Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5839

Mistrzostwa Świata: Zwycięstwa Słowacji i Francji

2015-05-05 22:20:27

Reprezentacja Słowacji po raz kolejny na hokejowych Mistrzostwach Świata w Czechach pierwsza straciła w meczu gola i po raz kolejny odniosła zwycięstwo. Tym razem Słowacy pokonali w Ostrawie Słoweńców. W Pradze swój pierwszy mecz na turnieju wygrali Francuzi.


Słowenia kiedyś była dla Słowacji łatwym rywalem, ale te czasy już dawno minęły. Gdy w 1994 roku obie reprezentacje spotkały się po raz pierwszy na Mistrzostwach Świata grupy C w Spiskiej Nowej Wsi Słowacja wygrała 9:0. Nasi południowi sąsiedzi odnosili z tym rywalem zwycięstwa w pierwszych 8 bezpośrednich spotkaniach, ale ostatnio karta się odwróciła. Na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi, gdzie Słowacy przywieźli swój najsilniejszy możliwy skład Słowenia wygrała z nimi 3:1, a w lutym tego roku ograła młody zespół słowacki w Wiedniu na turnieju EIHC. Mimo to podopieczni Vladimír Vůjtka byli dziś faworytami meczu z beniaminkiem światowej elity.

Ale choć Słowacy w pierwszej tercji strzelali częściej od swoich przeciwników, to po 20 minutach przegrywali 0:1. Drużyna słowacka nie wykorzystała swojej pierwszej okazji do gry w przewadze, gdy na ławce kar wylądował Marcel Rodman, a jak wykorzystywać przewagi Słoweńcy pokazali swoim rywalom w 7. minucie. Swoją karę odsiadywał wtedy Dominik Graňák, Aleš Kranjc, który w ostatnim sezonie spadł z drużyną Södertälje SK do trzeciej ligi szwedzkiej oddał strzał z dystansu, a stojący przed bramką Jan Urbas zmienił tor wysoko lecącego krążka i dał prowadzenie "Rysiom". Słowacy wspierani przez zdecydowaną większość publiczności obecnej na trybunach chcieli od razu odpowiedzieć, ale atakowali dość anemicznie, a Słoweńcy tylko od czasu do czasu się odgryzali i także nie zagrażali specjalnie bramce Jána Laco.

W drugiej tercji Słowacy już nawet nie strzelali na bramkę Roberta Kristana częściej niż Słoweńcy w stronę Laco. Drużyna Vůjtka tylko 8 razy w drugich 20 minutach dała bramkarzowi HC Pardubice okazje do pokazania swoich umiejętności. Kristan nie musiał się więc przesadnie wysilać, by utrzymywać "czyste konto", zwłaszcza że zazwyczaj nie były to strzały groźne. Gracze beniaminka elity w tym czasie strzelali 14 razy, ale również oni nie znaleźli sposobu na zdobycie drugiego gola. Tyle że ani trener Matjaž Kopitar, ani jego podopieczni się tym nie przejmowali, bo 20 minut dzieliło ich od odniesienia pierwszego na Mistrzostwach Świata zwycięstwa nad reprezentacją Słowacji, które byłoby bardzo cenne w rywalizacji o utrzymanie w elicie.

Wynikiem po dwóch tercjach przejęli się za to słowaccy kibice, którzy schodzących na drugą przerwę swoich reprezentantów pożegnali dość głośnymi gwizdami. Fani nie zrezygnowali jednak ze wspierania swojej drużyny, która w trzeciej tercji dążyła do odrobienia strat. Pomagali jej w tym kolejnymi karami Słoweńcy. Szczególnie nieodpowiedzialnie zachował się w 47. minucie Aleš Mušič, który wcale nie w bardzo groźnej sytuacji rozpędzony wjechał w bramkę i celowo ją przesunął, za co został odesłany na dwie minuty na ławkę kar. To wykluczenie okazało się bardzo kosztowne, bo w przewadze Andrej Meszároš uderzył mocno z dystansu i wreszcie doprowadził do remisu zaskakując Kristana. Gracz Buffalo Sabres jest na Mistrzostwach Świata w Czechach w znakomitej ofensywnej dyspozycji. Warto przypomnieć, że to właśnie on dwiema bramkami dał Słowakom wcześniej zwycięstwo 2:1 po dogrywce nad Białorusią.

Kolejną karę dostał niespełna dwie minuty później Rok Tičar, ale tym razem Słowakom nie udało się tej sytuacji wykorzystać. Słowacja jednak zupełnie zdominowała trzecią tercję. To zespół, który w dwóch poprzednich meczach pierwszy tracił gola, ale oba te spotkania wygrał i tym razem nie było inaczej. Przewaga naszych południowych sąsiadów przełożyła się wreszcie na efekt bramkowy w 55. minucie. Marián Gáborík dostał wówczas w tercji ataku podanie od Libora Hudáčka, minął interweniującego Mitję Robara i strzelił do słoweńskiej bramki, wprawiając w euforię kibiców obecnych na trybunach.

W końcówce to Słoweńcy zaatakowali chcąc doprowadzić do remisu, ale wyraźnie brakowało im zarówno sił, jak i pomysłu na zdobycie drugiego gola. Do tego gdy już Kristan zjechał z bramki Gáborík na sekundę przed końcem meczu skierował krążek do siatki i ustalił wynik na 3:1. Podopieczni trenera Kopitara przegrali więc już trzeci mecz na czeskich mistrzostwach i coraz poważniej zagląda im w oczy widmo tradycyjnego spadku z elity. Słowacja z kolei wygrała dotąd w Ostrawie wszystkie spotkania i zajmuje drugie miejsce w tabeli grupy B. Warto jednak pamiętać, że drużyny trenera Vůjtka nie sprawdził jeszcze na tym turnieju żaden z czołowych zespołów świata. A oprócz meczu z Norwegią, który odbędzie się w środę Słowaków w grupie czekają jeszcze starcia z Finlandią, Rosją i USA.



Słowacja - Słowenia 3:1 (0:1, 0:0, 3:0)
0:1 Urbas - Kranjc - Kovačevič 06:20 (w przewadze)
1:1 Meszároš - Surový 47:57 (w przewadze)
2:1 Gáborík - Hudáček - Surový 54:16
3:1 Gáborík 59:59
Strzały: 33-23.
Minuty kar: 6-12.
Widzów: 8 812.

W bardzo ważnym dla rywalizacji drużyn walczących przede wszystkim o utrzymanie w elicie meczu w Pradze Francja pokonała Austrię 2:0. Zwycięskiego gola dla "trójkolorowych" strzelił Damien Fleury, a w ostatniej minucie wynik strzałem do pustej już bramki Austriaków ustalił Laurent Meunier. We francuskim zespole wystąpił kontuzjowany w niedzielnym meczu ze Szwajcarią napastnik CSKA Moskwa Stéphane Da Costa, którego trener Dave Henderson oficjalnie wystawił w czwartym ataku. Jego miejsce w pierwszej formacji ofensywnej w protokole zajął starszy brat Teddy, ale w praktyce to młodszy z braci grał w pierwszym ataku z Fleurym i Antoine'em Rousselem i zaliczył asystę przy zwycięskim golu. Francuski bramkarz Cristobal Huet interweniował skutecznie 23 razy i zachował "czyste konto".
Austria - Francja 0:2 (0:0, 0:0, 0:2)
0:1 Fleury - S. Da Costa - Auvitu 46:13 (w przewadze)
0:2 Meunier - Y. Treille - Hecquefeuille 59:02 (pusta bramka)
Strzały: 23-29.
Minuty kar: 10-6.
Widzów: 5 857.



WYNIKI I TABELE



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V