
Hitem piątkowych spotkań NHL był mecz St. Louis Blues z Los Angeles Kings. O prowadzenie w konferencji zachodniej biło się dwóch liderów jej dywizji, a skorzystał na tym kto inny.

Gdy pierwszy atak zawodzi, mało co może cieszyć trenera tak bardzo, jak świetny występ czwartej formacji ofensywnej. Czyli tej, której zawodnicy nie są od myślenia - jak powiedział jeden z graczy czwartego ataku St. Louis Blues, która tej nocy dała drużynie z Missouri zwycięstwo w meczu NHL.

Tyler Toffoli zostaje w Los Angeles Kings. 25-letni skrzydłowy podpisał dziś z „Królami” nowy trzyletni kontrakt. Na jego mocy zarobi blisko 14 milionów dolarów.

Henrik Lundqvist wrócił do bramki New York Rangers. Powrót był udany, bo Szwed bronił bezbłędnie, ale choć gola nie wpuścił, to i tak nie może sobie zaliczyć meczu z "czystym kontem".

Wydział Bezpieczeństwa Zawodników NHL podjął decyzję o zawieszeniu dwóch graczy na dwa spotkania za niebezpieczne zagrania z sobotnich gier.