
Zapadł wyrok w głośnej sprawie faulu, którym hokeista doprowadził do zakończenia kariery przez rywala.

Wystartował proces hokeisty, który faulem podczas meczu doprowadził do zakończenia kariery rywala. Zawodnika oskarża prokurator, a poszkodowany domaga się od winowajcy i jego klubu odszkodowania liczonego w milionach.

Za brutalny atak, którym skończył rywalowi karierę, ściga go prokurator. Teraz znany z ostrej gry zawodnik znów ma kłopoty dyscyplinarne, bo wystrzelił krążek prosto w twarz sędziego.

Już pojutrze do gry wraca Hokejowa Ligi Mistrzów. Władze rozgrywek zapowiadają, że w nowym sezonie za brutalną grę będą ostrzej niż dotąd karać hokeistów.