
Po raz kolejny w tym sezonie w sanockiej bramce świetnie spisywał się Dominik Salama. Fiński golkiper obronił aż 52 uderzenia zawodników GKS-u Katowice, ale jego zespół przegrał 2:3 po dogrywce. Jak ocenił spotkanie i zmieniający się skład STS-u Sanok?