
Nie ma już w tym sezonie NHL niepokonanej drużyny. Jako ostatni przegrali tej nocy obrońcy Pucharu Stanleya. Numer 1 tegorocznego draftu Connor Bedard znów strzelił im gola i dokonał czegoś, czego przed nim nie zrobił w najlepszej lidze świata żaden 18-latek.