Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1728

DEL: Niemieccy trenerzy w odwrocie. Imponująca seria Plachty. Punkty Grygiela (WIDEO)

2018-11-19 08:41:40

Tylko jeden rodowity Niemiec pracuje na stanowisku głównego szkoleniowca w lidze DEL. Z pracy z kadrą zrezygnował Marco Sturm na rzecz zatrudnienia w NHL. Na czele ligowej tabeli wciąż niezmiennie znajduje się Adler Mannheim, a Matthias Plachta, syn Jacka Płachty w 4 meczach zdobył 8 punktów. Adrian Grygiel z Krefeldu strzelił bramkę i zaliczył asystę.

Niemiecki „rodzynek”

Na 14 drużyn występujących w rozgrywkach DEL, tylko Fischtown Pinguins Bremerhaven prowadzone jest przez niemieckiego szkoleniowca. Thomas Popiesch ma 53 lata i urodził się w Berlinie. Zespół z północy kraju naszego zachodniego sąsiada objął w w czasie trwania sezonu 2015/16, przechodząc z Eislöwen Drezno, grających na tym samym poziomie, czyli w DEL2. Dopiero od następnej kampanii „Pingwiny” zostały dołączone do rozgrywek ekstraklasy i od tej chwili rozpoczęła się przygoda Popiescha z DEL. Jego praca została nagrodzona przyznaniem mu tytułu najlepszego trenera tej ligi w ubiegłym sezonie.

Znalezione obrazy dla zapytania thomas popiesch
Fot. butenunbinnen.de

Były zawodnik klubów z Essen, Frankfurtu nad Menem, Norymbergii i Duisburgu jest absolutnym „rodzynkiem” w ekstraklasie niemieckiej. Żaden inny jego rodak nie prowadzi drużyny z najwyższej klasy rozgrywkowej w swoim kraju. Oczywiście, ktoś mógłby powiedzieć, że przecież są tacy trenerzy jak Harold Kreis w Düsseldorfie, czy Peter Draisaitl w Kolonii. Zgadza się, tyle tylko, że obaj panowie nie są rdzennymi Niemcami, choć trzeba przyznać, że trenerskiego abecadła uczyli się już w u naszych zachodnich sąsiadów. 59-letni Kreis urodził się w Winnipeg i swoją karierę hokeisty rozpoczął w Kanadzie, natomiast ojciec gwiazdora Edmonton Oilers Leona Dreisaitla pochodzi z Czech, a na świat przyszedł w Karvinie. 

Nawet gdyby potraktować ich jako stuprocentowych Niemców, to i tak procent trenerów tej nacji w krajowych mistrzostwach jest nikły. Zarówno Kreis, jak i Draisaitl związani byli w przeszłości z kadrą narodową Niemiec. Obecny szkoleniowiec klubu z Düsseldorfu prowadził ją od 2009 do 2012 roku, natomiast trener „Rekinów” był zawodnikiem kadry RFN od Igrzysk Olimpijskich w Calgary 1988 do końca istnienia tego państwa i dalej po zjednoczeniu Niemiec grał w reprezentacji aż do roku 1998.

Skoro już mowa o zespole narodowym, to niedawnym turniejem Deutschland Cup pożegnał się z nim Marco Sturm. 40-latek rodem z Dingolfing odniósł w bieżącym roku życiowy sukces podczas pracy z kadrą, z którą w lutym wywalczył w południowokoreańskim Pjongczang srebrny medal olimpijski. Jego trzy lata owocnej pracy dobiegły końca, a teraz realizuje się zawodowo w najbardziej prestiżowym z możliwych miejsc, a mianowicie w lidze NHL, gdzie jest asystentem Williego Desjardinsa w Los Angeles Kings. Odejście Sturma może oznaczać przekazanie kadry w ręce zagranicznego trenera. Czy zatem również na tym polu Niemcy oddadzą swój los w obce ręce?

Wyborna forma Plachty i dobry mecz Grygiela

Adler Mannheim cały czas pozostaje na czele ligowej tabeli. „Orły” zakończyły wczoraj w Ingolstadt swoją 9-meczową serię zwycięstw. Do świetnej dyspozycji zespołu dopasował się również syn Jacka Płachty, który zanim zespół dotarł do miasta słynącego z produkcji samochodów marki Audi, punktował w czterech pojedynkach z kolei.

Rozpoczął 4 punktami w spotkaniu z „Tygrysami” ze Straubing. Złożyły się na to 3 asysty oraz gol wygrywający. Adler wygrał ten mecz aż 6:1. W Iserlohn już tak łatwo nie było, ale Adlerowi udało się triumfować. Plachta tym razem zaliczył kluczowe podanie przy trafieniu rozstrzygającym o losach pojedynku i dającym gościom wygraną 3:2. Dwa dni później w domowym spotkaniu z Augsburger Panther strzelił gola na 2:0, dokonując tego podczas gry swojego zespołu w osłabieniu. „Orły” wygrały bez straty bramki, aplikując swoim rywalom 4 trafienia. Serię zakończył w piątek asystą przy bramce otwierającej wynik meczu z Kölner Haie oraz golem przypieczętowującym wygraną 5:3 ekipy z Mannheim. Plachta na niecałe półtorej minuty przed końcową syreną umieścił krążek w pustej bramce „Rekinów”.

Znalezione obrazy dla zapytania matthias plachta
Fot. morgenweb.de

W przedostatnim meczu Krefeld Penguine w poprzednim miesiącu przypomniał o sobie urodzony w Katowicach Grygiel. W przegranym przez jego zespół 4:7 domowym spotkaniu z ERC Ingolstadt, 35-latek zdobył gola wyrównującego na 1:1, a następnie zaliczył kluczowe podanie przy bramce dającej jego drużynie prowadzenie 4:1. Dokładnie tyle prowadziły „Pingwiny” w 28. minucie meczu, po czym dały sobie wbić kolejnych 6 bramek bez żadnej odpowiedzi. 

Philip Gogulla graczem miesiąca

Najlepszym zawodnikiem DEL w październiku wybrano Gogullę z Düsseldorfer EG. 31-letni lewoskrzydłowy zdobył 4 bramki oraz 8 asyst w 9 grach poprzedniego miesiąca. W tym sezonie na jego koncie jest już 20 "oczek" (9G + 11A). Rudowłosy napastnik doczekał się wreszcie gry dla zespołu ze swojego rodzinnego miasta. W całej swojej karierze nie miał jeszcze sposobności ubierać żółto-czerwonej bluzy. Przez 13 sezonów reprezentował barwy kolończyków, z czego nieprzerwanie spędził w tym miejscu ostatnich 8 kampanii. W 2005 roku został wybrany z wysokim numerem 48 przez Buffalo Sabres, lecz nigdy nie udało mu się zadebiutować w NHL. W ekstraklasie niemieckiej rozegrał już ponad 650 spotkań. 

<p> Philip Gogulla.Foto: City-Press</p><br/>
Fot. City-Press

Gogulla jest drugim hokeistą Düsseldorfer EG, który w tym sezonie zdobył tytuł najlepszego gracza miesiąca przyznawany przez kapitułę w skład, której wchodzą przedstawiciele Eishockey NEWS, Thomas Sabo i ligi DEL. We wrześniu konkurs wygrał defensor Bernhard Ebner.

28 październik
Wolfsburg Grizzlys – Fischtown Pinguins Bremerhaven 3:6 (2:2, 0:1, 1:3)
Red Bull Monachium – Iserlohn Roosters 6:2 (4:0, 1:1, 1:1)
Düsseldorfer EG - Schwenninger Wild Wings 4:0 (0:0, 0:0, 4:0)
Krefeld Pinguine - ERC Ingolstadt 4:7 (1:1, 3:5, 0:1)  


Eisbären Berlin - Thomas Sabo Ice Tigers Norymberga 5:4 (2:0, 1:3, 2:1)
Augsburger Panther - Kölner Haie Kolonia 4:1 (1:1, 2:0, 1:0)
Adler Mannheim – Straubing Tigers 6:1 (2:1, 2:0, 2:0)


30 październik
Kölner Haie Kolonia - Krefeld Pinguine 2:3 (1:2, 0:1, 1:0)

31 październik
Augsburger Panther - Fischtown Pinguins Bremerhaven 4:1 (1:0, 0:1, 3:0)
Thomas Sabo Ice Tigers Norymberga - Straubing Tigers 5:2 (1:0, 2:2, 2:0)

1 listopad
Red Bull Monachium - Eisbären Berlin 3:1 (1:0, 1:0, 1:1)


2 listopad
Wolfsburg Grizzlys – Kölner Haie Kolonia 3:5 (0:1, 1:0, 2:4)
Schwenninger Wild Wings – Straubing Tigers 2:5 (1:1, 1:1, 0:3)
ERC Ingolstadt - Thomas Sabo Ice Tigers Norymberga 4:1 (0:0, 3:1, 1:0)
Krefeld Pinguine - Düsseldorfer EG 3:2 po dogrywce (0:1, 1:0, 1:1. 1:0)
Iserlohn Roosters – Adler Mannheim 2:3 (1:1, 0:0, 1:2)     

4 listopad
Adler Mannheim - Augsburger Panther 4:0 (2:0, 0:0, 2:0) 


Eisbären Berlin - Schwenninger Wild Wings 5:3 (2:3, 1:0, 2:0)
Düsseldorfer EG - Wolfsburg Grizzlys 7:2 (4:1, 2:0, 1:1)
Thomas Sabo Ice Tigers Norymberga – Iserlohn Roosters 7:1 (3:0, 1:0, 3:1)
ERC Ingolstadt – Red Bull Monachium 0:4 (0:1, 0:1, 0:2)
Straubing Tigers – Krefeld Pinguine 2:3 po rzutach karnych (1:1, 0:1, 1:0, 0:0, k. 0:1)
Fischtown Pinguins Bremerhaven - Kölner Haie Kolonia 2:3 (1:2, 0:1, 1:0)


14 listopad
Kölner Haie Kolonia - Augsburger Panther 6:1 (2:0, 4:0, 0:1)

15 listopad
Schwenninger Wild Wings – Red Bull Monachium 4:3 po dogrywce (1:1, 1:0, 1:2, 1:0)


16 listopad
Düsseldorfer EG - Augsburger Panther 5:3 (2:1, 0:1, 3:1)
Straubing Tigers – Iserlohn Roosters 2:1 (0:1, 1:0, 1:0)
Wolfsburg Grizzlys – ERC Ingolstadt 4:3 (1:0, 2:2, 1:1)
Adler Mannhem - Kölner Haie Kolonia 5:3 (2:1, 0:1, 3:1)
   

Fischtown Pinguins Bremerhaven - Thomas Sabo Ice Tigers Norymberga 2:1 (0:0, 2:0, 0:1)
Eisbären Berlin – Krefeld Penguine 5:3 (1:1, 1:1, 3:1)

18 listopad
Krefeld Penguine - Fischtown Pinguins Bremerhaven 2:3 (0:0, 0:2, 2:1)
Thomas Sabo Ice Tigers Norymberga - Schwenninger Wild Wings 0:2 (0:1, 0:0, 0:1)
Kölner Haie Kolonia - Düsseldorfer EG 2:3 po dogrywce (1:1, 1:0, 0:1, 0:1)
Red Bull Monachium – Straubing Tigers 4:3 (2:1, 1:0, 1:2)
Augsburger Panther - Eisbären Berlin 3:0 (1:0, 2:0, 0:0)
Iserlohn Roosters – Wolfsburg Grizzlys 7:6 po dogrywce (2:3, 1:1, 3:2, 1:0)
ERC Ingolstadt – Adler Mannheim 4:3 po dogrywce (0:2, 3:1, 0:0, 1:0)

Tabela

Miejsce

Drużyna

Mecze

Punkty

1.

Adler Mannheim

19

46

2.

Red Bull Monachium

19

40

3.

Düsseldorfer EG

19

38

4.

ERC Ingolstadt  

19

36

5.

Augsburger Panther

20

34

6.

Eisbären Berlin 

19

30

7.

Kölner Haie Kolonia

20

29

8.

Fischtown Pinguins Bremerhaven

19

28

9.

Straubing Tigers

20

28

10.

Krefeld Pinguine

19

27

11.

Iserlohn Roosters

19

22

12.

Thomas Sabo Ice Tigers Norymberga

20

19

13.

Grizzlys Wolfsburg

19

16

14.

Schwenninger Wild Wings

19

12







Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V