Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6880

Mistrzostwa Świata: Kanadyjska maszyna pokonała Szwedów

2015-05-06 22:31:04

Już 0:3 przegrywała reprezentacja Kanady ze Szwecją w hitowym meczu grupy A hokejowych Mistrzostw Świata. Na turnieju w Czechach nadal nie ma jednak na reprezentację ojczyzny hokeja mocnych.


Rozgrywany w Pradze mecz Kanady ze Szwecją był dopiero czwartym dla obu drużyn w fazie grupowej Mistrzostw Świata, ale już dziś było właściwie jasne, że to on zdecyduje o pierwszym miejscu w grupie A. Kibice mogli sobie ostrzyć zęby na ten hokejowy klasyk, bo w dotychczasowych 6 spotkaniach na tym turnieju obie drużyny strzeliły łącznie aż 42 gole. Ale dziś od pierwszych minut do uderzenia przystąpiła tylko jedna reprezentacja. Wspierani przez liczniejszych na trybunach hali w Pradze kibiców w żółtych strojach Szwedzi zupełnie zdominowali pierwszą tercję. Spychali Kanadyjczyków do obrony i bez przerwy zagrażali bramce Mike'a Smitha. Gry w przewadze po karze dla Davida Savarda wykorzystać się jeszcze nie udało, ale w 6. minucie było 1:0 dla "Trzech Koron".

Od razu błysnął najlepszy na tym turnieju w ekipie Pära Mårtsa pierwszy atak. Po wymianie krążka między Louim Erikssonem i Antonem Landerem ten ostatni z bliska oddał celny strzał i zrobiło się 1:0. Przy bramce asystował także debiutujący na turnieju obrońca Toronto Maple Leafs Petter Granberg, który przed spotkaniem z Kanadą zastąpił niezbyt dobrze prezentującego się dotąd Daniela Rahimiego. Kanadyjczycy w pierwszych 10 minutach pierwszej tercji mieli tylko jedną dobrą okazję do zdobycia gola, i to w osłabieniu, gdy groźnie strzelał Sean Couturier. W połowie tercji wydawało się, że wreszcie się przebudzili, ale Szwedzi nie zamierzali na to pozwalać. A sami wciąż atakowali i w 18. minucie bardzo szybko podwyższyli. I to aż na 3:0. Najpierw Victor Rask zdobył drugą bramkę dla wicemistrzów olimpijskich, a już 28 sekund później kanadyjskiego bramkarza po kolejnej świetnej akcji pierwszego ataku pokonał Filip Forsberg.

20-latek, który mimo fantastycznego pierwszego sezonu w NHL nie został nominowany do nagrody dla najlepszego debiutanta ligi zaczął turniej w Pradze tak słabym występem z Czechami, że później żalił się w mediach na swoją dyspozycję, ale wszyscy już dawno o tym zapomnieli. Forsberg strzelił już piątego gola na tych MŚ i został samodzielnym liderem klasyfikacji strzeleckiej wyprzedzając Taylora Halla. Tak bezradnej Kanady na tym turnieju jeszcze nikt nie widział i nikt się nie spodziewał. Szwedzi oddali w pierwszych 20 minutach 14 strzałów, a ich rywale tylko 5. Po 20 minutach gry było 3:0. Anton Lander schodząc na przerwę udzielił wywiadu szwedzkiej telewizji i odniósł się do kreowania Kanadyjczyków po 3 meczach na zespół wyrastający ponad inne. - To dziennikarze robią z nich nadludzi, ale my gramy z nimi na co dzień i wiemy, że popełniają błędy - skomentował gracz Edmonton Oilers.

Ale jasne było, że tak słabo Kanada nie może grać wiecznie. Na drugą tercję drużyna Todda McLellana wyszła zupełnie odmieniona, i to nie tylko z powodu przemeblowania ustawienia formacji. Tym razem to Kanadyjczycy zupełnie zdominowali wydarzenia na tafli. Anders Nilsson w szwedzkiej bramce robił co mógł, ale nie pomogli mu jego koledzy z obrony. W 27. minucie Oscar Klefbom stracił krążek we własnej tercji obronnej, a po kilku kolejnych próbach zdobycia przez Kanadę gola "guma" trafiła do Aarona Ekblada, który trafił do bramki. Trener Szwedów mimo prowadzenia 3:1 poprosił o czas, bo widział, że jego zespół jest kompletnie przytłoczony naporem Kanady. Przerwa jednak niewiele dała, bo Szwedzi nadal na lodzie nie istnieli. W 32. minucie Taylor Hall uciekł Johnowi Klingbergowi, który zahaczył będącego w sytuacji "sam na sam" z Nilssonem napastnika Edmonton Oilers, a sędzia podyktował rzut karny. Hall się nie pomylił i zdobył gola kontaktowego. Już swojego piątego na mistrzostwach, dzięki czemu znów zrównał się na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców z Forsbergiem.

Kanada poszła za ciosem i niespełna 3 minuty później był już remis. Młody Ekblad strzelił z dystansu, a Sean Couturier dostawił do krążka łopatkę kija i skierował "gumę" pod poprzeczkę wyrównując na 3:3. Szwedzi tak jak w meczu z Czechami stracili 3 bramki z rzędu. Wtedy jednak zdołali na to perfekcyjnie odpowiedzieć, dzięki czemu później wygrali cały mecz i podobnie mogło być dziś. Zaledwie 56 sekund po golu Couturiera krążek trafił do Oscara Möllera, a ten popisał się mocnym, celnym strzałem "z klepy" i znów to Szwecja prowadziła. Po tej szalonej drugiej tercji było 4:3 dla "Trzech Koron". W trzeciej odsłonie Kanada nadal atakowała. Po pierwszych 2-3 spokojnych minutach drużyna McLellana niemal nie wychodziła z tercji obronnej Szwedów, którzy liczyli już głównie na dobrą postawę Nilssona w bramce i na sporadyczne kontry. W 51. minucie jednak również Nilsson nie dał rady.

Kolejny błąd popełnił Klefbom, któremu za bramką krążek odebrał Sidney Crosby. Kapitan reprezentacji Kanady podał do Jordana Eberle, który dograł do obrońcy Patricka Wierciocha, a ten precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę doprowadził do remisu 4:4. Ekipa "Klonowego Liścia" nie chciała jednak czekać na rozstrzygnięcie meczu do dogrywki i wcale nie zamierzała zwalniać tempa. Szwedzi wciąż byli w defensywie, a ich rywale atakowali. Na niespełna 8 minut przed końcem trzeciej tercji na ławkę kar trafił Granberg, a Kanadyjczycy wykorzystali swoją przewagę. Tyler Ennis strzelił gola na 5:4, który dał im na 6 i pół minuty przed końcem trzeciej części gry pierwsze prowadzenie w meczu. Prowadzenie, którego już do końca meczu nie oddali, bo choć Szwedzi ambitnie walczyli o gola wyrównującego, to kanadyjska obrona na wiele im nie pozwalała. W tercji obronnej Kanadyjczyków nie było zbyt wiele miejsca i Mike Smith nawet nie musiał specjalnie się wysilać.

Z kolei gdy Nilsson na 2 minuty przed końcem meczu zjechał z bramki Kanadyjczycy wyszli z kontrą, a Tyler Seguin będąc sam przed pustą bramką Szwedów zakręcił jeszcze kółko i spokojnie strzelił do siatki, ustalając wynik na 6:4. Prowadzący Szwedów Pär Mårts po meczu obwinił za utratę wysokiego prowadzenia psychikę swoich podopiecznych. - Pokazaliśmy, że potrafimy, ale podobnie jak w meczu z Czechami nie poradziliśmy sobie ze swoim wyraźnym prowadzeniem - powiedział. - To jakiś problem mentalny mojej drużyny. Jakby zespół nagle się "roztopił".

Kanada wygrała ze Szwecją na oficjalnej imprezie po raz 47. w 82 spotkaniach, a w Pradze na tegorocznych MŚ nadal jest niepokonana. Szwedzi z kolei przegrali swój pierwszy mecz na turnieju i pozostają na drugim miejscu w grupie A. Jutro zmierzą się z Niemcami. Kanadyjczycy na swój kolejny mecz muszą czekać do soboty, gdy ich rywalami będą Francuzi.

Szwecja - Kanada 4:6 (3:0, 1:3, 0:3)
1:0 Lander - Eriksson - Granberg 05:06
2:0 Rask - Klefbom - Lindholm 17:21
3:0 Forsberg - Ekman-Larsson - Klingberg 17:49
3:1 Ekblad - Burns - O'Reilly 26:43
3:2 Hall 31:27 (rzut karny)
3:3 Couturier - Ekblad 34:23
4:3 Möller - Sjögren - Ekman-Larsson 35:19
4:4 Wiercioch - Eberle - Crosby 50:24
4:5 Ennis - Hall - Spezza 53:31 (w przewadze)
4:6 Seguin 58:10 (pusta bramka)
Strzały: 32-39.
Minuty kar: 4-4.
Widzów: 16 695.






W Ostrawie w wieczornym meczu grupy B pierwsze zwycięstwo na turnieju odniosła Norwegia, a pierwsze spotkanie przegrała Słowacja. Nasi południowi sąsiedzi w każdym z poprzednich trzech meczów pierwsi tracili gola, ale później wygrywali. Dziś było odwrotnie. Podopieczni Vladimíra Vůjtka do 26. minuty prowadzili z Norwegami 2:0, ale przegrali 2:3. Niespodziewanym bohaterem Norwegii okazał się utalentowany 19-letni obrońca Mattias Nørstebø, który zdobył swoje pierwsze gole na Mistrzostwach Świata i to od razu dwa, a ten drugi był trafieniem zwycięskim. Bramkę zdobył także Mats Rosseli Olsen. Meczu nie dokończył Andrej Meszároš, który został przez sędziów odesłany do szatni za kłucie kijem. Norwegia dzięki zwycięstwu uciekła z oznaczającego spadek do I dywizji ostatniego miejsca w grupie B i jest w tabeli już szósta.

Słowacja - Norwegia 2:3 (1:0, 1:2, 0:1)
1:0 Surový - Gáborík - Hudáček 18:03 (w przewadze)
2:0 Ďaloga - Mikúš - Tatar 21:29
2:1 Nørstebø - Holøs - M. Olimb 25:40
2:2 Rosseli Olsen - Ask - Martinsen 35:30
2:3 Nørstebø - Thoresen - Holøs 41:56 (w przewadze)
Strzały: 24-23.
Minuty kar: 45-10.



WYNIKI I TABELE



Powrót

Komentarze:

Kto nie oglądał niech żałuje. Uczta dla oka.
Racja. Co do meczu szkoda, że Szwedzi odpuścili nieco w 2 tercji i to się chyba na nich zemściło Kanada jak ma szanse to po prostu ich nie marnuje ;) Cóż dalej kibicuje Szwecji i mam nadzieję, że do finału dojdą
W pierwszej tercji Szwedzi mieli siły na wysoki forechecking a od drugiej już nie, czekali na przeciwnika we własnej tercji i to się zemscilo. Dobry mecz, szybki i ze zwrotami sytuacji... aż chce się oglądać.
Nie zgodzę się! Szwdzi nie odpuścili tylko Kanadyjczycy dali im w pierwszej tercjii pograć a w drugiej wzięli się do roboty i Szwedów siły opóściły
"Opuściły" sorki za byka
Co tu pisać. Świetny mecz !
Jednak drugi komentator w tvpsport mógłby tak się nie podniecać Kanadyjczykami bo tego aż się nie dało słuchać...
To jest nic przy ciągłych gloryfikacjach Jagra. Tego się nie da słuchać. Każdy wie, że Jagr jest zajebisty i kropka. Dobrze, że Owieczkina nie ma :) Poza tym jestem mile zaskoczony komentarzem na TVP Sport, naprawdę jest ok.
https://youtu.be/UxJvrD80nJ4?list=FLiQiwQdpWgYvAkBv7F4NlKg
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V