Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4889

Ukraina znów w dywizji IA (ZOBACZ WIDEO)

2016-04-23 22:17:32

Reprezentacja Ukrainy dzięki zwycięstwu nad Wielką Brytanią w ostatnim dniu Mistrzostw Świata dywizji I grupy B w Zagrzebiu zagra za rok na zapleczu światowej elity. Brytyjczycy po raz drugi z rzędu zaprzepaścili swoją szansę na awans w ostatnim meczu.



Gdy w piątkowe popołudnie Ukraińcy przegrywali w Zagrzebiu z Litwą, wydawało się, że mogli tym samym przekreślić swoje szanse na awans. Dziś bowiem grali z Wielką Brytanią i musieli wygrać w regulaminowym czasie, a później jeszcze liczyć, że wieczorem tego samego Litwa nie zrobi w spotkaniu z Chorwacją. Do tego, gdy już obie drużyny wyszły dziś na lód, to Brytyjczycy byli długo zespołem znacznie lepszym. Swoją przewagę udokumentowali w 22. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się ich kapitan Jonathan Phillips, który zmienił tor lotu krążka po strzale Josha Batcha z dystansu. Później drużyna Pete'a Russella miała kolejne świetne okazje do podwyższenia wyniku i tylko znakomitej postawie w bramce Ukrainy Eduarda Zacharczenki nasi wschodni sąsiedzi zawdzięczali fakt, że nie przegrywali po 40 minutach wyżej. Trener Ołeksandr Sawycky co rusz oklaskiwał kolejne znakomite parady swojego podopiecznego, a po dwóch tercjach w statystyce strzałów Wielka Brytania prowadziła 23-11.

W trzeciej odsłonie jednak wszystko się odwróciło. Ukraińcy nie mając już niczego do stracenia ruszyli do ataku i w 45. minucie doprowadzili do remisu. Agresywny forechecking w tercji ataku sprawił, że Dmytro Czernyszenko znalazł się z krążkiem przed Benem Bownsem i zdobył gola wyrównującego. W 57. minucie z kolei Ołeh Szafarenko objechał brytyjską bramkę i wyłożył "gumę" Ołeksandrowi Pobiedonoscewowi, który zaskoczył bramkarza rywali, dając Ukrainie prowadzenie. Drużynie Russella nie udało się już mimo desperackich prób w końcówce doprowadzić do remisu, który dałby jej awans i to Ukraina cieszyła się z sukcesu.

A że wieczorem Litwini nie dali rady Chorwatom (patrz relacja niżej), to sukces był pełny, bo "niebiesko-żółci" wracają do dywizji IA po zaledwie rocznej banicji spowodowanej spadkiem przed rokiem w Krakowie. - Pracowała na to cała drużyna - bramkarze, obrońcy i napastnicy - mówił po spotkaniu strzelec zwycięskiego gola Pobiedonoscew. - Z Brytyjczykami zwykle graliśmy lepiej, ale przegrywaliśmy. Tym razem też wyglądali na mocnych, ale odwróciliśmy wynik tego spotkania. Ta drużyna ma przyszłość. Jest sporo dobrych chłopaków, którzy wyrastają na liderów.

Reprezentacja Wielkiej Brytanii z kolei może przeżyć swoiste déjà vu. Przed rokiem w Eindhoven także miała po czterech kolejkach komplet zwycięstw na koncie i potrzebowała tylko jednego punktu do awansu. W ostatnim meczu jednak podopieczni szkockiego szkoleniowca przegrali z Litwą, która nie walczyła już o nic, przez co "sprezentowali" promocję na wyższy poziom rywalizacji Koreańczykom. - Czuję się strasznie. Nigdy nie przypuszczałem, że po tym co przeżyliśmy rok temu, będę musiał czuć to znowu - mówił po spotkaniu załamany Russell. - Znów byliśmy tak blisko, a jednocześnie tak daleko... Na pocieszenie Brytyjczykom pozostały srebrne medale i nadzieja, że być może za rok spróbują awansować do grupy A I dywizji już u siebie. Jednym z kandydatów do organizacji turnieju MŚ na trzecim poziomie rywalizacji w 2017 roku jest bowiem Belfast.

Ukraina - Wielka Brytania 2:1 (0:0, 0:1, 2:0)
0:1 J. Phillips - Batch - Lachowicz 21:54
1:1 Czernyszenko - Hawryk 44:25
2:1 Pobiedonoscew - Szafarenko - Hawryk 56:04
Strzały: 23-28.
Minuty kar: 6-8.
Widzów: 500.



Z I dywizją żegna się reprezentacja Rumunii, która dziś w meczu decydującym o utrzymaniu przegrała z Estonią 0:3. Wszystkie gole Estończycy strzelili w drugiej tercji. Zdobywali je: Roman Andriejew, Andriej Makrow i Wadim Wasionkin, a w bramce bezbłędny był Villem-Henrik Koitmaa, który obronił wszystkie 20 strzałów Rumunów. Tym samym Estonia za rok znów zagra w grupie B I dywizji i podobnie jak Wielka Brytania ma nadzieję, że będzie to mogła zrobić przed własną publicznością. Estończycy już wcześniej zgłosili bowiem kandydaturę Tallina do organizacji przyszłorocznych Mistrzostw Świata tej grupy. Tymczasem Rumuni kończą turniej w Zagrzebiu bez punktów i jako najsłabszy jego uczestnik za rok będą grali w dywizji IIA z Australią, Belgią, Hiszpanią, Islandią i Serbią.

Estonia - Rumunia 3:0 (0:0, 3:0, 0:0)
1:0 Andriejew - Titarienko 31:51
2:0 Makrow - Pietrow - Rooba 38:13
3:0 Wasionkin 39:59 (rzut karny)
Strzały: 35-20.
Minuty kar: 4-10.
Widzów: 200.

Litwini nie wykorzystali okazji, jaką stworzyło im zwycięstwo Ukrainy nad Wielką Brytanią. Ostatecznie przegrali z Chorwatami 1:2 po rzutach karnych, ale same karne większego znaczenia już nie miały, bo Litwa i tak potrzebowała zwycięstwa po 60 minutach. Gospodarze długo prowadzili po trafieniu Mike'a Glumaca, a drużyna trenera Bernda Haake doprowadziła do remisu w 55. minucie za sprawą Donatasa Kumeliauskasa. W końcówce jednak niemiecki szkoleniowiec nawet nie wycofał bramkarza, choć jego zespół potrzebował jeszcze jednego gola. W karnych jako jedyny trafił Ivan Janković. Litwa mimo porażki zakończyła turniej z brązowym medalem, a Chorwacji przypadło czwarte miejsce.

Chorwacja - Litwa 2:1 (1:0, 0:0, 0:1, 0:0, 1:0)
1:0 Glumac - Brine - MacAulay 19:11 (w przewadze)
1:1 Kumeliauskas - Bogdziul - Bosas 54:19
2:1 Janković (decydujący rzut karny)
Strzały: 37-24.
Minuty kar: 16-38.
Widzów: 2 500.

Tabela

Miejsce
Drużyna
Mecze
Gole
Punkty
1.
Ukraina
5
20-6
12
2.
Wielka Brytania
5
23-7
11
3.
Litwa
5
15-14
10
4.
Chorwacja
5
21-17
8
5.
Estonia
5
12-23
4
6.
Rumunia
5
8-32
0




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.



UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V