
Marzec rozpoczął się od potwierdzenia wysokiej klasy czołowej czwórki ligi. Każda z drużyn zajmujących miejsca 1-4 wygrała w czwartek swoje spotkanie wyjazdowe, a Djurgårdens zapewnił sobie awans do ćwierćfinału play-off.

Na pięć kolejek przed końcem rozgrywek sezonu zasadniczego tytuł mistrzowski tej fazy zapewnił sobie zespół Växjö Lakers po przegranej goniących ich, Djurgårdens Sztokholm.

Emil Larsson zdobył hattricka dla Luleå Hockey w wyjazdowym meczu z Karlskroną, a jego zespół po przerwie olimpijskiej wspiął się dwa miejsca do góry i już puka do drzwi z napisem "bezpośredni awans do ćwierćfinałów play-off".

Fenomenalny debiutant w SHL, Olle Liss znów zaskoczył wszystkich. Tym razem do swojego dorobku dorzucił kolejne dwie bramki dla Rögle BK. Średnio w każdym meczu zdobywa jednego gola i zalicza 1,25 asysty.

Tytułowa para hokeistów okazała się bezlitosna dla rywali z Örebro. Trzykrotnie krążek w bramce umieszczał Carl Persson, a za każdym razem asystował mu Konstanin Komarek, co przyczyniło się mocno do wygranej w tym meczu zespołu z Karlskrony 5:3.

W pierwszym meczu w SHL zaliczył dwie asysty, w drugim występie zdobył dwie bramki. Tak zaczęła się kariera w SHL 25-letniego Olle Lissa z zespołu Rögle BK. Szwed prezentuje się bardzo obiecująco.

Występujący ostatnio w zespole Frölundy Göteborg fiński napastnik Sean Bergenheim zakończył swoją bogatą karierę, w której rozegrał ponad pół tysiąca spotkań w NHL, a także zdobywał medale mistrzostw świata i triumfował w Hokejowej Lidze Mistrzów.

Sztokholmskie Djurgårdens rozstrzygnęło na swoją korzyść mecz w Göteborgu 4:2, a stawką tego pojedynku była pozycja wicelidera.

28-letni Aaron Palushaj z USA zdobył trzy bramki dla Brynäs Gävle w wygranym meczu z HV71 Jönköping, czym walnie przyczynił się do wygranej swojego zespołu 4:2.

Niebywałego wyczyny dokonał Nichlas Hardt z Malmö Redhawks, który w meczu wyjazdowym z Örebro Hockey zapisał na swoim koncie 4 trafienia i walnie przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny 6:1.

Najciekawszym spotkaniem sobotniej kolejki SHL wydawało się spotkanie w stolicy Szwecji, gdzie miejscowy Djurgårdens IF podejmował Frölundę Göteborg. Gospodarze zajmowali przed tym meczem drugie miejsce w tabeli, a goście byli jedną pozycję za nimi, naciskani przez graczy z Malmö, którzy gdyby wygrali swój mecz, przy jednoczesnej porażce Frölundy, to wskoczyliby na najniższą lokatę podium.

Ceremonia zastrzeżenia numeru zawsze jest dla jej bohatera wielkim przeżyciem. Tym razem jednak uhonorowany były mistrz świata sprawił, że kibice przeżyli prawdziwe chwile grozy, gdy podczas uroczystości zasłabł.

Idealnie rozpoczął się dla rywali Cracovii w Hokejowej Lidze Mistrzów i ich nowego nabytku jedyny sparing przed nowym sezonem. Wicemistrzowie Szwecji z tafli zjeżdżali jednak jako pokonani.

Z różnych powodów sędziowie przerywają hokejowe mecze, ale coś takiego nie zdarza się często...