
Trener HC Litvínov Jiří Šlégr pochwalił Pawła Zygmunta za jego występy w sparingach czeskiej drużyny. Mistrz olimpijski i zdobywca Pucharu Stanleya mówi, że jest pozytywnie zaskoczony postawą Polaka na lodzie.

Paweł Zygmunt dostał szansę występu w pierwszym meczu sparingowym ekipy HC Litvínov w ramach przygotowań do nowego sezonu czeskiej ekstraklasy. Polak wystąpił dziś w spotkaniu z rywalem z KHL.

Prezydent klubu Oceláři Trzyniec chwali postęp, jaki wykonał w ostatnim sezonie Aron Chmielewski. Polak jego zdaniem udowodnił, że zasługuje na grę w czeskiej Extralidze, wbrew zdaniu poprzedniego trenera trzynieckiej ekipy.

O tym, że tegorocznym zwycięzcą czeskiej ligi zostało Oceláři Trzyniec już co prawda informowaliśmy na naszych łamach, ale z racji tego, że dobrych informacji nigdy dosyć prześledźmy raz jeszcze przebieg ostatniego meczu sezonu oraz zobaczmy jak cieszyli się ze zwycięstwa nowi mistrzowie Czech.

Hokeiści HC Oceláři Trzyniec pokonali na wyjeździe Bílí Tygři Liberec 3:2 po dogrywce i w finale play-off czeskiej Generali Extraligi prowadzą 3:2. Asystę przy decydującej bramce w 87. minucie dogrywki zanotował Aron Chmielewski.

Hokeiści z Trzyńca wyszli na prowadzenie w rywalizacji o mistrzostwo Czech z ekipą Liberca, którą pokonali 4:1. Prowadzenie uzyskali goście w 10 minucie, ale w końcówce drugiej tercji do głosu doszli gospodarze. Aron Chmielewski spędził na lodzie prawie 15 minut i oddał najwięcej strzałów z zawodników obu drużyn.

Aron Chmielewski pechowo zaliczył drugie spotkanie finałowe czeskiej Extraligi. W połowie pierwszej tercji dostał krążkiem w twarz, co spowodowało dziurę w policzku, jednak po założeniu szwów wrócił jeszcze w tej odsłonie. Po dwóch meczach wyjazdowych HC Oceláři Trzyniec remisuje 1:1 z Bílí Tygři Liberec.

Oceláři Trzyniec wreszcie przełamało passę czterech kolejnych porażek we własnej hali w tym sezonie z zespołem z Pilzna i żeby awansować do finału, potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa. Czy decydujący krok dadzą radę wykonać już w sobotę?

W ostatnich dniach Aron Chmielewski błysnął formą strzelecką w półfinałowych spotkaniach ligi czeskiej. Poruszyliśmy temat zmagań z Pilznem, problemie wyjazdów polskich zawodników za granicę i lidze open w PHL.

Oceláři wykonało już tegoroczny plan minimum i pewnie awansowało do półfinału rozgrywek. Z racji tego, że dość sprawnie uporali się ze swoim ćwierćfinałowym przeciwnikiem (pierwszy raz zaliczyli 4:0 w historii klubu w fazie PlayOff) zespół mógł spokojnie oczekiwać na rywala, którym finalnie okazał się zespół z Pilzna.

Niewielu graczy w tym wieku w ogóle jest w stanie przebić się do seniorskiej drużyny występującej w ekstraklasie. A co dopiero zostać kapitanem. Nastoletni supertalent przeszedł jednak wczoraj do historii pełniąc tę funkcję dokładnie w wieku 16 lat i 273 dni.

Oceláři wybornie rozpoczęli serię PlayOff we własnej hali. Dwa razy pokonali swoich rywali zza miedzy przy komplecie publiczności. Dodatkowo pierwszą bramkę w PlayOff na swoim koncie zapisał Aron Chmielewski.

Trzyniec zakończył sezon zasadniczy na drugim miejscu. Finiszował jednak z lekkim niedosytem, bo do ostatniej kolejki miał realne szanse na Puchar Prezydenta. Teraz jednak czas na prawdziwe wyzwania i grę o najwyższe cele, czyli to co kibice kochają najbardziej - PlayOff!

Nawet w bardzo ważnym meczu i w kluczowym momencie sezonu można przestrzegać zasad fair play. Udowodnił to zawodnik, który sprawił, że jego drużyna przy remisie w trzeciej tercji nie dostała czterominutowej gry w przewadze.

Aron Chmielewski nie dokończył dzisiejszego meczu czeskiej Tipsport extraligi. Polak opuścił taflę z kontuzją po ostrym ataku kolanem bratanka byłego trenera GKS-u Tychy i Polonii Bytom.

Oceláři Trzyniec w ostatnim czasie mocno spuściło z tonu. Efekt? Spadek na czwarte miejsce w ligowej tabeli. Słabsza forma na finiszu rundy zasadniczej może mieć bardzo negatywny wpływ na rozstawieniem przed PlayOff i zniweczyć ciężką pracę wykonywaną przez ostatnie pół roku.

Aron Chmielewski zaliczył asystę w 41. kolejce rozgrywek czeskiej Tipsport extraligi. Był to mecz wyjątkowy, bo sędziowie podyktowali w jego trakcie aż trzy rzuty karne.

Oceláři w ostatnim czasie złapało delikatną zadyszkę i straciło pozycję lidera. Wpływ na taki stan rzeczy miał na pewno napięty terminarz gier oraz kontuzje kilku podstawowych zawodników. Za naszą południową granicą powoli zamyka się okienko transferowe. W związku z tym jest to ostatni dzwonek na dokonanie korekt w składach.

Aron Chmielewski strzelił swojego 10. gola w obecnym sezonie czeskiej Tipsport extraligi. Polak ma już na koncie więcej bramek niż w czterech poprzednich ligowych sezonach łącznie, ale jego drużyna straciła prowadzenie w tabeli.

Trzyniec odskoczył rywalom i coraz to pewniej może czuć się w fotelu lidera. Warto przyjrzeć się co takiego sprawia, że to akurat zespół Oceláři jest liderem ligowej tabeli. Przy czym słowo zespół nie jest tutaj przypadkowe.