
Drużyna Grzegorza Pasiuta wygrała trzeci mecz finału play-offów białoruskiej Extraligi i odzyskała przewagę własnej tafli w całej serii.
EHC Biel-Bienne w 26.minucie prowadził już 3:0 z HC Lugano, po czym stracił 6 kolejnych bramek i przegrał na własnym lodowisku 3:6. Zawodnicy z Lugano pokazali co to znaczy grać i walczyć do końca.

W obu parach półfinałowych stan rywalizacji wynosi 1-1, co oznacza, że w sobotę zarówno Adler Mannheim, jak i Ice Tigers Norymberga wykorzystały atut gry na własnym lodowisku i wygrały swoje mecze.

Jedyny reprezentant słonecznej Italii w lidze EBEL, Südtirol Alperia Bolzano już puka do drzwi wielkiego finału, potrzebując tylko jednej wygranej nad Vienna Capitals po wczorajszej wygranej 5:2.

Szwedzka SHL ogłosiła nominacje do nagród indywidualnych w kategorii najlepszego obrońcy i napastnika. W każdej z nich wytypowano trzech finalistów spośród, których dokonany zostanie wybór tych najlepszych.

HKM Zwoleń wykorzystał atut własnego lodowiska i rozpoczął półfinałowe boje z Duklą Trenczyn od wygranej 5:2, obejmując prowadzenie w serii 1-0.

W St.Petersburgu doszło do podziału wygranych w dwóch pierwszych meczach finału konferencji zachodniej. Teraz rywalizacja przenosi się do stolicy Moskwy.

„Barany” z Bańskiej Bystrzycy pędzą w kierunku wielkiego finału, będąc coraz bliżej celu. Tak naprawdę ten zespół jest już w połowie drogi, a teraz czekają go pierwsze mecze półfinałowe na swoim lodowisku.

Michael Wolf zdobył dwa gole dla Red Bulla, a Nicholas Petersen dla Eisbären Berlin. Obie ekipy rozpoczęły półfinałowe boje od wygranych.

Filip Komorski znalazł się na ustach wszystkich kibiców GKS-u Tychy. 26-letni środkowy zdobył złotego gola w wygranym 2:1 meczu z Tauronem KH GKS-em Katowice. To trafienie dało trójkolorowym trzeci tytuł mistrzowski. – Póki co, był to mój najważniejszy gol w karierze – przyznał wychowanek warszawskiej Legii.

Szkoleniowiec GKS-u Tychy, zaraz po zdobyciu Mistrzostwa Polski, dziękował swoim podopiecznym za całosezonowe zaangażowanie, a także podkreślił jak ważną rolę w play-offach odegrały przewagi.

St. Louis Blues zakończyli serię zwycięstw w NHL, ale wciąż zajmują miejsce dające prawo gry w play-offach. Coraz bliżej wygrania swojej dywizji są za to po nocnym triumfie Vegas Golden Knights.
SC Berno grając na wyjeździe, wyrównało straty z pierwszego spotkania z „Lwami” z Zurychu i obecnie w serii jest remis po jeden.

Do drużyny Kärpät Oulu dołączyły wczoraj ekipy IFK Helsinki, Tappary Tampere i TPS Turku tworząc grono półfinalistów, którzy staną do walki o końcowy triumf w Liidze.

Za nami pierwsze dwa mecze półfinałowe. Rozegrana została także druga seria spotkań w ramach walki PlayOut. Kto może świętować swoje pierwsze małe sukcesy? Na pewno Oceláři Trzyniec, które wygrało dwa bardzo ważne mecze wyjazdowe. W walce o utrzymanie pozostał już tylko jeden zespół bez punktów.

Dość zaskakująco ułożył się mecz w stolicy Austrii, gdzie swoje drugie zwycięstwo w serii półfinałowej odniosła drużyna Südtirol Alperia Bolzano, dzięki czemu prowadzi w serii z Vienna Capitals 2-1.

Andriej Kuzmienko zaliczył hattricka w meczu wyjazdowym moskiewskiego CSKA w Petersburgu, zakończonego wygraną „Czerwonoarmieńcow” właśnie po golu 22-latka, dzięki czemu objęli prowadzenie 1-0 w finale konferencji zachodniej.

Skellefteå AIK i Malmö Redhawks od wczoraj cieszą się z awansu do najlepszej „czwórki” SHL. Zespoły te uzupełniły grono półfinalistów, które tworzą wraz z Växjö Lakers i Djurgården Sztokholm.

Bańska Bystrzyca wygrała pierwszy, wyjazdowy mecz półfinałowy z HK Nitra i objęła prowadzenie w serii 1-0, a już dzisiaj staje przed szansą podwyższenia rezultatu, ale musi ponownie okazać się lepsza w delegacji.

GKS Tychy pokonał wczoraj Tauron KH GKS Katowice 2:1 po dogrywce i wygrał całą finałową rywalizację w stosunku 4:1. – Ten tytuł to dla mnie spełnienie marzeń – przyznał Michał Kotlorz, kapitan świeżo upieczonych mistrzów Polski.