
Bardzo aktywni spędzali bieżący weekend hokeiści EHC Biel-Bienne, HC Ambri-Piotta i Servette Genewa. Każda z tych drużyn rozegrała po dwa spotkania, ale tylko hokeiści z Biel mogli cieszyć się kompletem wygranych.

EHC Biel-Bienne i SC Rapperswil-Jona Lakers rozegrały w ostatnim czasie po dwa mecze towarzyskie. Jednym z rywali „Jeziorowców” był niemiecki Ravensburg Towers z Pawłem Dronią w składzie. Polak popisał się w tym meczu asystą.

Dwie porażki zaliczyli zawodnicy ZSC Lions Zurych w meczach rozegranych w piątek i sobotę. Słabo wypadł również start SC Berno w pucharze tego miasta. „Niedźwiedzie” zajęły ostatnie miejsce, ulegając nawet gospodarzom grającym na zapleczu ekstraklasy.

„Jeziorowcy” z Rapperswil zbierali jak dotąd bardzo dobre recenzje w czasie swoich przygotowań do sezonu. Ich dobrą passę zakończyły jednak drużyny niemieckie, z którymi przyszło im się mierzyć w dwóch ostatnich sparingach.

Paweł Dronia strzelił gola w swoim pierwszym meczu w barwach nowego klubu.
Choć tempo transferów w porównaniu z czerwcem nieco spadło, to na brak ciekawych ruchów w Szwajcarii narzekać nie można. Przyjrzyjmy się zatem zmianom w kadrach zespołów NLA, które nastąpiły po 3 lipca.

Najlepszy strzelec ostatniego sezonu I ligi wśród obrońców opuścił Zagłębie Sosnowiec i będzie kontynuował swoją karierę na Ukrainie.
Pociąg oklejony barwami jednej z drużyn hokejowych przejeżdżający przez miasto największego rywala? Nie trzeba było wielkiej wyobraźni, by wiedzieć, jak to się skończy.
Szwajcarska NLA jest dość oszczędna jeżeli chodzi o transfery w porównaniu z innymi czołowymi ligami europejskimi, ale za to jakość dokonywanych wzmocnień stoi na naprawdę wysokim poziomie, co sprawia, że to jedne z najciekawszych rozgrywek Starego Kontynentu.
SC Rapperswil-Jona Lakers po trzech latach przerwy znów w NLA, po wygraniu decydującego, siódmego meczu z EHC Kloten. Właśnie siódme spotkanie rozstrzygnie o tytule mistrza Szwajcarii, bowiem Lugano dogoniło „Lwy” z Zurychu.
SC Rapperswil-Jona Lakers odrobili stratę do EHC Kloten i po sześciu meczach w serii barażowej jest remis 3-3, a o ostatecznym kształcie najwyższej klasy rozgrywkowej rozstrzygnie siódmy mecz.
Po pięciu meczach finału ligi NLA prowadzi zespół ZSC Lions Zurych, któremu tylko o jeden mecz ustępuje HC Lugano. Rywalizacja może rozstrzygnąć się w najbliższym spotkaniu, o ile wygrają je „Lwy”.
Phil Baltisberger dał sygnał do walki przy stanie 0:2, asystując przy trafieniu kontaktowym, a jego brat Chris zdobył gola wygrywającego, w meczu, który był trzecim triumfem Zurychu w finałowej batalii z Lugano.
Lugano za sprawą świetnej dyspozycji bramkarza i najlepszego strzelca play-offów wygrało wreszcie finałowy mecz, a EHC Kloten potrzebowali ponad 100 minut gry, żeby odnieść pierwszą wygraną w walce o utrzymanie w NLA.
Jak na razie w finale NLA wygrywają tylko hokeiści z Zurychu, ale za każdym razem są to zwycięstwa jedną bramką. Po pierwszym meczu zakończonym najniższym z możliwych wyników, w sobotę strzelania było dużo, ale przewaga taka sama.
W pierwszym meczu barażowym o awans / utrzymanie, EHC Kloten uległ 1:4 na swoim lodowisku drużynie SC Rapperswil-Jona Lakers, w której z bardzo dobrej strony zaprezentował się bramkarz Melvin Nyffeler.
ZSC Lions Zurych i HC Lugano spotkają się w wielkim finale ligi NLA. Tym drugim w decydującym starciu z Biel-Bienne wydatnie pomógł Alessio Bertaggia, zdobywając hattricka.
Zarówno hokeistom z Lugano, jaki i „Lwom” z Zurychu, brakuje już tylko jednej wygranej do tego, by walczyć o główne trofeum tego sezonu.
Hattrickiem popisał się Fabrice Herzog w ZSC Lions Zurych w wygranym 3:1 meczu z SC Berno, załatwiając w 100% sprawę strzelania goli przeciwnikom przez jego zespół i dając mu prowadzenie 3-1 w serii.
Na informacje takie, jak ta zwykle spoglądamy w Polsce z zazdrością. Jak szybko można sprzedać wszystkie bilety na mecz fazy play-off? W tym przypadku udało się w 7 minut.