Czas na kolejną zapowiedź trzeciej pary ćwierćfinałowej. Tym razem skupimy się na najważniejszych zawodnikach obu ekip.
GKS Tychy

Bartłomiej Pociecha
– Doświadczony obrońca ma za sobą fenomenalny sezon zasadniczy. Wychowanek KTH Krynica imponował walecznością, siłą oraz dobrą pracą po obu stronach tafli. Oprócz stabilności w destrukcji potrafił zapewnić też sporo jakości w ofensywie.
Jako jedyny obrońca w naszej lidze dobił do bariery 10 bramek. Jego wysoka aktywność w ofensywie przełożyła się również na 23 asysty, dzięki którym okazał się też najlepiej punktującym defensorem. Dobrze radził sobie w formacjach specjalnych.

Hannu Kuru
– W zeszłym sezonie był jednym z liderów JKH GKS-u Jastrzębie, a teraz okazał się najproduktywniejszym zawodnikiem GKS-u Tychy, ale również całej ligi. W 38 meczach strzelił 18 goli, a przy kolejnych 34 notował kluczowe zagrania.
32-letni środkowy wielokrotnie udowadniał, że potrafi brać odpowiedzialność za grę ofensywną. Świetnie czyta grę, kreuje sytuacje partnerom i nie boi się trudnych rozwiązań pod presją rywala. W play-offach może być jednym z tych graczy, którzy regularnie będą uprzykrzać życie przeciwnikom.

Joel Kerkkänen
– 26-letni Fin dołączył do ekipy z de Gaulle’a w listopadzie i bardzo szybko udowodnił, że jest wzmocnieniem z najwyższej półki. Znany ze swojej mobilności i waleczności, wniósł do zespołu sporo energii oraz jakości w ofensywie. W 19 rozegranych spotkaniach zgromadził 21 punktów (6 goli i 15 asyst) i błyskawicznie zyskał zaufanie sztabu szkoleniowego. Szczególnie dobrze odnajduje się w formacjach specjalnych - potrafi wykorzystać przewagę liczebną i dysponuje groźnym strzałem z nadgarstka. W play-offach powinien być ważnym ogniwem urzędujących mistrzów Polski.
JKH GKS Jastrzębie

Karolus Kaarlehto
– 28-letni Fin, w opinii wielu ekspertów, jest najlepszym golkiperem występującym w naszej lidze. Nie da się ukryć, że od jego dyspozycji wiele zależy. Gdy zaliczy kilka udanych interwencji, łapie swój rytm i niezwykle trudno go pokonać.
Imponuje spokojem, dobrą mobilnością w bramce oraz świetnym refleksem. W 36 meczach bronił ze skutecznością oscylującą wokół 92,4 procent, zachował 5 czystych kont oraz zanotował 3 asysty! Wniosek jest prosty - od niego w tej rywalizacji będzie sporo zależeć.

Emil Bagin
– Słowak jest kluczową postacią jastrzębskiego zespołu i kluczową formacją formacji specjalnych. Słowacki defensor potrafi rozegrać krążek i nie boi się uderzyć spod linii niebieskiej. Znakomicie wykonuje też rzuty karne.
Jak na obrońcę znakomicie punktuje, w 38 spotkaniach sezonu zasadniczego jego dorobek zamknął się na czterech golach oraz 26 asystach.

Riku Sihvonen
– To najlepiej punktujący gracz zespołu dowodzonego przez Rafała Bernackiego. Jest szybki, sprytny i nie boi się wziąć ciężaru gry na własne barki. Potrafi zarówno kreować akcje, jak i wieńczyć je precyzyjnym uderzeniem. Dysponuje bowiem niezwykle nieprzyjemnym uderzeniem z nadgarstka.
Sezon zasadniczy zakończył z 14 bramkami i 21 kluczowymi zagraniami. Taki dorobek wypracował w 37 starciach.
Czytaj także: