Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4735

Dramatyczne chwile. Zasłabł w trakcie swojej ceremonii (WIDEO)

2017-10-12 21:58:48

Ceremonia zastrzeżenia numeru zawsze jest dla jej bohatera wielkim przeżyciem. Tym razem jednak uhonorowany były mistrz świata sprawił, że kibice przeżyli prawdziwe chwile grozy, gdy podczas uroczystości zasłabł.


To miało być wielkie święto szwedzkiego mistrza świata z 1998 roku Nichlasa Falka. Dziś przed meczem na szczycie SHL pomiędzy Djurgården Sztokholm, a Färjestad Karlstad pod dach hali Hovet w stolicy Szwecji miał powędrować baner z numerem 16, z którym Falk występował przez większość swojego 16-letniego okresu występów w barwach Djurgården. Grał z nim jako kapitan i dwa razy sięgał z klubem po mistrzostwo kraju. Rozegrał w barwach najbardziej utytułowanego klubu w historii szwedzkiego hokeja 751 meczów, co jest klubowym rekordem. Kibice przygotowali dla niego specjalny transparent z hasłem "Nichlas Falk - na zawsze jeden z nas" i oddali mu hołd w trakcie specjalnej ceremonii.

Ale gdy Falk przemawiał do fanów stało się coś zupełnie nieoczekiwanego. W pewnym momencie przerwał swoje wystąpienie i upadł na rozwinięty na tafli dywan. Wszyscy obecni w hali i przed telewizorami zamarli, ale były hokeista, który obecnie jest trenerem drugoligowej ekipy Södertälje SK po chwili wstał o własnych siłach i z humorem skomentował: "Co za rzecz na YouTube'a".

Ale to nie był koniec problemów. 46-latek najwyraźniej naprawdę mocno przeżywał to wydarzenie, bo gdy chwilę później udzielał wywiadu przed kamerą telewizyjną i mówił, że nigdy nie zdarzyło mu się coś podobnego... ponownie poczuł się gorzej i musiał przerwać rozmowę. Wywiad przeprowadzał z nim jego były trener w ekipie Djurgården, a obecnie ekspert telewizyjny Nicklas Wikegård, który musiał swojego dawnego podopiecznego przytrzymać, by ten nie upadł po raz kolejny. Po tym drugim zasłabnięciu Falk przez chwilę leżał między boksami drużyn, a później został zabrany karetką do szpitala.



Klubowy lekarz Djurgården Bengt Gustafsson uspokoił później, że nie ma powodów do obaw, a przyczyną zasłabnięcia był spadek ciśnienia krwi. - Klasyczny spadek ciśnienia. Nichas był przytomny i zastanawiał się, co się stało, gdy z nim rozmawiałem - powiedział Gustafsson. - Mogą być naturalne przyczyny takiej sytuacji, jak stres i nerwy. Ale mogę potwierdzić, że Nichlas czuje się już dobrze.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V