Mając naprzeciw siebie najlepszego bramkarza fazy play-off NHL, gracze Chicago Blackhawks przyjęli w pierwszym meczu finału konferencji zachodniej taktykę zasypania go strzałami. Długo nie przynosiło to efektu, ale wreszcie opór Jonathana Quicka został przełamany i ekipa z "Wietrznego Miasta" objęła w serii z Los Angeles Kings prowadzenie 1-0. Na Wschodzie po pierwszym meczu prowadzą Boston Bruins.