
Pojedynki Białoruś-Słowacja oraz Szwecja-Francja kończyły piąty dzień zmagań na mistrzostwach świata elity. Oba zakończyły się nieznacznymi zwycięstwami faworytów.

Komplet publiczności obejrzał pierwsze turniejowe zwycięstwo broniącej tytułu mistrza świata Rosji. W Lanxess Arena w Kolonii, podopieczni Wiaczesława Bykowa wygrali ze Słowacją 3:1. W drugim z wieczornych spotkań, Szwedzi wygrali (choć nie bez problemów) z Norwegią.