
Nashville Predators znów prowadzą z St. Louis Blues w półfinale konferencji zachodniej NHL. Do zwycięstwa w meczu numer 3 ekipę z "Miasta Muzyki" poprowadzili obrońcy.

Nie ma już w play-offach NHL drużyny bez porażki. Nashville Predators tej nocy przegrali jako ostatni i remisują w serii z St. Louis Blues.

To była noc dogrywek. Wszystkie cztery poniedziałkowe mecze pierwszej rundy play-off zakończyły się po dogrywkach. O krok od awansu do półfinału Konferencji Zachodniej są już zawodnicy Nashville Predators i Anaheim Ducks.

Napastnik San Jose Sharks Micheal Haley został zawieszony przez NHL za znokautowanie rywala, który nie chciał się z nim bić.

Prowadzący w tabeli całej NHL Washington Capitals przegrali tej nocy w "Mieście Muzyki". Po meczu trener "Stołecznych" ne szczędził swoim podopiecznym słów krytyki.

Doświadczony napastnik Vernon Fiddler po prawie 8 latach przerwy znów został zawodnikiem Nashville Predators.

Brad Hunt strzelił w tym sezonie NHL tylko jednego gola. Teraz zespół, którego bramkarza pokonał, postanowił sam go przejąć.

Uwielbiany przez kibiców Colorado Avalanche specjalista od bójek Cody McLeod zmienił klub. W nowym zadebiutuje zapewne już dziś, przeciwko... Avalanche właśnie.

Nashville Predators uzupełnili swój skład nowym napastnikiem. Klubowi ze stanu Tennessee nie przeszkadza fakt, że gracz jeszcze nie strzelił w NHL gola.

Bruce Boudreau jeszcze w poprzednim sezonie stał za plecami hokeistów Anaheim Ducks. Wczoraj po raz pierwszy musiał zmierzyć się ze swoją dawną ekipą. Powrót do Kalifornii może zaliczyć do udanych, jego nowi podopieczni pokonali „Kaczory” 2:1.

Szesnaste zwycięstwo z rzędu zaliczyli wczoraj hokeiści Columbus Blue Jackets. Oznacza to, że już tylko jedna wygrana dzieli ich od rekordu Pittsburgh Penguins sprzed 24 lat. Tym razem ekipa ze stanu Ohio pokonała przed własną publiką Edmonton Oilers 3:1.

Mistrz świata z 2014 roku Aleksandr Burmistrow zmienił barwy klubowe w NHL poprzez listę zawodników odrzuconych. W ten sam sposób do nowego-starego klubu trafił także Amerykanin Reid Boucher.

Od ponad miesiąca smaku porażki nie zaznali hokeiści Columbus Blue Jackets. Ekipa prowadzona przez Johna Tortorellę pokonała wczoraj Boston Bruins 4:3 i przedłużyła zwycięską passę do trzynastu wygranych z rzędu.

Po ostatniej wygranej z Pittsburgh Penguins hokeiści Columbus Blue Jackets przebili się na sam szczyt ligowej tabeli. Podopieczni Johna Tortorelli pokonali ekipę z „Miasta Stali” aż 7:1, to dla nich jedenaste zwycięstwo z rzędu.

Siódmą wygraną z rzędu zaliczyli minionej nocy hokeiści Philadelphia Flyers. Ekipa z „Miasta Braterskiej Miłości” pokonała przed własną publiką Edmonton Oilers 6:5. Gola na wagę zwycięstwa na nieco ponad minutę przed końcową syreną ustrzelił Michael Raffl.

Bez większych problemów hokeiści Edmonton Oilers poradzili sobie z najlepszą ekipą Konferencji Zachodniej - Chicago Blackhawks. „Nafciarze” nie pozwolili rywalom na ustrzelenie choćby jednej bramki, triumfowali 5:0.

James Reimer, który reprezentował barwy Toronto Maple Leafs przez sześć sezonów, latem związał się z Florida Panthers pięcioletnim kontraktem. Doświadczony golkiper powrócił na „stare śmieci”, ale szybko będzie chciał zapomnieć o tym występie.

Hokeiści Nashville Predators przegrali minionej nocy kolejne spotkanie wyjazdowe, tym razem musieli uznać wyższość Toronto Maple Leafs. W aktualnej kampanii podopieczni Petera Laviolette’a wygrywali tylko raz na obcym terenie.

Szóste zwycięstwo z rzędu odnotowali wczoraj hokeiści Montreal Canadiens. Tym razem na drodze rozpędzonych Habs stanęli New York Islanders. Wygraną zespołowi z prowincji Quebec dał Shea Weber, który jeszcze do niedawna reprezentował barwy Nashville Predators.

Detroit Red Wings nie mieli najlepszego początku nowego sezonu NHL, ale dołek formy jest już za nimi. Tej nocy rozegrali mecz, o którym sami zawodnicy mówili jako o najlepszym w tych rozgrywkach.