Kwestia prymatu na Zachodzie powinna się w tym sezonie rozstrzygnąć między zawodnikami Chicago i Los Angeles. W Konferencji Wschodniej ciekawie wygląda Montreal. Jak zawsze, liczę też na Boston. Nie ma jednak stuprocentowego faworyta do mistrzostwa – mówi Mariusz Czerkawski, który w latach 1994-2006 w najlepszej hokejowej lidze świata łącznie rozegrał 745 meczów (jako zawodnik Boston Bruins, Edmonton Oilers, New York Islanders, Montreal Canadiens i Toronto Maple Leafs).