
Od minionej środy rynek wolnych graczy w NHL znacząco się powiększył. Oczywiście przyczyniło się do zwiększonego ruchu transferowego pomiędzy klubami.

Dużo działo się w ostatnich dwóch dniach w sprawach kontraktowych zawodników o statusie wolnych agentów. Poniżej prześledzimy zatem najciekawsze posunięcia ostatnich 48 godzin.

Trzeci dzień podpisywania umów i uzgadniania warunków kontraktowych przez wolnych agentów przyniósł mniej ruchów niż dwa poprzednie, jednakże pojawiły się transfery, które warto odnotować.

San Jose Sharks to niekwestionowani bohaterowie drugiego dnia okna transferowego wolnych agentów. Oprócz ruchów kadrowych tej drużyny wydarzyło się jeszcze kilka rzeczy, które warto prześledzić w kontekście siły poszczególnych ekip.

Zawodnicy, którym 30 czerwca skończyły się kontrakty ruszyli „do boju” na rynku transferowym. W ciągu jednego dnia wyjaśniła się przyszłość wielu graczy. Królem polowania okazał się John Tavares, największa gwiazda tegorocznego okresu międzysezonowego.

John Tavares wciąż nie ogłosił swojej decyzji w temacie przynależności klubowej, co ma znaczenie również dla kilku innych hokeistów, bowiem ich sytuacja wyjaśni się dopiero po tym, jak 27-latek ogłosi światu gdzie spędzi kolejne lata swojej kariery.