Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4574

Mistrzostwa Świata: Wygrana Rosji i pierwsze zwycięstwo Łotwy

2015-05-06 18:47:50

Reprezentacja Rosji pokonała Danię 5:2, choć całe spotkanie było dla niej prawdziwą drogą przez mękę. Swoje pierwsze zwycięstwo odniosła Łotwa, która pokonała po dogrywce Szwajcarię.


Forma podopiecznych Olegsa Znaroksa jest daleka od ideału. Rosjanie na razie prezentują się poniżej oczekiwań, grają czytelnie i popełniają wiele błędów w obronie. 

Trzeba jednak przyznać, że „Sborna” dobrze zaczęła mecz z Duńczykami i już po 14 minutach prowadziła 2:0. Wynik spotkania, podczas gry w przewadze, otworzył Panarin, który z wysokości lewego koła bulikowego popisał się pięknym uderzeniem bez przyjęcia. Na podobny wariant po podaniu Jewgienija Małkina zdecydował się Siergiej Moziakin i Rosjanie prowadzili już dwiema bramkami.

„Duńskie Lwy” nie zamierzały odpuszczać, a ich wysiłki zostały nagrodzone w 30. minucie. Wtedy to pięknym rajdem popisał się  Morten Green. Duński kapitan odważnie wjechał przed bramkę i zmieścił gumę między słupkiem a parkanem rozpaczliwie interweniującego Sergieja Bobrowskiego. 

Dania mogła jeszcze wrócić do meczu. Na początku trzeciej odsłony dwuminutowe wykluczenie za przeszkadzanie bramkarzowi rywali złapał Szirokow. Ekipa Jannego Karlssona ruszyła odważnie do ataku, a najbliżej powodzenia był Nichlas Hardt, który po dwójkowej akcji Juliana Jakobsena i Mortena Madsena nieczysto trafił w krążek.

Więcej szczęścia miał Thomas Spelling, który zaskoczył rosyjskiego golkipera potężnym uderzeniem spod linii niebieskiej. Wcześniej gumę fatalnie wyprowadził Siergiej Szirokow. 

To trafienie zwiastowało emocje. I rzeczywiście tak było. Duńczycy zaryzykowali i zagrali odważniej. Na niespełna trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry genialną trójkową akcję przeprowadzili Małkin, Kulomin i Moziakin. Zakończył ją ten ostatni, który zwodem na bekhend wymanewrował Sebastiana Dahma, a następnie posłał gumę do pustej bramki.

48 sekund później wynik spotkania na 5:2 ustalił Władimir Tarasienko, popisując się precyzyjnym uderzeniem z nadgarstka w krótki róg. 23-letni skrzydłowy wykorzystał też fakt, iż duński golkiper był zasłonięty. 

Dla Rosjan było to trzecie zwycięstwo w turnieju, dla Duńczyków czwarta porażka (trzecia w regulaminowym czasie gry).


Rosja – Dania 5:2 (1:0, 2:1, 2:1)
1:0 – Panarin – Dadanow, Szypaczow, (10:53, 5/4),
2:0 – Moziakin – Małkin (13:17),
2:1 – Green – Spelling, Lauridsen (29:35),
3:1 – Dadonow – Miedwiediew, Czudinow (38:45, 5/4),
3:2 – Spelling (49:36, 5/4),
4:2 – Moziakin – Kulomin, Małkin (57:03),
5:2 – Tarasienko – Antipin, Płotnikow (57:51).
 
Minuty karne: 14-10 (w tym dwie minuty kary technicznej)
Strzały: 33-20.

Rosja: Bobrowski – Jakowlew, Biełow (2); Panarin, Szypaczow, Dadonow – Antipin, Kulikow (2); Moziakin, Małkin (2), Kulomin (2) – Czudinow, Miedwiediew (2); Płotnikow, Anisimow, Tarasienko – Mironow; Kowalczuk, Szirokow (4), Tichonow.
Trener: Olegs Znaroks.

Dania: Dahm  – M. Lauridsen (2), Kristensen; Storm, Bjorkstrand, J. Jensen – Bödker (2),  N. Jensen (2); Jakobsen (2), Hardt, Madsen – Uldall, O. Lauridsen; Green, Staal, Spelling oraz Starkow i Poulsen.
Trener: Janne Karlsson.





Swoje pierwsze zwycięstwo w tegorocznych Mistrzostwach Świata odniosła reprezentacja Łotwy. Podopieczni Aleksandrsa Belavskisa pokonali po dogrywce Szwajcarię 2:1. 

Łotysze oddali zaledwie 21 strzałów, a mimo to zdołali pokonać faworyzowanych „Helwetów”. Po pierwszej tercji był bezbramkowy remis, a na początku drugiej wynik spotkania otworzył Andris Džerinš, który w sytuacji sam na sam pokonał Reto Berrę.

Ekipa znad Bałtyku bardzo dobrze się broniła, poza tym miała w bramce świetnie dysponowanego  Edgarsa Masalskisa, który obronił 35 z 36 strzałów. Dał się pokonać tylko raz, na niespełna dwie minuty przed zakończeniem regulaminowego czasu gry. 

Szwajcarzy doprowadzili więc do dogrywki, ale w niej złotego gola zdobyli Łotysze. Po kapitalnym dograniu Darzinša krążek w pustej bramce ulokował Daugavinš.


Szwajcaria – Łotwa 1:2 d. (0:0, 0:1, 1:0, d. 0:1)
0:1 – Džerinš – Džerinš, Redhlis (24:19),
1:1 – Bieber (58:09),
1:2 – Daugavinš – Darzinš (62:19),

Minuty karne: 6-8
Strzały: 36-21.

Szwajcaria: Berra – Geering, Streit; Fiala, Suri, Almond – Blum, Josi; Ambühl, Bodemann, Bieber – Helbling, Grossmann; Hollenstein, Romy, Brunner – Kuka; Schappi, Trachsler, Wieser oraz Walker
Trener: Glen Hanlon

Łotwa: Masalskis – Redhlis, Jerofjejevs; Sprukts, Redhlis, Indrašis – Sotnieks, Galvinš; Darzinš, Daugavinš, Džerinš – Širokovs, Cibulskis; Abols, Cipulis, Bukarts – Jass; Saulietis, Berzinš, Bajaruns oraz Skvorcov
Trener: Aleksandrs Belavskis.




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V