Był wszędzie tam, gdzie działo się coś ważnego. Erik Ahopelto imponował wytrzymałością i perfekcyjnym wyczuciem gry, więc nic dziwnego, że okazał się najlepszy w klasyfikacji plus/minus. Obecność na lodzie fińskiego skrzydłowego oznaczała realną przewagę dla Unii Oświęcim zarówno w ofensywie, jak i defensywie.