
W różny sposób mogą padać gole na hokejowych taflach. Tej nocy polskiego czasu obrońca Nashville Predators do zdobycia bramki użył... twarzy.

Rzadko się zdarza, by zawodnicy jednego zespołu w jednej serii karnych zdobyli dwa tak piękne gole. W dodatku decydujące o zwycięstwie drużyny.