz mógł jednak potoczyć się inaczej, gdyby Austriacy byli skuteczniejsi, bowiem podopieczni Larsa Bergströma wcale wyraźnie nie odstawali od rodaków swojego trenera. W szwedzkiej bramce dobrze spisywał się Johan Holmqvist, który obronił 30 strzałów i dał się pokonać tylko Martinowi Oraze. Gracz VSV Villach zmniejszył straty Austriaków do jednego gola w drugiej tercji, ale ich nadzieje na odrobienie strat rozwiał na początku trzeciej odsłony Mattias Weinhandl, który udowodnił, że mimo iż drogi gwiazd sezonu 2007-08 w barwach Linköpings HC się rozeszły wciąż znakomicie rozumie się z Tonym Mårtenssonem.

To właśnie po akcjach tego ostatniego Weinhandl strzelił dwa gole w trzeciej tercji, a później bezradnych Austriaków dobili Johan Harju i Loui Eriksson. Tak naprawdę dopiero w ostatnich 20 minutach Szwedom udało się zdominować rywali, ale mimo że zwycięstwo było nieco zbyt wysokie jak na przebieg gry to zespół "Trzech Koron" rozpoczął Mistrzostwa Świata od najwyższej jak dotąd wygranej wcałym turnieju. Dwa gole i asystę zanotował Mattias Weinhandl, a po trzy razy asystowali Mårtensson i Linus Omark. W barwach Szwecji nie wystąpił jeszcze Kristian Huselius, który do drużyny dołączy dopiero jutro. Swój drugi mecz w Bernie Szwedzi rozegrają w poniedziałek przeciwko Łotwie.

SZWECJA - AUSTRIA 7:1 (3:0, 0:1, 4:0)
1:0 Jönsson - Harju 01:37
2:0 Johansson - Thörnberg 11:49
3:0 Nilson - Omark - Grossman 12:46
3:1 Oraze - Koch 31:55
4:1 Weinhandl - Mårtensson - Eriksson 41:22
5:1 Weinhandl - Omark - Mårtensson 47:00
6:1 Harju - Omark 49:04
7:1 Eriksson - Weinhandl - Mårtensson 49:46
Strzały: 38-31.
Minuty kar: 12-8.



Powrót

Komentarze:

A na Interii pisze, że Szwecja wygrała z Finlandią 7:1 !:D
austria i węgry spadną spowrotem tam gdzie ich miejsce bo poziom ich gry nie pasuje do elity
A moim zdaniem Węgry i Francja!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V