Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5990

MŚ: Francja bez gwiazd znów przegrała

2015-05-03 22:29:30

Swoje dwie największe ofensywne gwiazdy straciła już w pierwszej tercji drugiego występu na hokejowych Mistrzostwach Świata reprezentacja Francji. Osłabieni Francuzi nie byli w stanie wygrać ze Szwajcarami i po dwóch kolejkach pozostają w Pradze bez punktów.


Francuzi i Szwajcarzy do dzisiejszego meczu w Pradze przystąpili podrażnieni wczorajszymi porażkami, bo obie ekipy przegrały swoje pierwsze mecze na czeskich mistrzostwach z zespołami, które co najmniej były w ich zasięgu. Francja uległa 1:2 Niemcom, a Szwajcaria po rzutach karnych przegrała 3:4 z Austrią.

Dziś w pierwszej tercji mecz wybitnie nie ułożył się Francuzom. Jeszcze do połowy pierwszej odsłony grali z "Helwetami" jak równy z równym, ale problemy zaczęły się od kontuzji jednej z dwóch największych ofensywnych gwiazd zespołu Stéphane'a Da Costy, który musiał się udać do szatni. Chwilę później Sacha Treille ostro zaatakował przy bandzie Timo Helblinga i za atak w okolice głowy i szyi rywala otrzymał karę 5 minut plus karę meczu za niesportowe zachowanie. Szwajcarzy bardzo szybko swoją przewagę zamienili na gola, którego zdobył Denis Hollenstein.

Francuzi mieli do sędziów pretensje o karę dla Treille, ale także uważali, że gola ich rywale zdobyli po spalonym. Do protestów zawsze pierwszy jest krewki napastnik Dallas Stars Antoine Roussel, który powiedział sędziom kilka mocniejszych słów, a gdy został odesłany na ławkę kar z całej siły trzasnął drzwiczkami. Sędziowie nie mieli ochoty dyskutować z Rousselem i także jego odesłali do szatni z karą meczu za niesportowe zachowanie. W tym momencie Francja nie miała już w składzie trzech napastników, w tym Da Costy i Roussela - dwóch największych gwiazd występujących razem w pierwszej formacji ofensywnej.

Trener Dave Henderson poprosił o czas, by jego podopieczni nieco ochłonęli i przyniosło to efekt, bo więcej razy Szwajcaria swojej pięciominutowej przewagi już nie wykorzystała. Po pierwszej tercji podopieczni Glena Hanlona prowadzili więc tylko 1:0. Szwajcarzy zdawali sobie jednak świetnie sprawę z faktu, że na kolejne minuty mają ogromną przewagę sytuacyjną. Dla bezpieczeństwa już na początku drugiej odsłony podwyższyli jednak na 2:0. Roman Josi dostał krążek od Kevina Fiali i perfekcyjnie wyczekał aż Cristobal Huet położy się na lodzie, a bramka będzie już pusta i skierował do niej "gumę", dzięki czemu zrobiło się 2:0.

W kolejnych minutach "Helweci" dominowali na tafli, ale Francuzów w grze utrzymywał dobrze broniący Huet. Po 40 minutach nadal było tylko 2:0. Po przerwie Francuzi nie mając już nic do stracenia rzucili się do ataku i wreszcie zdobyli swojego gola kontaktowego. W 49. minucie Genoni w sporym zamieszaniu nie był w stanie utrzymać krążka po strzale Valentina Claireauxa, a pierwszy dopadł do niego Damien Raux, który z backhandu posłał "gumę" po lodzie i zmniejszył straty swojej drużyny. "Trójkolorowi" rzucili się do ataku w poszukiwaniu gola wyrównującego, ale choć pod bramką Genoniego często dochodziło do zamieszania, to Francuzom nie udało się go zaskoczyć po raz drugi.

A gdy już Huet zjechał z francuskiej bramki Damien Brunner wystrzelił krążek z tercji obronnej Szwajcarów prosto do Reto Suriego, który celnym strzałem do pustej bramki ustalił wynik na 3:1 dla podopiecznych Hanlona. Szwajcarzy mają po dwóch meczach na koncie 4 punkty, a we wtorek w kolejnym ważnym meczu zmierzą się z Niemcami. Francja zagra wówczas z reprezentacją Austrii i będzie szukała swoich pierwszych punktów w Pradze.

Francja - Szwajcaria 1:3 (0:1, 0:1, 1:0)
0:1 Hollenstein - Brunner 15:35 (w przewadze)
0:2 Josi - Fiala - Blum 21:24
1:2 Raux 48:31
1:3 Suri - Brunner 59:06 (pusta bramka)
Strzały: 20-35.
Minuty kar: 63-12.
Widzów: 8 780.

W grupie B swój pierwszy mecz na turnieju wygrała Finlandia. Ekipa "Suomi" pokonała w Ostrawie 3:0 Danię. Duńczycy, którzy wczoraj sprawili tyle kłopotów Słowakom dziś potrafili do 28. minuty utrzymać bezbramkowy remis z wicemistrzami świata, ale później ich opór został przełamany, a sami podopieczni Janne Karlssona tym razem nie zdobyli ani jednego gola. Dla Finów bramkę i asystę zanotował Jussi Jokinen, a na listę strzelców wpisali się także Janne Pesonen i Alexander Barkov. W bramce reprezentacji Danii nie stanął dziś tak dobrze broniący ze Słowacją Patrick Galbraith, a Sebastian Dahm, do którego jednak trudno mieć jakiekolwiek pretensje. Gracz Rødovre Mighty Bulls obronił 38 strzałów i został wybrany najlepszym zawodnikiem swojej drużyny.

Dania - Finlandia 0:3 (0:0, 0:3, 0:0)
0:1 Jokinen - Salmela - Donskoi 27:47
0:2 Pesonen - Louhivaara - Kemppainen 28:58
0:3 Barkov - Lindell - Jokinen 35:56
Strzały: 16-41.
Minuty kar: 8-2.
Widzów: 8 353.

WYNIKI I TABELE



Powrót

Komentarze:

Zagraniczny sędzia nie zawsze lepszy od polskiego.
Dzień dobry, mam pytanie czy gospodarz MŚ ma zapewniony udział ? Jeżeli tak to może dojść do sytuacji kuriozalnej kiedy Francja spadnie w tym roku z elity a będzie współorganizatorem MŚ 2017 ( Paryż, Kolonia).
Jeżeli Francja spadnie z elity, to w przyszłym roku będzie grać w dywizji I A, w przypadku awansu z tej dywizji problem się nam rozwiąże sam, ale w przypadku nie awansu zapewne będzie coś pokombinowane ze spadkami, może więcej ekip poleci. Pieron wie....
Bodzio206, to nie Pieron ma wiedzieć tylko powinno to być jasno doprecyzowane w przepisach IIHF. Hipotetycznie: Francja spada do dywizji Ia ale ma zapewniony awans z racji bycia gospodarzem. Czy wtedy awansują dwie drużyny czy tylko jedna? Dobrze że Francja i Niemcy grają w jednej grupie bo co by się stało gdyby spadli z Elity razem ?

Pozdrawiam
Przepraszam, że post pod postem ale znalazłem artykuł w przepisach IIHF w tej sprawie: The IIHF Council shall have the option to amend the pre-
tournament seeding to accommodate special requirements if a championship is
organized in two countries.
To taka furtka, która zostawia decyzję kongresowi IIHF.
Dlategoż napisałem "pieron wie" co wymyślą i kto da więcej ;)
Nie jestem do końca pewien, ale 2000 roku w Katowicach w MŚ ówczesnej grupy B grali Niemcy, którzy bodaj w następnym sezonie organizowali MŚ elity. Niemcy wygrali wówczas grupę ale już nie pamiętam czy ktoś jeszcze awansował. Wydaje mi się, że chyba jeszcze drugi Kazachstan ale nie mam pewności. Przypomnijcie mi z łaski swojej.
Francja sie słabo prezentuje i pewnie spadnie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V