
Przez ostatnie lata Edmonton Oilers byli prawdziwym pośmiewiskiem NHL. Ale te czasy się skończyły. Kibice w Edmonton znów mogą być dumni ze swojego zespołu, który właśnie awansował na pierwsze miejsce w dywizji Pacyfiku.

Wreszcie znalazł się rywal, któremu Washington Capitals nie strzelili u siebie przynajmniej 5 goli, ale mimo to lider NHL wyrównał jeden z klubowych rekordów.

Niespodziewaną porażką reprezentacji Stanów Zjednoczonych z drużyną Europy rozpoczęła się w Toronto rywalizacja o hokejowy Puchar Świata.