Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Kary pokrzyżowały Polakom plany! Rewanż Madziarów

fot. Bartosz Frączek
fot. Bartosz Frączek

Reprezentacja Polski porażką zakończyła dwumecz z Węgrami w Budapeszcie. Tego piątku biało-czerwoni ulegli rywalom 2:3 po dogrywce, tracąc zwycięstwo w samej końcówce.

Spotkanie od początku było znacznie bardziej wyrównane niż dzień wcześniej. Węgrzy wyciągnęli wnioski z pierwszego meczu i już w 8. minucie objęli prowadzenie po trafieniu Bence Stipsicza. Polacy nie pozostali dłużni i konsekwentnie budowali swoje akcje, czego efektem był gol Kamila Górnego tuż przed końcem pierwszej tercji.

Wyrównanie uspokoiło grę biało-czerwonych, którzy zaczęli lepiej kontrolować tempo spotkania, choć rywale nie odpuszczali i regularnie sprawdzali czujność Tomáša Fučíka.

Szachy w drugiej tercji, cios w trzeciej

Druga odsłona nie przyniosła bramek, ale obie drużyny miały swoje okazje. Bramkarze ponownie byli mocnym punktem swoich zespołów, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie, gdzie żadna ze stron nie chciała popełnić błędu.

Przełamanie przyszło w trzeciej tercji. Polacy wykorzystali grę w przewadze, a na listę strzelców wpisał się Jakub Lewandowski, dając swojej drużynie prowadzenie 2:1. Wydawało się, że biało-czerwoni kontrolują sytuację i dowiozą korzystny wynik do końca.

Końcówka, która zabolała

Decydujące momenty meczu przyszły w samej końcówce – i to one zaważyły o losach spotkania. Seria kar dla Polaków sprawiła, że Węgrzy grali w podwójnej przewadze, a nawet w potrójnej, gdyż do boksu zjechał ich golkiper. Tym samym na 14 sekund przed końcem Bendegúz Dobos doprowadził do wyrównania, wykorzystując grę 6 na 3.

To nie był koniec emocji. Już w dogrywce, ponownie w przewadze, gospodarze zadali decydujący cios. Dobos po raz drugi wpisał się na listę strzelców i zapewnił Węgrom zwycięstwo.

Węgry - Polska 3:2 (1:1, 0:0, 1:1, d. 1:0)
1:0 Bence Stipsicz - István Terbócs, Milán Horváth (07:33)
1:1 Kamil Górny - Patryk Wronka, Michał Naróg (19:36)
1:2 Jakub Lewandowski (46:09, 5/4)
2:2 Bendegúz Dobos - Ferenc Laskawy, Bence Stipsicz (59:46, 5/3)
3:2 Bendegúz Dobos - Márkó Csollák (60:35, 4/3)

Sędziowali: Márton Mach, Dániel Soós (główni) - Dávid Váczi, Norbert Muzsik (liniowi)
Minuty karne: 6-6
Strzały: 20-31
Widzów: 1172

Węgry: Á. Vay (od 31:15 K. Nagy) - Z. Hadobás, S. Szathmáry, D. Molnár, B. Dobos, F. Laskawy - B. Stipsicz, M. Horváth, K. Fehér, K. Nagy, B. Molnár - M. Csollák (4), B. Vén, B. Horváth, K. Nemeth (2), I. Terbócs - K. Franyó, Z. Dóczi, M. Szabó Rácz, L. Farkas, G. Rapos.
Trener: Gergely Majoross

Polska: T. Fučík - B. Ciura, B. Pociecha (2), J. Lewandowski, K. Wałęga, P. Krężołek - K. Górny, M. Naróg, P. Wronka, S. Kiełbicki, A. Łyszczarczyk - J. Wanacki, O. Bizacki, J. Ślusarczyk, C. Mroczkowski (2), K. Maciaś - E. Schafer, M. Gościński, M. Syty, M. Michalski.
Trener: Pekka Tirkkonen

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Reprezentacje: Sparingi

Najbliższe mecze
Ostatnie mecze
Zobacz terminarz
Liczba komentarzy: 15

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Luque
    2026-04-17 21:33:43

    Lepiej napiszcie za co dostaliśmy te dwie kary w końcówce i dlaczego sędzia nie uznał legalnej bramki do pustaka na 3-1... bo chyba nie za to, że Nasz zawodnik był na pozycji spalonej ale krążka nie dotknął przecież... Ciekawi mnie interpretacja madziarskich sędziów...

    • Damian03
      2026-04-17 21:41:55

      Pomyliłeś piłkę z hokejem, tam był spalony. Natomiast za co kary to nie mam pojęcia.

    • KAZINSKI
      2026-04-17 21:42:32

      był spalony ale 3 CH kar na bank nie było, atakncialem Mroczkowskiego a później 2 kary z [****]

    • Luque
      2026-04-17 21:50:21

      Damian03 z tego co mi wiadomo to kiedy zawodnik na pozycji spalonej dotyka krążka w tercji ofensywnej to jest spalony, natomiast kiedy on wpada do pustej bramki to chyba spalonego nie ma?

    • Luque
      2026-04-17 21:56:11

      Dodam, że krążek wpadł do bramki z tercji neutralnej a nie z tercji ofensywnej (bo wtedy byłby spalony).

    • Damian03
      2026-04-17 21:56:56

      No nie, nie można oddawać strzału w momencie kiedy zawodnik Twojej drużyny znajduje się w tercji przeciwnika, powinien być to z automatu spalony rozmyślny. To nie działa tak jak w piłce, nawet jak jest sygnalizowany spalony a zawodnik drużyny popełniającej błąd nie dotknie krążka, nie zareaguje na sygnalizację, nie wyjedzie z tercji to sędzia powinien odgwizdać spalonego.

    • Luque
      2026-04-17 22:05:07

      Damian03 ale zawodnik nawet nie atakował tego krążka tylko po starciu z Węgrem wjechał w tercję ofensywną... gdyby go próbował strącić czy coś to mógłbym się zgodzić że uczestniczył w akcji...

    • narut
      2026-04-17 22:37:12

      no z tego co widziałem to nawet nasze Chłopaki się naśmiewały z tego rozstrzygnięcia... z tej decyzji sędziowskiej...

    • szop
      2026-04-18 10:59:59

      Ty tak serio o tym spalonym? czy udajesz?

    • Damian03
      2026-04-18 12:59:46

      Obawiam się że niestety on i lajkujący tak na serio, ogólnie polecam przepisy IIHF 83.3
      "Jedynym sposobem, kiedy drużyna atakująca może zdobyć gola podczas sygnalizacji ,,spalonego odłożonego’’ jest
      sytuacja, kiedy gracz drużyny broniącej bez udziału lub kontaktu z graczem drużyny atakującej strzela lub kieruje
      krążek do własnej bramki."
      Lekko niepokojące że stali bywalce tego portalu mają takie braki w znajomości przepisów, ale to też tłumaczy specyficzne reakcje na wszystkie decyzje sędziowskie na niektórych lodowiskach.

    • Damian03
      2026-04-18 13:08:42

      83.4*

    • Luque
      2026-04-18 13:37:21

      Ok Damian03 pasuje, czyli nie można zdobyć na odłożonym spalonym. Nie pamiętam takiej sytuacji w ostatnim czasie ale człowiek cały czas się uczy (zresztą ostatnio ciągle zmieniają przepisy). No ale możecie teraz się wykazać i powiedzieć za co te kary? Wg relacji tutaj to za "niesportowe zachowanie"...

  • boogerd
    2026-04-17 21:40:34

    Ja to mam wrażenie że jak nasi rozjemcy sędziują Polskim drużynom w naszym kraju to zawsze zrobią jakiś wał na korzyść zagranicznych rywali (vide np. GKS Tychy w LM)(a to nie uznają prawidłowo zdobytej bramki , a to walną karę z [****], a to zinterpretują sporną sytuację na korzyć rywala) tylko po to aby być poprawnym politycznie i żeby nikt ich nie posądził o stronniczośc na korzyśc Polaków. Ot, taka Polska nadgościnność
    A jak jesteśmy za granica np jak w dzisijszym meczy na Wegrzech to tamtejsi sędziowie robią przekręt żeby dołozyć jakaś cegiełkę do zwycięstwa swojej drużyny. Jestem pewien że gdyby była sporna sytuacja i analiza video, to została by zweryfikowana na korzyśc Węgierskiej drużyny.

    • Damian03
      2026-04-17 21:47:25

      Dokładnie to samo pomyślałem oglądając końcówkę meczu, że Baca z Kaczmarkiem zrobią wiele żeby pomóc naszym rywalom w nadchodzących starciach, natomiast Węgrzy zrobili wszystko co mogli, żeby Madziarzy nie kończyli tego dwumeczu z dwoma porażkami.

    • NTjacek
      2026-04-18 05:38:04

      Święte słowa boogerd

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe