
Po latach balansowania między I a II ligą, gdy do Unii przylgnęła etykieta, że jest zespołem za mocnym na II ligę, a za słabym, aby grać z powodzeniem w hokejowej elicie, metamorfoza, jaka nastąpiła w sezonie 1990/91, zaskoczyła chyba najwierniejszych kibiców.

- Ta informacja spadła na mnie, jak grom z jasnego nieba. Nie mogę uwierzyć, że nie ma go już z nami - mówi o śmierci Józefa Zagórskiego Mariusz Czerkawski, najlepszy polski hokeista wszech czasów.